Zyski Samsunga topnieją przez smartfony i karty pamięci

Na stanowisku Samsunga na targach CES w Las Vegas przemawia John Herrington, wiceprezes Samsung Electronics America
Bloomberg

Nie tylko Apple spodziewa się za czwarty kwartał 2018 r. wyników gorszych niż wcześniej planowano. Także koreański gigant ostrzegł, że rynek telekomunikacyjny hamuje.

Firma podała, że spodziewa się pierwszego od dwóch lat kwartalnego spadku zysków i będzie on znacznie poniżej oczekiwań analityków. Jednak to efekt nie tylko słabnącego popytu na smartfony, największy wpływ na wynik będzie miała bowiem sytuacja na rynku półprzewodników i kart pamięci.

Samsung Electronics spodziewa się skonsolidowanego zysku operacyjnego w wysokości około 10,8 bln wonów (9,7 miliarda dol.) co oznacza 28,7 proc. spadek z 15,15 bln wonów odnotowanych w tym samym okresie roku wcześniejszego. Analitycy ankietowani przez Thomson Reuters spodziewali się 13,2 bln wonów zysku. Firma oczekuje, że skonsolidowana sprzedaż wyniesie około 59 bln wonów, co oznacza spadek o 10,6 proc. – w sumie ma wynieść ok. 53 mld dol. Analitycy oszacowali sprzedaż na 62,8 bln wonów.

CZYTAJ TAKŻE: Apple stracił 450 mld dol. wartości w trzy miesiące, a w Polsce ma rekordowe wyniki

„Spodziewamy się, że zyski będą nadal niewielkie w pierwszym kwartale 2019 roku z powodu trudnych warunków dla biznesu kart pamięci, dzięki nieoczekiwanie słabemu popytowi ze strony niektórych klientów centrum danych” – podała firma w komunikacie.

W zeszłym tygodniu rywal Samsunga amerykański Apple obniżył swoje prognozy na pierwszy kwartał, ponieważ prezes firmy Tim Cook powiedział, że firma spodziewa się obecnie przychodu w wysokości 84 miliardów dolarów, w porównaniu z początkową prognozą w wysokości 89-93 miliardów dolarów. Zdaniem firmy jest to wynik gorszego popytu na smartfony głównie na rynkach wschodzących, ale generalnie cały rynek daje powody do rozczarowań w ciągu ostatnich dwóch lat.

Około rok temu firma badawcza Gartner odnotowała pierwszy spadek sprzedaży globalnej smartfonów od 2004 roku, kiedy to po raz pierwszy zaczęła śledzić ten rynek. To efekt dwóch głównych czynników – mniej właścicieli telefonów z niskiej półki cenowej przechodzi na droższe smartfony z powodu znacznie wyższej niż kiedyś jakości tych „ultra-tanich” modeli. Z kolei obecni właściciele smartfonów, nawet jeśli decydują się na droższe modele, to wymieniają je znacznie rzadziej niż kiedyś.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Francja uderza w Google’a. Potężna kara

Paryż zadał dziś bolesny cios najpopularniejszej wyszukiwarce internetowej. CNIL, francuska komisja ds. informatyki i ...

Trump pod silną presją siedmiu technologicznych gigantów

Koncerny amerykańskie i japońskie wystosowały wspólny list do Donalda Trumpa z prośbą o wyłączenie ...

Mobilna rozrywka to król przyszłej dekady

Wartość cyfrowej rozrywki na świecie rośnie w obłędnym tempie. Eksperci wieszczą, że po tym, ...

Centrum pod Bolesławcem to całkowicie nowy projekt

Amazon jest już największym amerykańskim pracodawcą w Polsce, a niebawem uruchomi kolejne inwestycje 
– ...

Sklepy online mają problem. Zalewają je zwroty

Masowo zwracamy e-zakupy. Według najnowszego badania „Barometr E-shopper 2018”, przybywa internautów, którzy odsyłają towary ...

Gejowski portal zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA

Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS) poinformował chińską firmę Beijing Kunlun Tech Co ...