Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak krótkie moduły szkoleniowe wpływają na efektywność i koszty nauczania?
- Jakie technologie wspierają zaangażowanie uczestników kursów microlearningowych?
- Jakie cele ekspansji geograficznej ma firma Fluentbe?
Tradycyjne, długie szkolenia zazwyczaj wymagają dużych nakładów czasu i generują wysokie koszty przy stosunkowo niskiej efektywności. Microlearning to technika, która zmienia tę dynamikę – krótkie moduły szkoleniowe trwające 5-10 minut są o połowę tańsze w implementacji niż klasyczne programy rozwojowe, a ich opracowanie zajmuje nawet trzy razy mniej czasu. Tak twierdzą we Fluentbe, polskim start-upie, który liczy, że jej rozwiązania zyskają uznanie m.in. w przedsiębiorstwach wdrażających programy rozwojowe, ale nie zamierzających jednocześnie zabierać czasu pracowników godzinami szkoleń. Microlearning przy tym ma być nie tylko skuteczną metodą, ale i ekonomiczną.
Walka o uwagę. Jak przyswajać wiedzę skutecznie?
Fluentbe to rodzima szkoła języków obcych online, która postawiła na autorską metodologię – firma zaimplementowała model językowy oparty na sztucznej inteligencji w nauczaniu, a przy tym posiada nowatorskie programy dydaktyczne dla różnych branż i własną kadrę lektorską. Tajemnica kryje się w dotarciu do osoby, która ma przyswoić wiedzę. W spółce wskazują, że żyjemy dziś w „epoce rozpraszania” – smartfon w ręce, laptop na kolanach, serial w tle. W takim świecie trudno o skupienie, a jeszcze trudniej o naukę, tymczasem badania pokazują, że ludzka zdolność skupienia skróciła się do zaledwie 8,5 sekundy. A to zbyt krótko, by choć przekartkować podręcznik. Stąd koncept tzw. microlearningu, nauki opartej na krótkich, skoncentrowanych modułach trwających zazwyczaj 5-10 minut. We Fluentbe wskazują, iż główną zaletą tej formy edukacji jest „możliwość przyswajania wiedzy w sposób elastyczny i dopasowany do rytmu codziennej pracy, bez konieczności poświęcania długich godzin na tradycyjne kursy czy szkolenia”.
– Inwestowanie w microlearning to dziś nie tylko kwestia efektywności, ale strategiczny wybór. Firmy zyskują możliwość ciągłego rozwoju pracowników przy minimalnym nakładzie finansowym i czasowym. Pozwala to połączyć realne oszczędności z szybkim wprowadzaniem wiedzy do codziennej praktyki, co w dynamicznym środowisku biznesowym staje się ogromną przewagą konkurencyjną – komentuje Daria Domagała, ekspertka od metodologii we Fluentbe. – Microlearning działa najlepiej, gdy treści są dopasowane do indywidualnego tempa pracy i stylu uczenia się uczestnika. To właśnie atrakcyjność i interaktywność materiału decydują o tym, czy pracownicy naprawdę angażują się w naukę – kontynuuje. I zaznacza, że badania pokazują, iż personalizacja kursów i grywalizacja mogą zwiększyć zaangażowanie nawet o 20 proc., a zastosowanie narzędzi AI pozwala uczestnikom osiągać średnio o 20-25 proc. lepsze wyniki w testach językowych w porównaniu z grupą korzystającą z tradycyjnych metod.
Czytaj więcej
Lubelski start-up EduCat opracował rozwiązanie, które ułatwia podejmowanie prestiżowych studiów p...