Prezydent Iranu znalazł sposób na zamieszki. Wyłączył internet

Prezydent Hassan Rouhani
Bloomberg

Prezydent Iranu Hasan Rouhani stłumił zamieszki w kraju, spowodowane podwyżkami cen paliwa i innych artykułów. Dodatkowo odciął kraj od internetu, aby kontrolować obieg i rozprzestrzenianie się informacji.

Gwałtowne demonstracje wybuchły w związku z pogarszającą się sytuacja gospodarczą kraju, która wynika z sankcji ekonomicznych nałożonych przez Stany Zjednoczone. Aby poprawić tą sytuacje władze Iranu musiały wprowadzić program racjonowania zużycia paliwa, a także ograniczyć dopłaty do benzyny.

CZYTAJ TAKŻE: Iran likwiduje kopalnie kryptowalut. Były w meczetach

CNN informuje, że cena za galon zwykłego paliwa skoczyła do 57 tys. riali (1,71 dol.) z 40 tys. riali (1,20 dol.) za galon (ok. 4 litrów), a gdy miesięczne subsydiowane racje dla każdego samochodu prywatnego zostały obniżone z 70 galonów do 16 galonów, cena benzyny wzrosła nawet do równowartości 3,42 dol.) za galon. Aktualna cena paliwa, nawet jeśli jest mniejsza niż w większości państw, jest dla Irańczyków zbyt wysoka.

IRNA, oficjalna agencja prasowa Iranu, poinformowała, że Ministerstwo Komunikacji i Technologii Informacyjnej ogłosiło, że „decyzja o wyłączeniu internetu na przynajmniej 24 godziny została podjęta przez Najwyższą Radę Bezpieczeństwa i przekazana wszystkim operatorom w kraju”.

Utrudniony dostęp do internetu nie powstrzymał demonstrantów przed opublikowaniem na Twitterze prawdziwego oblicza brutalnych protestów. Dodatkowo przedstawiciele Amnesty International informują, że widzieli nagranie pokazujące, jak oddziały irańskiej policji miażdżą szyby samochodów z ich kierowcami w środku.

CZYTAJ TAKŻE: Chiny postawiły internetowy Wielki Mur. Ameryka bezsilna

Ograniczenia jako pierwszy zaobserwował NetBlocks, czyli organizacja zajmująca się cyberbezpieczeństwem i monitorująca internet na całym świecie. W końcu Internet został całkowicie odcięty. Uznano to za najpoważniejszy przypadek zanotowany w Iranie od czasu dojścia do władzy prezydenta Rouhaniego oraz najpoważniejsze śledzone przez NetBlocks odcięcie od światowego internetu w dowolnym kraju pod względem złożoności technicznej i skali.

To nie pierwszy rząd, który próbuje uciszyć milion swoich obywateli odcinając internet. Portal The Next Web informuje, że rządy w całej Afryce często stosują tą taktykę. Tylko w tym roku Sudan, Zimbabwe i Demokratyczna Republika Konga wymusiły jego zamknięcie z różnych powodów. Ponadto w stanie Kaszmir indyjscy obywatele doświadczają przerwy w dostawie internetu od ponad 100 dni .

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polski eko-startup na podium międzynarodowego konkursu

Młoda polska firma Syntoil wygrała 250 tys. dolarów w międzynarodowym finale konkursu Chivas Venture. ...

Airbnb pożera Londyn. Hotele i mieszkańcy mają dość

W ciągu czterech lat oferta najmu krótkoterminowego w Londynie wzrosła czterokrotnie. Często narusza miejskie ...

Francja i Niemcy blokują kryptowalutę Facebooka

Oba kraje postanowiły wspólnie zablokować Librę, czyli krypowalutę tworzoną przez Facebooka – podało ministerstwo ...

Google, sztuczna inteligencja i pytanie o Dratewkę

Legenda głosi, że krakowscy mieszczanie musieli smokowi wawelskiemu codziennie przynosić kilka owiec. Jeśli tego ...

Są już smartfony, są telewizory, Samsung wziął się za… gaśnice

Spółka należąca do koncernu Samsung wprowadziła na rynek niezwykłą wazę, która może też w ...

Śledczy na tropie polskiego grafenu

W grafenowej spółce Nano Carbon ruszył konkurs na nowego prezesa. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, warszawska ...