Goldman Sachs wsparł ekspansję polskiego startupu. Będzie o nim głośno

123RF

DocPlanner, spółka znana pod marką ZnanyLekarz, pozyskała 80 mln euro, m.in. na przejęcia we Włoszech. Niestety, wciąż mamy zbyt mało startupów, które osiągnęły sukces za granicą.

To jedna z największych inwestycji na rodzimym rynku startupów. Firma DocPlanner założona przez Mariusza Gralewskiego, współtwórcę znanego serwisu GoldenLine, działająca w Polsce pod logo ZnanyLekarz, zdobyła potężny zastrzyk gotówki. W ramach kolejnej rundy finansowania fundusze: One Peak Partners, Piton Capital, Enern Investments, a także Goldman Sachs Private Capital Investing, wyłożyły na rozwój DocPlannera aż 80 mln euro.

CZYTAJ TAKŻE: W Polsce brakuje pieniędzy dla dużych startupów

– Obecna runda finansowania pojawia się w najlepszym momencie w historii grupy DocPlanner. Tempo wzrostu w naszym kluczowym obszarze działalności przyspiesza i widzimy coraz więcej możliwości w naszym otoczeniu zarówno pod kątem segmentu klientów, jak i oferty produktowej – podkreśla Piotr Radecki, dyrektor zarządzający ZnanyLekarz.pl.

Lekarze i szpitale na celowniku

DocPlanner to dziś jedna z czołowych platform do umawiania wizyt lekarskich online. Działa na czterech kontynentach, zatrudniając już tysiąc osób i zapewniając pacjentom możliwość rezerwacji wizyt lekarskich online oraz zapoznania się z opiniami o lekarzach, którym z kolei oferuje oprogramowanie do optymalizacji przepływu pacjentów i ograniczania odwoływanych wizyt.

Dotychczas DocPlanner zgarnął z rynku 130 mln euro inwestycji. Dzięki nim wyszedł za granicę, przejmując w 2016 r. portal Doctoralia, lidera na rynku usług medycznych online w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej. Teraz, wykorzystując najnowszy strumień pieniędzy, polski startup szykuje kolejną akwizycję. Z naszych informacji wynika, że zamierza przejąć twórcę oprogramowania dla placówek medycznych we Włoszech. Dzięki temu rozszerzy swój zasięg na segment e-platform dla służby zdrowia.

CZYTAJ TAKŻE: Polski jednorożec jeszcze w 2019 r.

– Chcemy wspierać DocPlanner w dalszym umacnianiu pozycji największej i najbardziej innowacyjnej cyfrowej platformy opieki zdrowotnej na świecie – twierdzi Humbert de Liedekerke, partner zarządzający w One Peak Partners.

W ciągu ostatnich siedmiu lat polska spółka stała się liderem w obszarze innowacji cyfrowych w opiece zdrowotnej

– Polskie firmy coraz aktywniej wchodzą na rynki zagraniczne, pokonując wiele barier, takich jak nieznajomość rynku i przepisów, bariery językowe czy dostęp do finansowania – podkreśla Robert Zmiejko, dyrektor pionu rozwoju zagranicznego PKO BP.

Na celowniku funduszy

Christian Resch, dyrektor zarządzający w Goldman Sachs Private Capital Investing, nie ma wątpliwości, że w ciągu ostatnich siedmiu lat polska spółka stała się liderem w obszarze innowacji cyfrowych w opiece zdrowotnej. – Jesteśmy pod wrażeniem tego, co firma już zrobiła dla pacjentów, lekarzy i klinik – podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE: Rodzime startupy mają potencjał, by podbić świat

Obok Goldman Sachs pieniądze na DocPlanner wyłożył m.in. brytyjski Piton Capital – jeden z inwestorów w Auto1 Group, wiodącej w Europie niemieckiej platformie online do sprzedaży samochodów używanych, wycenianej na 3,5 mld dol. W ub. r. fundusz zainwestował np. w rodzimą firmę Booksy (aplikacja do rezerwowania wizyt np. u kosmetyczki czy fryzjera), założoną przez znanego startupowca Stefana Batorego.

