Przedsiębiorcy nadal boją się modelu chmurowego

Dostawcy nie żałują pieniędzy na zagwarantowanie bezpieczeństwa świadczonych usług.

Publikacja: 26.06.2017 21:39

Przedsiębiorcy nadal boją się modelu chmurowego

Foto: 123RF

Wokół chmury narosło wiele mitów. Według jednego z nich w modelu tradycyjnym dane są bezpieczniejsze. Eksperci dowodzą, że jest odwrotnie, a praktyka pokazuje, że mają rację.

Większość nowoczesnych firm wykonuje zdecydowany zwrot ku chmurze właśnie w celu lepszej ochrony zasobów.

– Niedawne badanie firmy NetApp pokazało, że główną motywacją przedsiębiorstw z regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka – red.) przy wdrażaniu chmury jest chęć zwiększenia poziomu bezpieczeństwa – potwierdza Marcin Zmaczyński, dyrektor regionalny Aruba Cloud w Europie Środkowo-Wschodniej. Ok. 60 proc. dyrektorów ds. IT z tego regionu dostrzega możliwość usprawnienia ochrony zasobów informatycznych poprzez wykorzystanie modelu chmurowego.

– Obawy związane z bezpieczeństwem danych i utratą kontroli nad systemami oraz danymi dotyczą przede wszystkim chmury publicznej. Wynikają one często z przywiązania do istniejącego od lat modelu posiadania i zarządzania infrastrukturą IT w ramach własnego przedsiębiorstwa – mówi Kamil Kurowski, dyrektor sprzedaży technologii w Oracle Polska.

Zwraca też uwagę na rolę regulatorów rynku, nakładających ograniczenia na przetwarzanie danych w modelu chmury publicznej. Z tego powodu firmy rzadko uruchamiają tam systemy krytyczne dla działania swojego biznesu, a znacznie częściej przenoszą tam środowiska deweloperskie, testowe czy operacyjne, a także aplikacje nieprzetwarzające wrażliwych danych. Pomimo obaw i ograniczeń istnieje bardzo liczna grupa klientów i zastosowań, gdzie model chmury publicznej sprawdza się doskonale. – Przede wszystkim tam, gdzie priorytetem jest daleko idąca optymalizacja kosztów oraz bardzo krótki czas uruchamiania, jak również elastyczność usług – mówi Kurowski.

Zabezpieczeń wiele…

Dostawcy usług IT w chmurze nie mogą sobie pozwolić na wpadki i stosują rygorystyczne procedury zabezpieczeń, w tym szyfrowanie danych.

– A na korzyść modelu SaaS (ang. software as a service, czyli oprogramowanie jako usługa – red.) przemawia m.in. upowszechnienie protokołu HTTPS, który pozwala bezpiecznie korzystać z aplikacji za pośrednictwem przeglądarki internetowej – mówi Zmaczyński.

Dodaje, że z kolei dostawcy usług w modelu IaaS (ang. infrastructure as a service, czyli infrastruktura chmurowa) posiadają w pełni redundantne centra danych, co oznacza ich odporność na losowe sytuacje kryzysowe. Dzięki temu przedsiębiorca może uzyskać gwarancję wysokiej dostępności danych, która jest też zapisana w tzw. umowie SLA, określającej poziom świadczenia usług.

Praktyka pokazuje, że wątpliwości przedsiębiorców dotyczące bezpieczeństwa często są wymówką służącą temu, by utrzymywać infrastrukturę informatyczną w modelu tradycyjnym.

– Obecnie chyba żadna firma nie jest w stanie pozwolić sobie na taki poziom zabezpieczeń, jaki stosują dostawcy rozwiązań chmurowych – uważa Piotr Rojek, prezes firmy DSR dostarczającej rozwiązania IT dla przemysłu.

Dzięki ekonomii skali i doświadczeniu dostawcy w modelu chmurowym mogą zapewnić danym zdecydowanie większy poziom bezpieczeństwa niż ten, z którym mamy do czynienia na lokalnym serwerze przedsiębiorcy. – Dla zapewnienia sprawnego działania chmury angażowana jest ogromna moc obliczeniowa, wspierana przez naprawdę gigantyczną infrastrukturę i zabezpieczenia na różnych poziomach: począwszy od bazy danych, procesora, rozwiązań disaster recovery, a na ochronie fizycznej kończąc – wymienia Kurowski. Mowa tu o kwotach liczonych w milionach dolarów.

Warto też zwrócić uwagę na uwarunkowania prawne, w tym na ochronę danych osobowych. Czołowi dostawcy usług IT odrobili lekcje i przygotowali umowy w taki sposób, by spełnić wymagania regulatora. To dla firm duże ułatwienie choćby w kontekście takich regulacji jak RODO. Ponadto istnieją obszary, w których zdecydowanie odradza się wdrażania tradycyjnych rozwiązań.

– Przykładem mogą być narzędzia analityczne, które wykorzystuje się do nadzorowania maszyn na hali produkcyjnej w ramach ekosystemu przemysłowego internetu rzeczy – wskazuje Rojek.

Dodaje, że chmurowy system działa niezależnie od awarii firmowej infrastruktury. Nawet jeśli z jej powodu produkcja zostanie przerwana, to oprogramowanie nie zaprzestanie pobierania informacji. To z kolei przekłada się rzetelne raportowanie i możliwość analizy faktycznego przebiegu zdarzeń.

…ale obawy nie słabną

Świadomość menedżerów w zakresie korzyści z modelu chmurowego rośnie, ale temu zjawisku nie towarzyszy spadek obaw. Co więcej, zamiast spadać – rosną. Kwestie bezpieczeństwa martwią aż 53 proc. przedsiębiorców w porównaniu z 45 proc. w ubiegłorocznej edycji raportu „Cloud Security”. Wzrosły również obawy związane z kwestiami prawnymi i regulacyjnymi.

Jak wygląda sytuacja w Polsce? Możliwość utraty danych poprzez ataki zewnętrzne to największa obawa, jaką mają krajowi przedsiębiorcy korzystający z chmury. Wskazuje na to 36 proc. ankietowanych – wynika z najnowszego raportu Onex Group.

Jeden na czterech przedsiębiorców za wadę rozwiązań chmurowych uznaje brak dostępu do danych w przypadku braku internetu. Co piąty wskazał natomiast, że obawia się łatwego dostępu do danych osób trzecich. Eksperci uspokajają jednak, że odpowiednio zarządzając tożsamością użytkowników można w prosty sposób tworzyć wspólne systemy, ale z różnymi poziomami dostępu.

Wokół chmury narosło wiele mitów. Według jednego z nich w modelu tradycyjnym dane są bezpieczniejsze. Eksperci dowodzą, że jest odwrotnie, a praktyka pokazuje, że mają rację.

Większość nowoczesnych firm wykonuje zdecydowany zwrot ku chmurze właśnie w celu lepszej ochrony zasobów.

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie