Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka strategiczna zmiana została wprowadzona przez OpenAI?
- Na jakich nowych obszarach technologicznych skupić zamierza się teraz firma Sama Altmana?
- Czym jest projekt Spud?
Zaledwie dwa lata po głośnej premierze, która wstrząsnęła rynkiem rozrywki, sztuczna inteligencja generująca realistyczne wideo przechodzi do historii. OpenAI zamyka wszystkie elementy Sory, dotyczy to zarówno samodzielnej aplikacji mobilnej, interfejsów API dla biznesu, jak i planowanych wcześniej integracji wideo w systemie ChatGPT (choć same narzędzia do generowania obrazów pozostają nienaruszone). To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo zmian w firmie, która stworzyła ChatGPT jest więcej.
„Czarna dziura zasobów”
Gigant AI rozwiązał właśnie historyczną umowę z The Walt Disney Company. Zeszłoroczny kontrakt, w ramach którego użytkownicy Sory mogli generować klipy z postaciami takimi jak Myszka Miki czy Yoda ze „Gwiezdnych Wojen”, miał być punktem zwrotnym dla relacji Doliny Krzemowej z Hollywood. Według agencji Reuters umowa została jednak anulowana, zanim między korporacjami przepłynęły jakiekolwiek pieniądze. Disney zadeklarował poszukiwanie nowych, „bezpiecznych pod kątem prawnym partnerów technologicznych”.
Dlaczego OpenAI rezygnuje z tak efektownego projektu? Eksperci z firmy Forrester wskazują, że Sora stała się „czarną dziurą zasobów” o bardzo ograniczonych możliwościach monetyzacji. Platforma zmagała się z problemami naruszania praw autorskich, ryzykiem generowania dezinformacji i spadkiem zaangażowania użytkowników. W styczniu 2026 r. liczba pobrań stopniała o 45 proc. w ujęciu miesięcznym, a wydatki konsumentów aż o blisko jedną trzecią. Na to nałożyły się kłopoty techniczne z awaryjną i zacinającą się wersją Sora 2. O tym, jak bardzo ta informacja o biznesowym pivocie OpenAI zelektryzowała fanów, może świadczyć fakt, że hasło Sora jest jednym z najczęściej wyszukiwanych w ostatnich 24 godzinach haseł. W wyszukiwarce Google wśród najbardziej „trendujących” wyników poszukiwań online w Polsce wyżej są tylko ceny paliw i wyniki Lotto.
Czytaj więcej
Treści generowane przez sztuczną inteligencję są dziś tak realistyczne, że ich odróżnienie od prawdziwych materiałów bywa niemal niemożliwe. Testy...
Agent i robot zamiast wideo
Wycofanie się z rynku wideo to jednak nie kapitulacja, lecz „strategiczna relokacja zasobów”. Jak wynika z nieoficjalnych przecieków, OpenAI właśnie zakończyło szkolenie swojego najnowszego modelu AI o nazwie kodowej Spud. Choć szczegóły techniczne pozostają pilnie strzeżoną tajemnicą, w połączeniu z nowymi deklaracjami spółki wyraźnie widać nadchodzącą zmianę paradygmatu. OpenAI przyznaje bowiem, iż technologia uczenia algorytmów na bazie realistycznych nagrań zostanie teraz wykorzystana do szkolenia robotów. Firma zamierza rozwijać systemy agentów (agentic AI) zdolne do autonomicznego wykonywania złożonych zadań z minimalnym nadzorem człowieka, a także rozwiązywać problemy w świecie fizycznym. W ekosystemie zdominowanym obecnie przez flagowy model GPT-5.4, to właśnie wyjście sztucznej inteligencji poza ramy ekranu ma być kolejnym wielkim przełomem technologicznym.
Decyzja o wygaszeniu Sory ma również silne podłoże biznesowe. Sam Altman dokonuje głębokiej restrukturyzacji zespołu kierowniczego, aby w pełni skupić się na pozyskiwaniu kapitału, budowie łańcuchów dostaw i gigantycznych inwestycjach w centra danych. Tylko w lutym OpenAI zebrało 110 mld dol. od rynkowych gigantów takich jak Amazon, NVIDIA i SoftBank, windując wycenę do astronomicznych 730 mld dol. Firma, znajdująca się pod nieustanną presją konkurencji (jak Google Gemini czy Claude od firmy Anthropic), intensywnie przygotowuje się do debiutu giełdowego. IPO mogłoby nastąpić pod koniec br. W tym kontekście pozbycie się nierentownego i obciążonego „ryzykiem prawnym” generatora wideo to ruch optymalizujący i minimalizujący zagrożenia.
Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends