Zajmującą się analizą danych spółka współpracuje z rządem oraz agencjami wywiadowczymi i jak się okazuje, jej technologia mogła być wykorzystana w szokujący sposób.

Prezes Palantira, zapytany o szczegóły, odmówił ich przybliżenia. Przyznał jednak, że jeśli ktoś poszukuje terrorystów, najprawdopodobniej wykorzystuje ich rządowe oprogramowanie. Warto jednak zaznaczyć, że Palantir podpisał w 2020 r. kontrakt z Pentagonem na zbudowanie sztucznej inteligencji dla bojowych dronów, jako część operacji “Projekt Maven”, nad którym wcześniej pracował Google.

CZYTAJ TAKŻE: „100 innowacji stulecia”. Polskie algorytmy podbijają świat

Dodatkowo narzędzia firmy były wykorzystane przez amerykański urząd imigracyjny (ICE), który zasłynął m.in. z niehumanitarnego traktowania imigrantów, za co zresztą był krytykowany przez środowiska i aktywistów związanych z ochroną praw człowieka. Karp przyznał, że stracił niektórych pracowników, którzy uznali współpracę z ICE za nieetyczną.

CZYTAJ TAKŻE: Polska firma zwalcza najgroźniejszy gang świata MS-13

Palantir został założony w 2003 r. Przychody spółki w 2019 r. wyniosły 739 mln dol., natomiast analitycy przewidują, że przychody za ten rok przekroczą barierę miliarda. Obecna wycena Palantira to około 20 mld dol. Spółka planuje również debiut na giełdzie, co potwierdził w wywiadzie Karp. Może się to stać w ciągu roku.