Internet z kosmosu dla milionów. Bezos kontratakuje

Założyciel i dyrektor wykonawczy Amazona Jeff Bezos przyspiesza swój program budowy globalnego satelitarnego internetu Kuiper i chce gonić bardziej zaawansowany projekt Starlink Elona Muska. Na orbitę ruszają tysiące satelitów.

Publikacja: 12.04.2022 07:45

Jeff Bezos, założyciel Amazona, wybrał już trzech producentów rakiet, które wyniosą jego satelity na

Jeff Bezos, założyciel Amazona, wybrał już trzech producentów rakiet, które wyniosą jego satelity na orbitę

Foto: afp

Dwa dni po ataku Rosji na Ukrainę ukraiński minister ds. transformacji cyfrowej Mykhailo Fedorov napisał na Twitterze do Elona Muska: „Podczas gdy ty próbujesz skolonizować Marsa – Rosja próbuje zająć Ukrainę! Gdy twoje rakiety z powodzeniem lądują z kosmosu na Ziemi, rosyjskie rakiety atakują ukraińskich cywilów! Prosimy o udostępnienie Ukrainie stacji Starlink (…)” – napisał Fedorov.

Elon Musk natychmiast wsparł Ukraińców, których infrastruktura naziemna na wschodzie została w dużym stopniu zniszczona, wysyłając 5 tys. terminali. Umożliwiły nie tylko łączność, ale i… niszczenie rosyjskich czołgów. Drony zaczęły bowiem otrzymywać przez Starlinka informacje o ich lokalizacji.

Wojna w Ukrainie to pierwszy przykład wykorzystania komunikacji z nowych konstelacji satelitów na wielką skalę. Zaczyna się nowa era internetu, bez ograniczeń geograficznych, liczebnych i technicznych – terminal Starlink można zasilać z samochodowej zapalniczki.

Starlink, który zdecydowanie przoduje w budowie własnej sieci satelitów – ma już ich na orbicie ponad 2 tys. i świadczy komercyjne usługi – niedługo zyska potężnego rywala.

Kontratak Bezosa

Amazon, który zamierza rozmieścić w kosmosie na wysokości 590 km nad Ziemią ponad 3,2 tys. urządzeń dla łączności internetowej, ogłosił właśnie podpisanie umów z trzema firmami produkującymi rakiety, które wystrzelą te satelity. Umowa obejmuje dwóch doświadczonych twórców rakiet: United Launch Alliance (nowa rakieta Vulcan Centaur), który jest wspólnym przedsięwzięciem Boeinga i koncernu Lockheed Martin, oraz europejską firmę Arianespace (nowa rakieta Ariane 6). Oprócz nich w wysyłaniu satelitów udział weźmie Blue Origin, firma założona przez Jeffa Bezosa, która wciąż pracuje nad skonstruowaniem rakiety zdolnej do osiągnięcia orbity (New Glen).

Kontrakty obejmują łącznie do 83 misji w ciągu pięciu lat, co jest największą komercyjną umową tego typu w historii. Wszystkie trzy rakiety, które Amazon planuje wykorzystać do tych misji, nie są jeszcze w użyciu, ale oczekuje się, że wejdą do służby jeszcze w tym lub 2023 roku. Szczegóły finansowe nie zostały ujawnione.

Czytaj więcej

Zaskakujący kosmiczny sojusz miliarderów. Branson poleci w misji Muska?

W wywiadzie dla CNBC Dave Limp wiceprezes Amazona ds. urządzeń i usług powiedział tylko, że kontrakty będą kosztować firmę „miliardy”. Dodał, że celem firmy jest wystrzelenie kilku satelitów testowych na orbitę w ciągu najbliższego roku. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Amazon rozmieści co najmniej połowę konstelacji projektu Kuiper, czyli ponad 1600 satelitów, do 2026 roku. – Ale firma może rozpocząć komercyjne usługi z zaledwie kilkuset satelitami – zastrzegł Limp. Nie wiadomo jeszcze, ile usługa może kosztować.

Amazon twierdzi, że projekt Kuiper ma na celu zapewnienie szybkiego łącza szerokopasmowego klientom, w tym gospodarstwom domowym, firmom, agencjom rządowym, operacjom pomocy w przypadku katastrof, operatorom telefonii komórkowej i innym organizacjom „pracującym w miejscach bez niezawodnej łączności z internetem”.

Musk wciąż na czele

Kuiper nie będzie korzystać z rakiet twórcy konkurencyjnego systemu Starlink Elona Muska, choć dysponuje on już odpowiednimi urządzeniami do wynoszenia satelitów, jak Falcon 9, które stworzyła inna firma miliardera – SpaceX.

Amazon ma duże opóźnienie wobec konstelacji Starlink. Firma Muska wysłała już na orbitę ponad 2 tys. satelitów i w styczniu miała na Ziemi 145 tys. klientów internetowych, obecnie blisko 250 tys. (docelowo satelitów Starlink ma być aż 30–40 tys.).

Płacą 499 dol. za terminal i 99 dol. miesięcznego abonamentu przy prędkości internetu od 50 Mb/s do 150 Mb/s, z opóźnieniem od 20 ms do 40 ms. Ale parametry te mają się w przyszłości poprawić, a ceny spaść. Usługa jest dostępna w kilkunastu krajach, także w Polsce od jesieni ubiegłego roku.

Rywalizacja obu gigantów biznesu, Bezosa i Muska, może wyglądać niezwykle ciekawie, zważywszy na ich napięte relacje i zaciekłą rywalizację o kontrakty z wojskiem i NASA.

Obok Amazona i Starlinka o zwycięstwo w wyścigu o kosmiczny internet biorą udział także inne firmy. Jedną z nich jest brytyjska OneWeb, która buduje znacznie mniejszą konstelację 648 satelitów na niskiej orbicie 1,2 tys. mil od powierzchni Ziemi. OneWeb, po rezygnacji z rosyjskich usług po wybuchu wojny w Ukrainie, korzysta z rakiet SpaceX Elona Muska. OneWeb nie jest tak groźną konkurencją dla Starlinka jak Amazon, bo nie celuje w zwykłych klientów, ale w rządowych i przedsiębiorstwa.

Elon Musk znajduje się wciąż na czele wyścigu dostawców szerokopasmowego internetu z kosmosu

Elon Musk znajduje się wciąż na czele wyścigu dostawców szerokopasmowego internetu z kosmosu

afp

Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Telekomunikacja
Nowy lider wyścigu internetowych grup w Polsce. Przełomowy moment dla Polsatu