W finansowaniu DocPlannera uczestniczył koncentrujący się na naszym regionie Europy czeski fundusz Enern, który w portfelu ma także kilka perspektywicznych fintechów, jak Finiata czy Twisto, a także londyński fundusz One Peak Partners (w 2018 r. zainwestował np. wspólnie z Morgan Stanley w Concentra, brytyjski startup z rynku oprogramowania i analityki danych).

CZYTAJ TAKŻE: Polskie fintechy natrafiły na niespodziewane przeszkody

Zainteresowanie tych zagranicznych inwestorów DocPlannerem ekspertów nie dziwi. Twierdzą, że potencjalnych celów nad Wisłą jest więcej. W 2018 r. w jednym z raportów Polski Fundusz Rozwoju wskazał DocPlannera jako jednego z ok. 20 potencjalnych kandydatów z naszego kraju do uzyskania statusu jednorożca. Tym mianem określa się startupy, których wartość przekracza 1 mld dol. Na liście są też m.in. LiveChat, UXPin, Estimote, Brainly, Vigo System czy Silvair i Zortrax.

W 2018 r. w jednym z raportów Polski Fundusz Rozwoju wskazał DocPlannera jako jednego z ok. 20 potencjalnych kandydatów z naszego kraju do uzyskania statusu jednorożca

Do tej pory rodzimy rynek młodych i innowacyjnych spółek nie doczekał się jednak firmy, która wskoczyłaby na taki poziom, nie licząc może działającego w branży gier CD Projektu. Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland, wskazuje, że sukces jest osiągalny wyłącznie dla tych startupów, które od pierwszego dnia myślą globalnie i budują tzw. skalowalne międzynarodowo biznesy. – Na szczęście takich globalnie myślących jest już połowa, a ekosystem wspierania startupów ma coraz większe know-how na temat budowania relacji z zagranicznymi inwestorami – zauważa.

CZYTAJ TAKŻE: Polska firma zwalcza najgroźniejszy gang świata MS-13

Zagraniczną ekspansję dzięki wsparciu funduszy realizuje też wrocławski IT Kontrakt. Przy finansowaniu Oaktree Capital Management oraz Cornerstone Partners spółka buduje teraz IT Services Competence Platform – globalną platformę usług oprogramowania na zlecenie. To pierwsza inicjatywa dotycząca tworzenia oprogramowania na zlecenie, której budowa rozpoczęła się w Europie Środkowo-Wschodniej.

Tradycyjne przejęcia

Ekspansja DocPlanner potwierdza, że polskie startupy technologiczne nie tylko są łakomym kąskiem dla globalnych graczy, ale też same kupują. Na razie jednak liderami przejęć za granicą są firmy z tradycyjnych branż, w tym potentat meblarski Grupa Nowy Styl, która w poniedziałek poinformowała o kupnie spółki Majencia, największego producenta mebli biurowych we Francji.

Adam Krzanowski, prezes Grupy Nowy Styl, twierdzi, że dotychczasowe doświadczenie w akwizycjach za granicą bardzo teraz pomogło firmie w kupnie francuskiej spółki Majencia, w której transakcję musieli zaakceptować pracownicy firmy.

– Zgodnie z naszą strategią rośniemy zarówno organicznie, jak i przez przejęcia, które przyspieszają wejście na zagraniczne rynki i zdobycie tam mocnej pozycji – twierdzi prezes Grupy Nowy Styl, której realizowane od 2011 r. zagraniczne akwizycje pomogły wejść do ścisłej czołówki europejskiego rynku mebli biurowych. Na razie firma, która w tym roku chce osiągnąć 500 mln euro przychodów ze sprzedaży, zajmuje na nim trzecie miejsce, ale ma apetyt na pozycję lidera. Ma w tym pomóc akwizycja we Francji. – Jesteśmy tam obecni od niemal 20 lat, ale przejmując Majencię, osiągniemy pozycję numer jeden w kraju, który obok Niemiec jest głównym rynkiem europejskim – zaznacza Adam Krzanowski.

