Reklama

„Dzień zero” coraz bliżej. Komputery kwantowe mogą złamać dzisiejsze szyfry

Komputery kwantowe zdolne do łamania obecnych standardów kryptograficznych mogą pojawić się już pod koniec tej dekady. To może podkopać fundamenty cyfrowego świata, od bankowości i administracji po wojsko.

Publikacja: 23.02.2026 10:22

Dane gromadzone dziś mogą być przechwytywane zgodnie z zasadą „harvest now, decrypt later” i stać si

Dane gromadzone dziś mogą być przechwytywane zgodnie z zasadą „harvest now, decrypt later” i stać się celem ataków w przyszłości

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego komputery kwantowe stanowią zagrożenie dla obecnych standardów kryptograficznych?
  • Jakie działania podejmowane są w Europie i USA, aby przygotować się na erę postkwantową?
  • Jakie konkretne kroki mogą podjąć organizacje, aby zabezpieczyć swoje dane przed atakami kwantowymi?

Technologia rozwija się szybciej niż przewidywano. Komputer kwantowy zdolny do łamania obecnie stosowanych algorytmów kryptograficznych, jeszcze nie istnieje, jednak nie jest znana fundamentalna bariera technologiczna, która uniemożliwiałaby jego powstanie.

– Dlatego zagrożenie to należy traktować raczej jako kwestię „kiedy”, a nie „czy”. Nie mówimy o konkretnej dacie, lecz o realistycznym przedziale czasowym, który dziś szacuje się na około 3–7 lat i który zależy od tempa rozwoju technologii oraz skali inwestycji – mówi Wojciech Gołębiowski, wiceprezes i dyrektor zarządzający na Europę Środkowo-Wschodnią w Palo Alto Networks.

Czytaj więcej

Groźba kwantowej apokalipsy. Złamią każdy szyfr

Jak bronić się przed atakami w erze postkwantowej

W praktyce oznacza to, że dane gromadzone dziś mogą być przechwytywane zgodnie z zasadą „harvest now, decrypt later” i stać się celem ataków w przyszłości. Dlatego warto zacząć działać już teraz.

Reklama
Reklama

Aż 67 proc. specjalistów IT obawia się wpływu komputerów kwantowych na bezpieczeństwo danych, podczas gdy jedynie 4 proc. firm posiada strategię radzenia sobie z tym ryzykiem – wynika z badania ISACA.  A zagrożeń wciąż przybywa, również nad Wisłą. Według danych CERT i CSIRT NASK liczba incydentów zarejestrowanych w październiku 2025 r. przekroczyła 40 tys. Rok do roku zwiększyła się aż o 375 proc. i pozostawała powyżej średniej z dwunastu poprzednich miesięcy.

Ryzyka związanego z postkwantowym łamaniem szyfrowania nie da się całkowicie wyeliminować, ale można je istotnie ograniczyć. Kluczowe jest podejście systemowe, które łączy strategię, technologię i kompetencje.

Czytaj więcej

Kwantowy przełom IBM. Nowe procesory mogą zmienić oblicze informatyki

– Pierwszym krokiem powinna być ocena ryzyka i inwentaryzacja kryptograficzna. Organizacje muszą wiedzieć, które dane i systemy są najbardziej wrażliwe oraz gdzie stosowane są mechanizmy szyfrowania podatne na przyszłe zagrożenia. To wymaga rzetelnego audytu kryptograficznego – radzi Gołębiowski. Kolejnym etapem jest przygotowanie planu migracji do kryptografii odpornej na ataki kwantowe. Takie standardy są już dostępne i rekomendowane przez międzynarodowe instytucje. Równie istotna jest automatyzacja i skalowalność. Ręczna migracja kryptografii w dużych środowiskach IT jest w praktyce niewykonalna. W wielu firmach istotnym wyzwaniem pozostają także starsze systemy i urządzenia, których nie da się łatwo zaktualizować.

– W takich przypadkach warto sięgać po rozwiązania sieciowe, które umożliwiają ponowne szyfrowanie ruchu zgodnie z nowymi standardami, bez konieczności ingerencji w samą infrastrukturę – radzi Gołębiowski.

Skutki złamania stosowanych współcześnie algorytmów byłyby ogromne. Dotknęłyby każdego obszaru gospodarki, administracji i wojska. Jolanta Malak, dyrektorka regionalna w Fortinet podkreśla, że firmy musiałyby stworzyć od nowa podstawy technicznego zaufania: podpisy cyfrowe, certyfikaty, narzędzia do bezpiecznej wymiany danych, systemy uwierzytelniania urządzeń i usług. Koszty zaniechania inwestycji w tym obszarze mogą być wielokrotnie wyższe niż wydatki na stopniową modernizację.

