Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kluczowe postulaty formułuje firma Palantir w swoim manifeście?
- W jaki sposób technologia, ze szczególnym uwzględnieniem sztucznej inteligencji, ma decydować o przyszłej sile i bezpieczeństwie państw?
- Jakie liberalne koncepcje i dotychczasowe osiągnięcia cywilizacyjne są poddawane krytyce przez autorów manifestu?
Palantir Technologies opublikował w weekend na swoim profilu w serwisie X 22-punktowy skrót książki prezesa Alexa Karpa i menedżera spółki Nicholasa W. Zamiskiego z 2025 r. „The Technological Republic”. Książka wywołała już po publikacji spore zamieszanie, ale najwidoczniej nie dość duże, ponieważ teraz postanowiono przypomnieć jej punkty.
Konserwatywny manifest Palantira
– Zdolność wolnych i demokratycznych społeczeństw do przetrwania wymaga czegoś więcej niż tylko moralnego apelu – głosi jeden z 22 punktów. – Wymaga twardej siły, a twarda siła w tym stuleciu będzie opierać się na oprogramowaniu – czytamy w manifeście.
Firma Palantir najbardziej znana jest z dostarczania opartego na sztucznej inteligencji oprogramowania do obrony i nadzoru dla takich instytucji jak armia amerykańska, służba migracyjna ICE i nowojorska policja (NYPD). Jej współzałożycielem był Peter Thiel, sojusznik Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
Wart do 10 mld dol. kontrakt z armią USA, który może całkowicie zmienić sposób, w jaki Pentagon zarządza danymi i sztuczną inteligencją, trafił do...
Książka menedżerów była reklamowana jako „pełne pasji wezwanie do przebudzenia Zachodu do naszej nowej rzeczywistości”. Upadek kultury lub cywilizacji, a w istocie jej klasy rządzącej, miałby zostać wybaczony tylko wtedy, gdy „kultura ta będzie w stanie zapewnić wzrost gospodarczy i bezpieczeństwo społeczeństwu”. Dodatkowo manifest głosi, że służba narodowa powinna być powszechnym obowiązkiem. Pojawiają się także polityka historyczna i stwierdzenia typu „powojenne wyniszczenie Niemiec i Japonii musi zostać cofnięte” oraz „niektóre kultury osiągnęły istotne postępy; inne pozostają dysfunkcyjne i regresywne”.
Oświadczenie krytykuje opór Zachodu przed „definiowaniem kultur narodowych w imię inkluzywności”, a także „bezlitosne ujawnianie życia prywatnego osób publicznych”. Wpis został już odczytany ponad 22 mln razy.
Autorzy nawołują do buntu przeciwko tyranii aplikacji. – Czy iPhone jest naszym największym osiągnięciem twórczym, jeśli nie ukoronowaniem cywilizacji? Ten cel zmienił nasze życie, ale może teraz również ograniczać i krępować nasze poczucie tego, co możliwe – napisano w manifeście.
Uderzenie w liberalne elity
Do tego zdolność wolnych i demokratycznych społeczeństw do przetrwania wymaga czegoś więcej niż tylko moralnego apelu. Wymaga twardej siły, a twarda siła w tym stuleciu będzie budowana na oprogramowaniu. Autorzy manifestu zwracają uwagę, że pytanie nie brzmi, czy broń oparta na sztucznej inteligencji powstanie, ale kto ją zbuduje i w jakim celu. – Nasi przeciwnicy nie będą się wahać, by wdawać się w teatralne debaty o zaletach rozwoju technologii o krytycznym znaczeniu dla wojska i bezpieczeństwa narodowego. Będą to robić – brzmi punkt piąty manifestu.
Czytaj więcej
Amerykański start-up R3 Bio pracuje nad koncepcją tworzenia „bezmózgich” klonów ludzi jako źródła organów do przeszczepów. Wizja ta rozpala debatę...
Do tego służba wojskowa powinna być – według autorów – powszechnym obowiązkiem, a jeśli żołnierz piechoty morskiej USA „poprosi o lepszy karabin, powinniśmy go zbudować”. To samo dotyczy oprogramowania. Jako kraj powinniśmy być w stanie kontynuować debatę na temat zasadności działań militarnych za granicą, pozostając jednocześnie niezłomnymi w naszym zaangażowaniu wobec tych, których poprosiliśmy o wejście w niebezpieczeństwo.
– Urzędnicy państwowi nie muszą być naszymi kapłanami. Każda firma, która wynagradzałaby swoich pracowników w taki sposób, w jaki rząd federalny wynagradza urzędników państwowych, miałaby trudności z przetrwaniem – czytamy w manifeście.
Autorzy zaznaczają, że era atomowego odstraszania dobiega końca, a ma się rozpocząć nowa era odstraszania oparta na sztucznej inteligencji.