„100 innowacji stulecia”. Sztuczna inteligencja już wie, co kupisz

W 2022 r. globalne wydatki firm na rozwiązania bazujące na zaawansowanych algorytmach sięgną 80 mld dolarów. Największą część tej kwoty zainwestują detaliści – podaje firma analityczna IDC.

Publikacja: 10.05.2020 13:18

„100 innowacji stulecia”. Sztuczna inteligencja już wie, co kupisz

Foto: Adobe Stock

Jeszcze dwa lata temu branża e-commerce odpowiadała za sprzedaż produktów o wartości 2,3 bln dolarów. Firma eMarketer szacuje, że do 2021 r. obroty sprzedawców internetowych wyniosą blisko 4,8 bln dolarów. Zakupy online cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. NasDAQ.com prognozuje, że do 2040 r. aż 95 proc. wszystkich konsumenckich transakcji handlowych odbywać się będzie w internecie.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus nakręcił boom na e-zakupy. Bez kontaktu z klientem

Globalni detaliści inwestują olbrzymie kwoty w nowe technologie. Dzięki temu handel przez internet staje się efektywniejszy. Z pomocą przychodzi w szczególności sztuczna inteligencja. Algorytmy przyglądają się aktywności klientów, badają ich preferencje i zachowanie. Dzięki temu uzyskują dane potrzebne do spersonalizowania ofert. Jaka jest ich skuteczność? Zaskakująco wysoka. Z raportu SalesForce wynika, że 6 proc. wizyt detalicznych, wynikających z rekomendacji sztucznej inteligencji, przyniosło aż 37 proc. przychodów. Co więcej, personalizacja zaowocowała niemal pięciokrotnie wyższą wartością koszyka zakupów.

Polska firma Nethansa, świadcząca usługi zwiększające sprzedaż na Amazonie, podkreśla, że dzięki uczeniu maszynowemu Amazon przewiduje, które produkty klient najchętniej umieści w koszyku. Szacuje się, że tzw. silnik rekomendacji amerykańskiego giganta napędza aż 35 proc. całkowitej sprzedaży. Nethansa zwraca też uwagę, że sztuczna inteligencja znalazła zastosowanie w przewidywaniu zachowania klientów. Naukowcy z Google’a i indyjskiej firmy Myntra Designs stworzyli algorytm, który przewiduje prawdopodobieństwo zwrotu towaru, zanim jeszcze klient zdecyduje się na jego zakup. Odkryli, że ponad połowa zwrotów wynika z problemów związanych z rozmiarem i dopasowaniem oraz że prawdopodobieństwo zwrotu uzależnione jest w dużej mierze od wielkości koszyka. Poznanie przyczyn zwrotów pomaga sklepom w poszukiwaniu innowacyjnych sposobów na zredukowanie ich liczby.

CZYTAJ TAKŻE: To już prawdziwa plaga. Polacy celowo zwracają e-zakupy

Polska w globalnych rankingach cyfryzacji od lat wypada słabo, ale coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z konieczności zmian i postawienia na nowe technologie. W szczególności teraz, w dobie pandemii. Dla wielu przedsiębiorców przeniesienie biznesu do internetu to jedyna forma na uratowanie płynności i nic dziwnego, że zachęcają do tego m.in. rząd i Agencja Rozwoju Przemysłu. Przekonują, że przeniesie sprzedaży do sieci nie jest czasochłonne ani skomplikowane. Nie trzeba mieć zintegrowanej strony internetowej ze sklepem.

Agencja Rozwoju Przemysłu na specjalnej witrynie z poradami wyjaśnia też niektóre kwestie związane ze specyfiką takiej formy handlu. Jedną z nich są szczególne uprawnienia klientów w e-commerce: konsument, który zawarł umowę na odległość, może odstąpić od niej w ciągu 14 dni. Przy zakupach w sklepach internetowych termin należy liczyć od dnia odebrania przesyłki. W wyniku odstąpienia umowę traktuje się tak, jakby nie została zawarta. Sprzedawca powinien zwrócić otrzymane pieniądze, a konsument towar. ARP podkreśla też, że niektórych rzeczy ze sklepu internetowego po rozpakowaniu już zwrócić nie można (chociażby ze względów higienicznych).

Im szybciej polskie przedsiębiorstwa nauczą się korzystać z dobrodziejstw cyfryzacji i radzić sobie z płynącymi z niej wyzwaniami, tym większe mają szanse na przetrwanie najbliższych kilkunastu miesięcy. A te na pewno łatwe nie będą.

CZYTAJ TAKŻE: E-zakupy bez użycia klawiatury to już fakt

Najnowsze prognozy Komisji Europejskiej zakładają, że polska gospodarka w tym roku skurczy się o ponad 4 proc., a PKB strefy euro spadnie jeszcze mocniej, aż o 7,7 proc. Spadną też dochody wielu Polaków, co zapewne odbije się na popycie konsumenckim.

Czas pokaże, czy nieuchronne spowolnienie gospodarcze uderzy tylko w handel stacjonarny, czy również w e-commerce. Ten ostatni, z zawirowań spowodowanych trwającą pandemią, na razie wychodzi obronną ręką.

Jeszcze dwa lata temu branża e-commerce odpowiadała za sprzedaż produktów o wartości 2,3 bln dolarów. Firma eMarketer szacuje, że do 2021 r. obroty sprzedawców internetowych wyniosą blisko 4,8 bln dolarów. Zakupy online cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. NasDAQ.com prognozuje, że do 2040 r. aż 95 proc. wszystkich konsumenckich transakcji handlowych odbywać się będzie w internecie.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus nakręcił boom na e-zakupy. Bez kontaktu z klientem

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Polskie urządzenie wyczuje chemię. Wykryje i zbada niemal każdą substancję
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Biznes Ludzie Startupy
Polacy użyźnią każdą glebę dzięki nanotechnologii. Rewolucja na skalę światową
Materiał partnera
Możemy zaprosić klienta w sam środek akcji
Materiał partnera
PZU szuka innowacji w akceleratorach start-upów
Biznes Ludzie Startupy
O polskiej firmie głośno w USA. Ożywiła gwiazdy Hollywood w kontrowersyjny sposób