Jedna aplikacja pozwoli zarządzać wszystkimi subskrypcjami

W maju br. na polskim rynku pojawi się rozwiązanie stworzone przez poznańską spółkę Subme. Ma ono łączyć w jednym miejscu wszystkie usługi opłacane w abonamencie.

Publikacja: 26.04.2022 08:52

Startup Subme opracował aplikację, pozwalającą na zarządzanie wszelkimi usługami subskrypcyjnymi, z

Startup Subme opracował aplikację, pozwalającą na zarządzanie wszelkimi usługami subskrypcyjnymi, z których korzystamy.

Foto: shutterstock

Z raportu „Subskrypcje PL” wynika, że w 2021 r. statystyczny Polak korzystał z 5,7 subskrypcji, podczas gdy rok wcześniej – z 3,9. W ten sposób kupowaliśmy przede wszystkim usługi telekomunikacyjne i telewizyjne, usługi dla domu (woda, prąd, gaz), ubezpieczenia i dostęp do platform VoD. Nie ma wątpliwości, że popyt na usługi subskrypcyjne będzie w najbliższych latach dynamicznie rósł, obejmując m.in. streaming filmów i muzyki, usługi cyfrowe, fitness, zdrowotne czy zakupy produktów spożywczych. Potwierdzają to światowe trendy – już w 2019 r. wartość globalnego rynku subskrypcji przekroczyła 154 mld dol. Według Data Bridge Market Research czeka nas co roku wzrost na poziomie średnio 11,5 proc.

Aplikacja Subme wpisuje się w ten trend – pomoże klientom zarządzać abonamentami. I zapewni bonus, bo użytkownik apki otrzymuje tzw. cashback w wysokości do 5 proc. wartości zakupów. Jak tłumaczą twórcy rozwiązania, istotna dla użytkownika będzie także możliwość systematycznego oszczędzania małych kwot w kryptowalutach.

Na miesiąc przed startem aplikacji start-up umowę o użytkowanie aplikacji podpisał z ponad 100 dostawcami usług i towarów. Są wśród nich m.in. producenci zdrowej żywności, kosmetyków, restauracje, sprzedawcy i wytwórcy suplementów diety, a nawet palarnie kawy.

Spółka Subme powstała w 2021 r. W stworzenie aplikacji, kupując specjalnie emitowane tokeny Sub, zainwestowało ponad 10 tys. osób z całego świata. W sumie poznańska firma zebrała od inwestorów 2 mln dol. Startupem, który zatrudnia już kilkadziesiąt osób, przewodzi Adam Larsson. Jak wspomina, pomysł na biznes wziął się z potrzeby naszego pokolenia.

Czytaj więcej

Polacy szykują wodorową rewolucję

– Jako osoba zajęta, żyjąca szybko, starająca się nie trwonić czasu na zbędne czynności, rezygnowałem z wielu ulubionych produktów, ponieważ nie było ich w najbliższym sklepie, a nie miałem czasu na wielokrotne powtarzanie zakupów w internecie, a tym bardziej na wycieczki do wyspecjalizowanych sklepów. Jako zaawansowany użytkownik sieci posiadam mnóstwo subskrypcji, zarówno wykorzystywanych prywatnie, jak i biznesowo. Dużej części z nich nie używam, ale muszę za nie płacić, gdyż nie sposób ich wszystkich kontrolować. Z drugiej strony, jako właściciel sklepu e-commerce wiem, że lojalizacja klienta to klucz do sukcesu – wyjaśnia powód, dlaczego stworzył Subme.

Larsson wcześniej zajmował się m.in. rekrutacjami w branży IT, w tym blockchain. Jednym z jego biznesów jest też platforma łącząca specjalistów IT z pracodawcami. Subme stworzył wspólnie z wieloletnim znajomym Boguszem Kończakiem, który świetnie znał branżę kryptowalut.

– Opracowaliśmy koncept aplikacji, przygotowaliśmy prezentację i rozpoczęliśmy zbiórkę kapitału. Poszła w ekspresowym tempie. W kilka dni od stworzenia prezentacji zebraliśmy kilka milionów złotych – tłumaczy Larsson.

Jak zaznacza, polski rynek to tylko punkt wyjścia do ekspansji. Aplikacja za granicę ma ruszyć jeszcze w br. – Naturalnym kierunkiem rozwoju są rynki rozwinięte, na których subskrypcje są obecnie bardzo istotnym sposobem dokonywania zakupów produktów i usług – wyjaśnia.

W celu sfinansowania przedsięwzięcia Subme wyemitowało tokeny, które obecnie są notowane na dwóch giełdach. W najbliższej przyszłości spółka nie planuje istotnych zmian struktury własnościowej, choć nie wyklucza rundy finansowania skierowanej do inwestorów kapitałowych lub branżowych.

– Ze względu na to, że udało nam się zebrać kapitał w niestandardowy sposób, wiele osób przychodzi do nas ze swoimi projektami i pytaniem, w jaki sposób to zrobiliśmy. Postanowiliśmy, że będziemy dzielić się naszym know-how. Tak stworzyliśmy subpad, czyli platformę startową dla nowych projektów i pozyskiwania dla nich finansowania – podkreśla założyciel Subme. – Cena pierwszego projektu, dla którego zbieraliśmy kapitał, wzrosła osiemnastokrotnie. Wkrótce na subpad pojawią się kolejne okazje do inwestowania – dodaje.

Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie