Dziś odbędzie się premiera symulatora handlarza narkotyków. Czego można się spodziewać?
Cieszymy się, że podjęte przez nas działania marketingowe i promocyjne zostały pozytywnie odebrane przez graczy. Bardzo cieszą nas też wzrosty wishlisty na serwisie Steam i rosnąca społeczność wokół gry. Jesteśmy de facto godziny przed premierą „Drug Dealer Simulatora” i czekamy na najbardziej miarodajną ocenę, czyli weryfikację naszego produktu przez rynek. Mam nadzieję, że za kilka dni będziemy mogli wstępnie podsumować to bardzo ważne zdarzenie w historii naszej spółki.
CZYTAJ TAKŻE: Polskie symulatory idą na giełdę
Jakie jeszcze inne premiery planowane są na 2020 rok?
Ten rok zapowiada się bardzo pracowicie. Informowaliśmy o poziomie wishlist w raporcie bieżącym. Dla czterech tytułów wynosił on 325 tys., a na tamten moment „Drug Dealer Simulator” nie był największą z gier pod tym względem. Obecnie skupiamy się na najbliższej premierze, ale planujemy w tym roku wydać jeszcze kilka innych dużych tytułów.
Jak dla Movie Games zapowiada się 2020 r. pod kątem wynikowym w porównaniu z 2019 rokiem?
Jeszcze nigdy w historii nie mieliśmy tak silnego portfolio. Z tego powodu liczymy na bardzo dobry 2020 rok, ale jest zdecydowanie za wcześnie, by mówić o szczegółach.
Podtrzymujecie plan przejścia na GPW? Czy może do tego dojść w tym roku?
Zdecydowanie podtrzymujemy nasze plany przejścia na główny parkiet. Chcemy, aby odbyło się to jak najszybciej, ale najważniejszy jest rozwój biznesu.
CZYTAJ TAKŻE: Gra, w której jesteś Jezusem i uzdrawiasz. Będzie skandal?
Czy przeprowadzce będzie towarzyszyć emisja akcji?
Wszystkie nasze plany na najbliższe miesiące są oparte o posiadane przez nas środki i przychody z wydanych już gier. Z tego powodu to w przychodach widzimy naturalne źródło finansowania rozwoju, a nie w emisji.
Jak zarząd ocenia obecną wycenę spółki? Kurs w ostatnim czasie notuje mocne wzrosty.
Nie uważam, aby rolą zarządu było wypowiadanie się na temat bieżącego kursu. Moim i zespołu zdaniem jest takie budowanie fundamentów spółki, aby mogła się jak najszybciej rozwijać. Niemniej jednak bardzo dużą uwagę przykładam do kontaktu z inwestorami, wynika to z szacunku za zaufanie, jakim obdarzyli naszą spółkę. Ja osobiście uważam, że Movie Games to najlepsza inwestycja mojego życia, dlatego się na niej w pełni koncentruję.
CZYTAJ TAKŻE: Potentat z USA ma kłopoty przez polską grę. Powód? Marihuana