Tajemnicza konferencja kryptowalutowa w Korei Północnej. Niepokój w USA

AFP

Korea Północna organizuje pod koniec lutego w Pyongyangu kilkudniową konferencję w sprawie kryptowalut. Organizatorzy deklarują, że miło na niej będą widziani goście z USA.

Na stronie dotyczącej konferencji znalazła się obietnica, że paszporty amerykańskich gości nie będą stemplowane przez północnokoreańską straż graniczną, „więc nie będzie dowodu na wasz pobyt w kraju”. Organizatorzy obiecują również, że uczestnictwo gości w konferencji nie zostanie nikomu ujawnione, chyba że uczestnicy sami publicznie pochwalą się udziałem w tej imprezie.

CZYTAJ TAKŻE: Microsoft uderzył w hakerów z Korei Północnej

Szczegółowy program samej konferencji nie został ujawniony, ale wiadomo, że dla jej uczestników zorganizowanych zostanie wiele wycieczek do różnych miejsc w Korei Północnej. Organizatorzy zapewniają, że uczestnicy konferencji nie muszą się obawiać o swoje bezpieczeństwo. „Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna może być uznana za najbezpieczniejszy kraj świata. Tak długo, jak zachowacie zdrowy rozsądek i szacunek dla naszej kultury, zawsze będziecie mile widziani” – czytamy na stronie internetowej poświęconej konferencji.

AFP

Osoby wybierające się na to wydarzenie mogą jednak mieć kłopoty w swoich własnych krajach. Według agencji Reuters do Rady Bezpieczeństwa ONZ wkrótce trafi poufny raport mówiący, że każdy, kto wybierze się na konferencję w Pyongyangu może być uznany winnym łamania sankcji, gdyż dyskusje na tej imprezie dotyczyć będą prania brudnych pieniędzy i sposobów na omijanie sankcji za pomocą kryptowalut. Dwa miesiące temu amerykański Departament Sprawiedliwości postawił zarzuty dotyczące łamania sankcji obywatelowi USA Virgilowi Griffithowi, który w kwietniu 2019 roku przeprowadził w Korei Północnej prezentację dotyczącą kryptowalut i technologii blockchain. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.

CZYTAJ TAKŻE: Korea Północna ma już własną konsolę do gier. I nie tylko

Tajne służby Korei Północnej są podejrzewane o stworzenie grupy hakerskiej Lazarus, która dokonała wielu poważnych cyberprzestępstw. W 2016 r. ukradła ona kilkaset milionów dolarów z konta banku centralnego Bangladeszu. Grupa Lazarus ma wykorzystywać kryptowaluty do omijania sankcji i prania brudnych pieniędzy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Musimy przyspieszyć z 5G

Rząd powinien jak najszybciej umożliwić budowę sieci komórkowych nowej generacji w Polsce. To przepustka ...

AI wykryje raka piersi, zanim pojawią się objawy

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology (MIT) opracowali model sztucznej inteligencji, który jest w ...

Król smartfonów jest Chińczykiem. Bardzo tajemniczym

Zbudował potęgę na wojnie z Nintendo i rzucił wyzwanie gigantom na rynku smartfonów. Pokonał ...

Koniec dyktatu banków. Zyskają groźnych konkurentów

Bank Anglii rozważa przyznanie fintechom, czyli startupom finansowym, możliwości przyjmowania depozytów. To prawo dotychczas ...

CD Projekt przekłada premierę „Cyberpunka”. Aż o pięć miesięcy

Tego nikt się nie spodziewał. Najbardziej wyczekiwana na świecie gra nie zadebiutuje 16 kwietnia. ...

Chińczycy znaleźli sposób na zaginione zwierzęta. Odnajdą je po nosie

Chiński startup Megvii stworzył aplikację, która dzięki wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy będzie identyfikowała zaginione ...