Nie jest do końca wiadome, czy Apple zamierza zbudować własny system satelitarny, czy postawi na rozwój systemu służącego do odbioru sygnału z istniejących już obiektów. Pewnym jest jednak, że taką technologię będzie można wykorzystać do bezpośredniego dostarczania i odbierania danych z iPhonów oraz innych urządzeń koncernu bez potrzeby korzystania z sieci innej firmy.

CZYTAJ TAKŻE: Astronomowie: Satelity Elona Muska zasłonią nam kosmos!

System będzie można wykorzystać również do zapewnienia dokładniejszych usług lokalizacyjnych lub łączenia urządzeń ze sobą bez wykorzystania tradycyjnej sieci. Projekt ma zostać wdrożony w ciągu najbliższych pięciu lat.

Według informacji agencji Bloomberg gigant z Cupertino zatrudnił do tajnego projektu wielu specjalistów od technologii satelitarnych i telekomunikacyjnych, a nawet przemysłu lotniczego, którzy opracować mają system satelitarnej komunikacji. Na czele zespołu stać mają Michael Trela i John Fenwick, czyli inżynierowie, którzy brali udział w projekcie Skybox. Miejsce w zespole dostał także Ashley Moore Williams, czyli wieloletni dyrektor Aerospace Corp. oraz Daniel Ellis, były dyrektor Netflixa.

CZYTAJ TAKŻE: SpaceX umieścił 60 satelitów Starlink na orbicie. To nowa era internetu?

Apple gwałtownie zwiększyło budżet na badania i rozwój. W 2019 roku koncern przeznaczył na te cele ponad 16 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Priorytetem firmy jest wprowadzenie technologii satelitarnej do swoich produktów.