Reklama

Starcie gigantów. Tłumacz Google’a zyskał potężnego rywala

Po cichu OpenAI udostępniło narzędzie, które ma rzucić wyzwanie popularnemu translatorowi Google’a. Czy ChatGPT Translate przełamie dominację giganta? Przewagą ma być kontekstowe dopasowanie stylu wypowiedzi.

Publikacja: 16.01.2026 20:57

OpenAI rusza z dedykowanym serwisem, który pozycjonuje się jako bezpośrednia alternatywa dla Google

OpenAI rusza z dedykowanym serwisem, który pozycjonuje się jako bezpośrednia alternatywa dla Google Translate

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w strategii OpenAI zasygnalizował uruchomieniem ChatGPT Translate?
  • Co wyróżnia ChatGPT Translate na tle tradycyjnych translatorów?
  • Jakie ulepszenia wprowadza Google, aby utrzymać przewagę na rynku tłumaczeń?

Strategia OpenAI uległa wyraźnej zmianie – firma, która dotychczas kojarzona była głównie z chatbotem służącym do szeroko pojętej generacji treści, wkracza agresywnie w segmenty rynku zdominowane od lat przez giganta z Mountain View. Najnowszym dowodem na to jest uruchomienie ChatGPT Translate. To dedykowany serwis, który pozycjonuje się jako bezpośrednia alternatywa dla Google Translate.

Więcej niż dosłowne tłumaczenie

Narzędzie, dostępne pod adresem chatgpt.com/translate, na pierwszy rzut oka wygląda znajomo, bo OpenAI zdecydowało się na krok pragmatyczny, kopiując sprawdzony układ dwóch paneli (tekst źródłowy i wynikowy), który spopularyzowało Google. Dzięki temu użytkownicy przyzwyczajeni do interfejsu konkurenta mogą natychmiastowo i intuicyjnie rozpocząć korzystanie z nowego rozwiązania. System na starcie obsługuje ponad 50 języków, w tym szeroki wachlarz dialektów indyjskich, takich jak hindi, tamilski czy telugu. Co więcej, usługa jest w pełni darmowa i nie wymaga od użytkowników posiadania płatnego planu subskrypcyjnego.

Tym, co ma wyróżniać produkt OpenAI na tle tradycyjnych translatorów, nie jest sama zdolność przekładu, lecz filozofia stojąca za konwersacyjną sztuczną inteligencją. Jak wskazują eksperci, ChatGPT Translate stawia na „zachowanie zamierzonego sensu” i intencji wypowiedzi, zamiast dostarczać dosłowne, słownikowe tłumaczenie.

Prawdziwa siła narzędzia ujawnia się jednak dopiero po wygenerowaniu tekstu – pod przetłumaczonym fragmentem użytkownicy otrzymują dostęp do szeregu gotowych podpowiedzi, które jednym kliknięciem pozwalają na całkowitą zmianę charakteru wypowiedzi. I tak dostępne są opcje , jak np. „uczyń bardziej płynnym”, „styl oficjalny biznesowy”, „dla odbiorców akademickich” czy „wytłumacz jak dziecku”. Takie rozwiązanie ma pozwolić błyskawicznie dostosować komunikat do konkretnego odbiorcy.

Reklama
Reklama

Użytkownik może kontynuować rozmowę, dopytywać o niuanse językowe lub zmieniać język docelowy w trakcie konwersacji.

Czytaj więcej

Google wprowadza osobistą AI. Wie, czym jeździsz, gdzie lecisz, co masz na myśli

Google nie odda tronu?

Mimo innowacyjnego podejścia do kontekstu i tonu wypowiedzi, pod względem czysto technicznym i użytkowym ChatGPT Translate wciąż musi nadrabiać zaległości względem dojrzałego produktu Google. Na obecnym etapie nowa usługa OpenAI ustępuje konkurentowi pod względem wszechstronności, ponieważ w wersji na komputery narzędzie obsługuje wyłącznie zwykły tekst. Choć interfejs sugeruje możliwość obsługi obrazów, funkcja ta w momencie debiutu nie jest jeszcze aktywna. Użytkownicy mobilni mogą co prawda korzystać z wprowadzania głosowego za pomocą mikrofonu, jednak lista braków jest dłuższa. ChatGPT Translate nie oferuje obecnie wsparcia dla przesyłania całych dokumentów, nie rozpoznaje pisma odręcznego, nie tłumaczy automatycznie całych stron internetowych ani nie obsługuje rozmów w czasie rzeczywistym. A Google nie zamierza oddawać pola bez walki i w grudniu ogłosił pakiet dużych aktualizacji opartych na swoich najnowszych modelach Gemini. Wprowadzają one znacznie ulepszoną obsługę idiomów, slangu oraz wyrażeń lokalnych, a także funkcję beta tłumaczenia mowy na mowę w czasie rzeczywistym. Nie ma wątpliwości, zatem, iż Google pozostaje niekwestionowanym liderem tego segmentu.

Globalne Interesy
Technologiczni giganci idą na giełdę. W grze astronomiczna kwota
Globalne Interesy
Brin i Page gonią Muska. Założyciele Google korzystają z rekordowej wyceny koncernu
Globalne Interesy
Australia zakazała social mediów dla nastolatków. Widać już skutki
Globalne Interesy
„Potrzebujemy więcej krajów jak Polska". Elon Musk komentuje weto prezydenta
Globalne Interesy
Twórcy Microsoftu, Amazona i OpenAI zainwestowali na Grenlandii. Ruszył wyścig po złoża
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama