Uber sprawdzi przestrzeganie obowiązku noszenia masek. Prosty sposób

Jason Alden/Bloomberg

Uber wykorzysta aplikacje selfie, by sprawdzić, czy kierowcy na pewno noszą maski. Także pasażerowie w wielu krajach będą musieli zakrywać twarz.

Prezes Ubera Dara Khosrowshahi zapowiedział, że firma zamierza wykorzystać do kontroli swoją aplikację selfie, która służy do identyfikowania w czasie rzeczywistym kierowców. Uber będzie wymagać zakrywania twarzy przez kierowców i pasażerów. Nowa funkcjonalność miałaby zostać wbudowana w dotychczasową aplikację Ubera – informuje CNN.

CZYTAJ TAKŻE: Uber zniechęca do własnych usług. Kierowcy są wściekli

Koncern wprowadził system Real-Time ID Check, oparty na oprogramowaniu Microsoft, w 2016 r. Aplikacja miała pomóc w unikaniu oszustw i prób podszywania się innych osób pod zarejestrowanych w systemie kierowców. Aplikacja żąda od kierowców przesłania selfie, zanim będą oni mogli przyjąć zamówienie. Jeśli okaże się, że przesłane zdjęcie nie pokrywa się z wizerunkiem kierowcy, znajdującym się w dokumentacji Ubera, jego konto jest tymczasowo blokowane.

Uber zapowiedział, że w niektórych krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych, będzie wymagał zarówno od kierowców, jak i pasażerów, żeby zakrywali twarz podczas podróży. Nie wiadomo jednak, od kiedy nakaz miałby zacząć obowiązywać. Khosrowshahi nie sprecyzował też, kiedy firma zamierza uruchomić technologię do kontrolowania tego, czy kierowcy noszą maski. Wiadomo jedynie, że Uber dostarczy maseczki i środki ochrony wszystkim swoim kierowcom.

Także konkurent Ubera Lyft zapowiedział, że pasażerowie i kierowcy będą musieli nosić maski. Firma wyposaży też pracowników w potrzebne środki ochronne – maski, rękawiczki i płyny do dezynfekcji i będzie zalecać pasażerom, żeby uchylali okna podczas podróży i nie siadali na siedzeniu obok kierowcy.

CZYTAJ TAKŻE: Airbnb i Uber masowo zwalniają pracowników

Pandemia koronawirusa mocno uderzyła w Ubera, który poinformowała, że likwiduje 3700 stanowisk, czyli 14 proc. wszystkich w firmie. W związku z dużo mniejszym zapotrzebowaniem na transport obroty firmy gwałtownie spadły. Zwolnienia będą kosztowały Ubera nawet 20 mln dolarów – to głównie pieniądze na odprawy oraz benefity przysługujące zwalnianym pracownikom. Natomiast prezes Dara Khosrowshahi poinformował, że do końca roku nie będzie pobierał wynagrodzenia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Duńska armia stawia na graczy. Wyróżniają się zdolnościami

Duńskie siły zbrojne poszukują wśród graczy nowych pilotów, dowódców lotów i operatorów radarów. Zatrudnienie ...

Spółki technologiczne z Europy idą na giełdę. Amerykanie mają apetyt

Co najmniej kilkadziesiąt spółek technologicznych z Europy rozważa debiut na giełdzie. W USA trwa ...

Sprzęt AGD to hit internetu. Co kupujemy? Najnowsze dane

Mimo dużych gabarytów pralki czy lodówki to jedne z kategorii kupowanych online najczęściej. Polacy ...

Tomasz Czechowicz, prezes MCI Capital: Jesteśmy po cyfrowej stronie mocy

Tradycyjne fundusze bardzo mocno stawiają na sektor digital. To fenomen, który pokazuje siłę tej ...

Imponujący ekran na Times Square. Pokaz możliwości technologii LED

Od miesiąca na jednym z najbardziej prestiżowych i charakterystycznych miejsc w Nowym Jorku – ...

Samsung znów atakuje składanym smartfonem. Cena zwala z nóg

Samsung zaprezentował kolejną serię smartfonów ze składanym ekranem. Poprzednie urządzenia z rodziny Fold (a ...