Reklama
Reklama

Jak radzi sobie Europa w erze postkwantowej

Amerykański National Institute of Standards and Technology (NIST) ogłosił już pierwsze standardy kryptografii postkwantowej. Temat nabiera również znaczenia w Europie. Dlatego państwa członkowskie UE opracowały skoordynowany plan przejścia na kryptografię postkwantową. W ocenie ekspertów te inicjatywy oznaczają, że UE nie stoi z boku, ale aktywnie reaguje na zmiany technologiczne. Wprawdzie Stany Zjednoczone są w bardziej zaawansowanej fazie wdrażania standardów postkwantowych, ale Europa nadrabia tempo poprzez wspólne działania w ramach UE, większą koordynację między państwami członkowskimi oraz partnerstwo między sektorami publicznymi i prywatnymi.

Polska aktywnie uczestniczy w europejskim ekosystemie rozwoju technologii kwantowych, koncentrując się m.in. na kwantowej dystrybucji klucza.

– Zagrożenie atakami „harvest now, decrypt later” jest poważnie traktowane na najwyższych szczeblach – przez służby specjalne, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Cyfryzacji. W 2025 r. zaprezentowano pierwsze w pełni polskie połączenie kwantowe oparte na tej technologii. Pokazuje to, że temat nie jest wyłącznie dyskusją teoretyczną, lecz elementem realnych projektów – podsumowuje przedstawiciel Palo Alto.

Co to jest kryptografia postkwantowa

Kryptografia postkwantowa łączy matematykę, informatykę oraz inżynierię. Daniel Waszkiewicz, ekspert z Instytutu Łączności PIB na rządowej stronie opisuje ciekawe przypadki związane z algorytmami odpornymi na przyszłe ataki kwantowe. Podkreśla, że przez długi czas postkwantowa kryptografia była domeną akademickich konferencji. Przyspieszenie nastąpiło, gdy amerykański NIST w 2016 r. ogłosił globalny konkurs na standardy postkwantowe. Zgłoszono 69 kandydatów, spośród których w 2024 r. wyłoniono finałową czwórkę. Wszystkie rozwiązania opierają się na problemach badanych od dawna (głównie tzw. kratownicach lub drzewach haszujących). Waszkiewicz podkreśla, że choć nie ma matematycznego dowodu bezpieczeństwa tych schematów wobec komputerów kwantowych (taki dowód może nigdy nie powstać), to fakt, że bazują na dobrze znanych, trudnych problemach, wyznacza pewien poziom zaufania.

Czytaj więcej

Kwanty kontra AI. Nadchodzi nowy technologiczny wyścig o przyszłość świata

Warto też wspomnieć o fałszywych alarmach, które – gdyby się potwierdziły – mogły oznaczać prawdziwą katastrofę. Przykładem jest historia sprzed dwóch lat, kiedy znany uczony prof. Yilei Chen ogłosił, że znalazł algorytm kwantowy potrafiący łamać większość postkwantowych schematów.

Reklama
Reklama

– Trwało gorączkowe weryfikowanie dowodu Chena. Wielu specjalistów próbowało zrozumieć i powtórzyć jego wynik. Wydawało się, że oto nadciąga kwantowy kryzys dla całej klasy algorytmów kratowych. Na szczęście, ku wielkiej uldze wszystkich, okazało się, że praca Chena zawierała istotny błąd. Chen szybko przyznał rację krytykom i wycofał swoje śmiałe twierdzenia. Społeczność odetchnęła z ulgą. Można to uznać za zwycięstwo algorytmów postkwantowych i kolejne potwierdzenie, że nie poddadzą się bez walki – podsumowuje ekspert PIB.

Materiał Promocyjny
Rozwiązania AI dla firm są coraz ważniejsze – agentowa sztuczna inteligencja staje się priorytetem dla dyrektorów IT
Technologie
Ten mikroreaktor jądrowy zwiastuje rewolucję. Da się go przewieźć samolotem
Technologie
Samolot-manta coraz bliżej rozbicia duopolu Boeinga i Airbusa. Wyjątkowo oszczędny
Technologie
Zaskakujący efekt eksperymentu z mózgiem. Ludzie stawali się bardziej hojni
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama