Amazon miesza w wyborach. Politycy: sprytne przekupstwo

Amazon ma w Seattle problem nie tylko z politykami. Na zdjęciu niedawny protest lokalnych pracowników korporacji, którzy zarzucają jej, że robi za mało na rzecz ochrony klimatu
Bloomberg

Amazon obiecał przekazać 1,5 mln dolarów na rzecz organizacji wspierających lokalnych działaczy politycznych w Seattle.

Większość pieniędzy ma iść na rzecz jednej z nich: Civic Alliance for a Sound Economy (CASE) – informuje portal thehill.com.com. Samorządowcy są oburzeni i twierdzą, że to sprytna próba przekupienia lokalnych polityków za pośrednictwem organizacji finansowanej przez duże koncerny.

CASE jest politycznym ramieniem Metropolitalnej Izby Gospodarczej w Seattle, która popiera niektórych kandydatów do rady miasta, wspierając finansowo ich kampanie wyborcze, płacąc m.in. za plakaty wyborcze.

CZYTAJ TAKŻE: Pracownicy polskiego Amazona żądają podwojenia płac. Grożą strajkiem

Według Wayne’a Barnetta, dyrektora Seattle Ethics and Elections Commission – niezależnej organizacji obywatelskiej, to największa jednorazowa dotacja przekazana na wsparcie wyborów w historii miasta.

Oburzeni działacze miejscy oraz niektórzy radni protestowali przed siedzibą Amazona w Seattle przed – ich zdaniem – jawną próbą przekupstwa polityków. Teraz postanowili też wprowadzić prawne ograniczenia dla takich praktyk.

Zgodnie z prawem firmy i indywidualne osoby mogą przekazać maksymalnie po 250 dolarów na rzecz konkretnego kandydata, który jest beneficjentem wsparcia z pieniędzy podatników lub po 500 dolarów dla tych, którzy nie korzystają z takiego wsparcia. Nie ma jednak żadnych ograniczeń w finansowaniu organizacji, które wspierają polityków.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon to już Wielki Brat. Wie o klientach prawie wszystko

To dramatyczna zmiana ze strony Amazona, który przez ostatnie 25 lat starał się nie mieszać w lokalną politykę Seattle – pisze agencja Bloomberga. Koncern jest największym pracodawcą w mieście i zarzeka się, ze nie chodzi o przekupstwo. Amazon – twierdzi rzecznik firmy – troszczy się o miasto a donacja jest tego wyrazem.

Według dziennika „The Seattle Times”, który pierwszy napisał o donacji Amazona, taka duża suma pieniędzy świadczy o tym, że koncern nie zamierza już trzymać się z dala od lokalnej polityki, ale aktywnie w niej uczestniczyć. Według portalu thenation.com koncern chce pozbyć się z rady miejskiej osób „nieprzyjaznych biznesowi”, takich jak Kshama Sawant, która od lat krytykuje duże korporacje i ich wpływ na lokalne środowisko społeczne. Na jednym z posiedzeń rady miejskiej nazwała nawet szefa Amazona, Jeffa Bezosa „wrogiem”. Uważa, że Amazon i inne koncerny są odpowiedzialne za mocny wzrost cen mieszkań i czynszów w mieście, podniesienie kosztów życia oraz za wzrost ubóstwa w Seattle i okolicach.

CZYTAJ TAKŻE: USA szykują się na atak rosyjskich hakerów podczas wyborów

Wybory do rady miejskiej w Seattle odbędą się 5 listopada 2019 roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zabójcza pomyłka hakerów-szantażystów. Zaatakowali szpital

Hakerzy zaatakowali system informatyczny Kliniki Uniwersyteckiej w Duesseldorfie. Jedna z pacjentek zmarła. Hakerzy sparaliżowali ...

Uber i jego krewniacy na ostrym zakręcie

Usługi najmu aut czy hulajnóg na minuty i platformy typu Uber to przyszłość transportu ...

Niemcy nie chcą wykluczać Huawei z 5G. Brytyjski think tank: To naiwność

Rząd niemiecki zadeklarował, że wykluczenie chińskiego koncernu Huawei z budowy sieci telekomunikacyjnych 5G w ...

Zablokowali WeTransfer. Powodem pornografia?

Władze w Indiach rozkazały tamtejszym dostawcom usług internetowych blokadę serwisu do udostępniania plików WeTransfer. ...

Piotr Guział trafił do Exatela

Ministerstwo Obrony Narodowej zapełniło wakat w radzie nadzorczej Exatela, kontrolowanego przez państwo operatora świadczącego ...

Sztuczna inteligencja uratuje pszczoły

W Wielkiej Brytanii uruchomiono pierwszą na świecie sieć inteligentnych uli, wykorzystującą sztuczną inteligencję (AI) ...