Reklama

Spadkobierca Samsunga może trafić do więzienia. Nowe zarzuty

Południowokoreańscy prokuratorzy wystąpili z wnioskiem o wydanie nakazu aresztowania spadkobiercy i wiceprezesa Samsunga. Jay Y. Lee jest podejrzewany o udział w oszustwie księgowym na 3,7 mld dolarów.

Publikacja: 07.06.2020 00:48

Spadkobierca Samsunga może trafić do więzienia. Nowe zarzuty

Foto: Bloomberg

Pod koniec maja 51-letni Lee został przesłuchany, a decyzja o ewentualnym areszcie ma zapaść 8 czerwca – informuje agencja Reuters.

Jay Y. Lee jest formalnie wiceprezesem Samsunga, ale pełni rolę CEO od 2014 roku, czyli odkąd jego ojciec i faktyczny prezes firmy – Lee Kun-Hee – przeszedł zawał serca.

CZYTAJ TAKŻE: Wnuk twórcy Samsunga oddaje stery. W tle oskarżenia korupcyjne

Dla biznesmena to nie pierwsze problemy w wymiarem sprawiedliwości – przypomina agencja Reuters. Wciąż toczy się jego proces dotyczący korupcji. Jay Y. Lee miał w 2017 roku nielegalnie zabiegać o poparcie dla formalnego przejęcia władzy w firmie po swoim ojcu. Rok spędził w areszcie, a na wolność wyszedł w 2018 roku. Wiceprezesowi Samsunga udowodniono przekazanie ponad 37,5 mln dolarów łapówki na rzecz fundacji ówczesnej prezydent Korei Płd. Park Geun-hye. To miała być cena za przychylność władzy dla Lee. Wiceprezes Samsunga został skazany na 5 lat więzienia, a prezydent Geun-hye straciła stanowisko.

Jednak szybko okazało się, że wyrok więzienia Lee został skrócony do dwóch i pół roku w areszcie, a następnie zawieszony, a Jay Y. Lee wrócił więc do zarządzania firmą, nie odsiedziawszy nawet roku.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Folia za trzy funty pokonała samsunga

Okazuje się jednak, że to nie były ostatnie problemy z prawem spadkobiercy Samsunga. Tym razem prokuratura oskarża Lee o to, że zawyżył wartość jednej ze spółek, by osiągnąć korzyść finansową. Sprawa dotyczy zawyżenia wartości spółki Samsung Biologic. Południowokoreański fiskus doszedł do wniosku, że w 2015 r. wartość firmy została zawyżona o 4,5 biliona wonów, czyli 3,7 miliarda dolarów. Chodziło o podniesienie wartości głównego właściciela spółki – Cheil Industries. Cheil Industries, która była w przededniu połączenia z Samsung C&T. Przy niskiej wartości spółki jej udziałowcy nie mieliby tak ważnego głosu w nowopowstałym przedsiębiorstwie. Głównym udziałowcem Cheil Industries okazał się Jay Y. Lee, który dzięki temu zabiegowi umocnił swoją pozycję jako udziałowca koncernu Samsung. Według lokalnych mediów Lee chce w ten sposób zabezpieczyć się na wypadek śmierci ojca i mieć absolutna pewność, że to on stanie na czele rodzinnej firmy.

""

Bloomberg

Foto: cyfrowa.rp.pl

Jednak ujawnienie kolejnego skandalu w Samsungu może uniemożliwić przekazywanie władzy z pokolenia na pokolenie.

Globalne Interesy
Monopol Google’a pękł. Kto podbija rynek wyszukiwarek?
Globalne Interesy
ChatGPT zaprzeczał inwazji na Wenezuelę. Sztuczna inteligencja w chaosie
Globalne Interesy
Polska AI lepsza od Mety Marka Zuckerberga. Bielik w światowej czołówce
Globalne Interesy
AI dostaje ciało. Giganci technologii odkryją karty na CES 2026
Globalne Interesy
Mark Zuckerberg idzie na całość. Meta wydaje miliardy na chińską gwiazdę AI
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama