W Polsce spada sprzedaż smartfonów. Ale jedna marka mocno zyskuje

Bloomberg

Samsung, Huawei, Xiaomi – to podium marek smartfonów w III kw. br. w Polsce. Jeszcze niedawno na świecie producenci smartfonów notowali spadki sprzedaży, a u nas wciąż ona rosła. Teraz role się odwróciły.

2,46 mln smartfonów wprowadzili na polski rynek producenci w III kw. br. To o 2,2 proc. mniej niż przed rokiem – wynika z danych IDC. Piszemy o nich w „Rzeczpospolitej” jako pierwsi. To już kolejny kwartalny okres, w którym sprzedaż tych urządzeń w naszym kraju kurczy się, jeśli przyjąć, że podaż odpowiada zapotrzebowaniu i zakupom konsumentów.

CZYTAJ TAKŻE: Światowy rynek smartfonów odzyskuje siły. Huawei zaskoczył

Według danych IDC i naszych obliczeń największym graczem na polskim rynku smartfonów pozostawał Samsung, drugie miejsce należało nadal do Huawei, mimo znacząco niższej sprzedaży niż rok wcześniej (o około 30 proc.) i nieco niższej w II kwartale (o około 6–7 proc.), a trzecie kolejny kwartał z rzędu do – również chińskiego – Xiaomi.

Udział Samsunga wyniósł 39,7 proc. wobec prawie 42 proc. kwartał wcześniej. Udział Huawei (razem z marką Honor) spadł w porównaniu z kwartałem wcześniej o 1 pkt proc. (do 23,5 proc.), ale w porównaniu z III kw. 2018 r. o 10 pkt proc. – Drugą pozycję Huawei i 23-proc. udział w rynku można uznać za bardzo dobry wynik, zważywszy na niepewność związaną z sankcjami USA wobec firmy – komentuje Marek Kujda, analityk IDC w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: Elastyczne smartfony czekają w kolejce. Samsung ma kolejny pomysł

– Mimo iż Samsung od dawna jest liderem sprzedaży smartfonów w Polsce, to nie ta marka najbardziej skorzystała na problemach Huawei – uważa Marek Kujda. Xiaomi umocniło się na trzeciej pozycji z udziałem wyższym niż w II kw. o 4,5 pkt proc. (16,2 proc.).

Sukces Xiaomi to po części również efekt celowego działania operatorów telekomunikacyjnych i innych kanałów sprzedaży

Kujda jest zdania, że sukces tej marki to po części również efekt celowego działania operatorów telekomunikacyjnych i innych kanałów sprzedaży. – Nie są oni zainteresowani tym, aby jeden producent miał zbyt silną pozycję, a do Samsunga należy już 40 proc. polskiego rynku – mówi analityk.

Znaczenie może mieć między innymi rozbudowa sieci dystrybucji urządzeń, w tym sieci sklepów MiStore, których ma być do końca roku 15.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy gracz na rynku smartfonów. Tylko w Polsce ma 6 mln fanów

Agnieszka Stańczuk, menedżer marketingu marki Motorola w Motorola Mobility (Grupa Lenovo), podaje, że firma widzi ogromny wzrost zainteresowania swoimi produktami. Wśród funkcji, do których przykłada szczególną wagę, wymienia aparat fotograficzny i czas trwania baterii. Dla przykładu wchodząca do sklepów niedługo – Motorola One Macro – robi zdjęcia z niewielkiej odległości 2 cm. Grupa Lenovo najszybciej rośnie w obu Amerykach. W Ameryce Północnej awansowała w III kw. o dwa miejsca na czwartą lokatę.

Operatorzy komórkowi, którzy już pokazali wyniki za III kwartał br., zanotowali wzrosty przychodów z tego tytułu. Z jednej strony to efekt zmiany ich strategii i wejścia na tzw. otwarty rynek (przestają uzależniać sprzedaż telefonu od zakupu abonamentu), z drugiej wzrostu średniej ceny aparatów, które kupujemy. Ta z kolei rośnie, ponieważ jakość telefonów jest coraz wyższa, a w tym roku pojawiły się na półkach także pierwsze aparaty z 5G i składane (tzw. fold).

CZYTAJ TAKŻE: Smartfon obudowany ludzką skórą? Szokujące urządzenie

Mimo widocznego w ostatnich latach osłabienia, operatorzy komórkowi są nadal istotnym kanałem sprzedaży telefonów komórkowych i próbują odzyskiwać utracony na rzecz innych firm rynek. Nie podają szczegółowych danych o tym, ile sztuk aparatów sprzedają co kwartał, ale zmiana podejścia polegająca na tym, że nie trzeba być abonentem, aby kupić smartfon u danego telekomu, oraz rosnące ceny flagowych aparatów powodują, że notują z tego tytułu coraz wyższe przychody.

Dla przykładu Orange Polska w III kw. br. zanotował ze sprzedaży sprzętu 359 mln zł, czyli o około 7 proc. więcej niż przed rokiem. Z kolei grupa Cyfrowy Polsat, do której należy sieć komórkowa Plus, wykazała 413 mln zł, czyli aż o 26 proc. więcej niż rok wcześniej. W komentarzu do tego wyniku podała, że jest to efekt sprzedaży większej liczby urządzeń, przy jednoczesnym wzroście udziału droższych modeli. Plus w marcu tego roku wprowadził możliwość zakupu smartfonów na raty, nie uzależniając jej od wysokości abonamentu (dostaje się od operatora kartę SIM, ale nie trzeba z niej korzystać). Przychody to nie wszystko. Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający w fundacji Digital Poland, napisał na Twitterze, że wśród producentów smartfonów spoza Chin widać mniejszą chęć do partycypowania w kosztach promowania aparatów.

Globalna sprzedaż smartfonów w III kw. wzrosła o 2 proc. do 366,3 mln (wg Strategy Analytics).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

CI Games finiszuje z nową grą. Czy to będzie dobry strzał?

Fani czekają na czwartą część ze znanej serii „Sniper”. Wkrótce poznamy datę premiery. Do ...

Polskie firmy za dużo kopiują, za mało tworzą

Rodzime przedsiębiorstwa zwiększają wydatki na badania i rozwój. Eksperci twierdzą, że większość nie tworzy ...

E-zakupy bez użycia klawiatury to już fakt

Asystenci głosowi czy wyszukiwanie obrazem to opcje coraz powszechniejsze także w Polsce. Podobnie jak ...

Tego jeszcze nie było. 76-letni De Niro gra 20 latka

„The Irishman”, najnowszy film Netflixa, wyreżyserowany przez Martina Scorsese, przyciągnie uwagę widzów z pewnością ...

Rola genu CRNDE w nowotworzeniu

Badania molekularne genu CRNDE oraz poznanie funkcji transkryptów i mikropeptydu, które on koduje, mogą ...

Groźne oblicze SI. To mistrz konfabulacji i fake newsów

Nowy system oparty na sztucznej inteligencji tak szybko nauczył się doskonałej manipulacji i fabrykowania ...