Wrocławski start-up stworzył platformę, która ułatwia biznesom B2C „zarządzanie” tzw. zadowoleniem klientów, a także weryfikację rzetelności opinii wystawianych w internecie. W praktyce oprogramowanie ma na celu pozyskiwanie dla sprzedawców większej liczby opinii i pomóc im w budowie pozytywnego wizerunku wśród klientów. Aplikacja pozwala m.in. w zautomatyzowany sposób zapraszać do wystawiania rekomendacji, przeprowadzać audyty biznesów w zakresie opinii oraz zarządzać tzw. feedbackiem klientów. Nowatorski projekt dla sklepów internetowych, ale także i tych tradycyjnych, przyciągnął w zeszłym miesiącu inwestora – fundusz Tar Heel Capital Pathfinder (THCP). W spółkę, która działa na rynku polskim, ale i brytyjskim, zainwestuje on w sumie 1 mln zł. Jak wyjaśnia Kamil Moczulski, dyrektor w THCP, wrocławska firma stworzyła produkt, który odpowiada na potrzeby sprzedawców. – Dbałość o zadowolenie konsumentów realnie przekłada się na większą liczbę powracających klientów i rosnącą sprzedaż. Platforma pomaga nie tylko rozwijać biznes, ale też promuje nowe standardy w relacjach z klientami – podkreśla.

Rating Captain pozyskane pieniądze przeznaczy na dalszą ekspansję na Wyspach, chce także zwiększyć zespół i rozbudowywać platformę o kolejne funkcjonalności. – Naszym celem jest, aby Rating Captain stał się tzw. one-stop shop dla biznesów chcących efektywnie i rzetelnie zarządzać swoją reputacją – przekonuje Mateusz Piwnicki, współzałożyciel startupu.

Jak tłumaczy, innowacyjne narzędzie wspiera nie tylko proces pozyskiwania i agregowania opinii, ale także umożliwia ich analizowanie poprzez NPS, czyli badanie satysfakcji klientów z użyciem rozbudowanych ankiet. – Zaawansowane algorytmy platformy pozwalają naszym użytkownikom m.in. lepiej zrozumieć, jak sklep wypada na tle konkurencji i z czego klienci są niezadowoleni – dodaje Piwnicki.

Czytaj więcej

Cios w hakerów. Polski pomysł na świat bez haseł

W sumie system pozwala zarządzać opiniami wystawianymi na kilkudziesięciu popularnych platformach, w tym takich jak m.in. Airbnb, Allegro, Booking.com, Ceneo, Facebook, Google, Opineo, Capterra czy Trustpilot, a także na platformach sklepów internetowych. Z polskiego rozwiązania już korzysta wiele sklepów, które działają zarówno w sieci, jaki zupełnie offline. Na liście jest ok. 200 firm, w tym usługowych czy produkujących sprzęt elektroniczny. Wśród marek, które sięgnęły po Rating Captain można wymienić choćby NBP, Neonet, Electrolux czy Meridę.

Jak zaznaczają we wrocławskiej spółce, w ub.r. liczba korzystających z narzędzia zwiększyła się rok do roku aż o 800 proc. – W bazie Rating Captain znajduje się blisko 5 mln opinii i spodziewamy się, że ta liczba będzie skokowo rosnąć. Z jednej strony widzimy, że wzrasta świadomość dotycząca tego, jakie znaczenie mają dla biznesu rekomendacje klientów. Z drugiej – już wkrótce czekają nas zmiany w przepisach, które spowodują, że przedsiębiorcy będą odpowiadać za prawdziwość opinii wystawianych na ich stronach internetowych, a konsekwencje braku takich działań będą bardzo dotkliwe – komentuje Karol Bocheński z Rating Captain.

Chodzi o nowe regulacje, wedle których od 28 maja br. Polska będzie zobowiązana do stosowania przepisów unijnej dyrektywy Omnibus. Ta nakłada na przedsiębiorców, pozwalających na zamieszczanie opinii klientów, obowiązek wskazywania, czy i w jaki sposób dokonują weryfikacji tego, że rzeczywiście pochodzą one od konsumentów, którzy używali lub nabyli dany produkt. Chodzi o walkę z plagą fałszywych rekomendacji. Wrocławski start-up dzięki automatyzacji i transparentności procesu pozyskiwania opinii, ma ambicję ułatwić spełnienie tego obowiązku.