CZYTAJ TAKŻE: Chłopak z Tarchomina zbudował globalną potęgę Wish

Grupa Nowy Styl ma już na koncie kilka przejęć w branży meblarskiej w Niemczech i Szwajcarii (w tym roku kupiła już niemiecką firmę Kusch+C), a teraz za pół miliona euro przejmie aktywa Majencii, potem zaś założy spółkę Nowy Styl-Majencia o kapitale 10 mln euro i z finansowaniem dłużnym na poziomie 9,5 mln euro. – Według naszych obliczeń to kwoty, które pozwolą Majencii na powrót na pozycję rynkowego lidera – zaznacza Rafał Chwast, wiceprezes Grupy Nowy Styl.

Wprawdzie na ponad 248 mld zł aktywów polskich firm za granicą składają się w dużej mierze inwestycje największych spółek paliwowych, surowcowych czy finansowych (z PKN Orlen i KGHM na czele), to szybko wydłuża się lista przejęć dokonanych przez prywatne firmy.

 

OPINIA

Robert Zmiejko
dyrektor pionu rozwoju zagranicznego PKO BP

Polskie firmy coraz aktywniej wchodzą na rynki zagraniczne, przezwyciężając wiele barier wejścia. Takimi ograniczeniami są między innymi nieznajomość rynku i przepisów prawnych, bariery językowe czy możliwość dostępu do źródeł finansowania. Aby zrealizować marzenia o aktywności na rynkach międzynarodowych, firmy muszą pozyskać odpowiednią wiedzę oraz, co najważniejsze, przeznaczyć odpowiednie fundusze na ten cel. Bardzo ważne jest więc, aby współpracowały z zaufanym partnerem finansowym. PKO Bank Polski już od kilku lat sukcesywnie prowadzi ekspansję na rynki zagraniczne i poprzez swoje oddziały we Frankfurcie, czeskiej Pradze, a już wkrótce również w Bratysławie pomaga krajowym firmom w zaistnieniu, a także rozwoju ich aktywności na sąsiednich rynkach.

Goldman Sachs w Polsce

Globalny gigant bankowości inwestycyjnej Goldman Sachs zwiększa aktywność w naszym kraju. W 2018 r. jego spółka zależna, Bricks Acqusition Ltd przejęła w wezwaniu giełdowego dewelopera Robyg, a firma Revetas wraz z funduszami zarządzanymi przez Goldman Sachs Asset Management kupiła Tri Granit (wraz z krakowskim kompleksem Bonarka). W 2017 r. należąca do banku spółka ELQ Investors nabyła od Savills Investment Management kilka biurowców w Warszawie i Gdańsku. Goldman Sachs rozwija też Biuro Technologii i Operacji
w Warszawie, które zatrudnia ok. 700 pracowników.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bardzo tanie jedzenie z aplikacji. Ale to paczka niespodzianka

Aplikacja Too Good To Go, umożliwiająca kupno jedzenia, którego restauracje, hotele czy cukiernie nie ...

Sztuczna inteligencja pomoże tworzyć gry

Tworząca gry firma SimFabric poinformowała o swoim debiucie na NewConnect, który planuje  na przełomie ...

Prezes giganta zmierza ku prezydenturze. Kazała mu bogini

Terry Gou, założyciel Foxconnu, może zostać prezydentem Taiwanu. Zapowiada ocieplenie kontaktów z Chinami. – ...

Rewolucja w zakupach. Wystarczy odcisk palca lub skan tęczówki

Niemal połowa polskich e-konsumentów chciałaby uwierzytelniać płatność kartą za pomocą biometrii. Już dziś w ...

Stworzyli system antydronowy, z którego korzystają lotniska i NATO

Spółkę, która specjalizuje się w cyberbezpieczeństwie przestrzeni powietrznej, założyli raptem trzy lata temu Radosław ...

Rosjanie z marsjańskim statkiem rzucają wyzwanie Elonowi Muskowi

Statek kosmiczny wielorazowego użytku o nazwie Argo ma techniczne charakterystyki zbliżone do konstrukcji pojazdu ...