Musk kaja się za zwolnienie i obrażanie chorego Islandczyka. Miażdżąca krytyka

Halli Thorleifsson, były już dyrektor ds. projektowania produktów na Twitterze, być może wróci do pracy. Sprawa zwolnionego w absurdalny sposób Islandczyka rozgrzała media społecznościowe, a samego Elona Muska postawiła w bardzo złym świetle.

Publikacja: 08.03.2023 12:12

Miliarder oskarżył 45-latka o wykorzystywanie swojej choroby, by unikać pracy. Teraz przeprasza

Miliarder oskarżył 45-latka o wykorzystywanie swojej choroby, by unikać pracy. Teraz przeprasza

Foto: Bloomberg

Miliarder oskarżył 45-latka o wykorzystywanie swojej choroby, by unikać pracy. Teraz Kontrowersyjny miliarder przeprasza. Cała sytuacja jest kuriozalna.

Zaczęło się ponad tydzień temu, gdy pracownik Twittera spostrzegł, że jego firmowe konta, loginy i dostępy zostały zablokowane. Domyślił się, że znalazł się w grupie osób, którą dotknęła kolejna fala redukcji zatrudnienia. Nie dostał jednak żadnego wypowiedzenia, a dział HR przez długi czas nie był w stanie mu odpowiedzieć, czy faktycznie stracił pracę. Zdesperowany na Twitterze zwrócił się do Muska z pytaniem, czy dalej jest pracownikiem firmy. Wywiązała się między nimi dyskusja, która stała się hitem internetu.

Finalnie Thorleifsson okazało się, że został zwolniony. Ale cała konwersacja zakończyła się wielkim zgrzytem. Właściciel Twittera wysłał rozmówcy emotki z uśmiechem, lekceważąc fakt, że Islandczyk trafił na bruk, a potem obraził go pisząc, że nie ma do jego zachowania „szacunku”. Chodziło o fakt, że wywołał swoimi tweetami burzę w sieci, a wcześniej „nie wykonywał żadnej rzeczywistej pracy, twierdząc, że jako wymówkę ma niepełnosprawność, która uniemożliwia mu pisanie na klawiaturze”.

Czytaj więcej

Dziewięć dni nie wiedział, czy nadal pracuje. Okrutna odpowiedź Muska

Zwłaszcza te słowa Muska wywołały potężną falę krytyki. I nie pomogło nawet „wyjaśnienie” biznesmena, że Islandczyk jest „bogaty”, gdyż jego firmę jakiś czas temu przejął Twitter (a on sam został wówczas jego pracownikiem). Teraz Elon Musk się kaja. Przyznał, że odbył z mężczyzną wideorozmowę, w której obaj wyjaśnili sobie całe „nieporozumienie”. „Lepiej rozmawiać z ludźmi niż komunikować się przez tweety” – napisał kontrowersyjny biznesmen. I dodał, że przeprasza Thorleifssona, a także zasugerował, że został wprowadzony w błąd na temat Islandczyka.

Chory na dystrofię mięśniową dyrektor jeździ na wózku. Jak sam podał, choroba postępuje i ma coraz większy kłopot z pisaniem. Atak Muska był więc niezrozumiały. Miliardera zapewne zabolały słowa Thorleifssona, który przypomniał, że nowy właściciele platformy społecznościowej zapewniał, iż nie zwolni 75 proc. załogi, co później uczynił.

Czytaj więcej

Takiego olbrzyma kosmos jeszcze nie gościł. Rakieta Muska rusza na orbitę

Islandczyk wcześniej prowadził firmę Ueno. Agencja kreatywna, którą założył, nim w 2021 r. trafiła pod skrzydła Twittera, współpracowała dużymi markami, jak: Facebook, Google, Walmart, Dropbox, PayPal, Apple, czy Airbnb.

Miliarder oskarżył 45-latka o wykorzystywanie swojej choroby, by unikać pracy. Teraz Kontrowersyjny miliarder przeprasza. Cała sytuacja jest kuriozalna.

Zaczęło się ponad tydzień temu, gdy pracownik Twittera spostrzegł, że jego firmowe konta, loginy i dostępy zostały zablokowane. Domyślił się, że znalazł się w grupie osób, którą dotknęła kolejna fala redukcji zatrudnienia. Nie dostał jednak żadnego wypowiedzenia, a dział HR przez długi czas nie był w stanie mu odpowiedzieć, czy faktycznie stracił pracę. Zdesperowany na Twitterze zwrócił się do Muska z pytaniem, czy dalej jest pracownikiem firmy. Wywiązała się między nimi dyskusja, która stała się hitem internetu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy
Globalne Interesy
Koniec tanich zakupów w Temu czy Shein? Polska szykuje uderzenie w chińskie serwisy
Globalne Interesy
Wielki sojusz w sztucznej inteligencji. Boty ChatGPT masowo wejdą do smartfonów
Globalne Interesy
Ameryka wstaje z kolan. Koniec z kłopotliwym uzależnieniem od Rosji w kosmosie