Gra, w której jesteś Jezusem i uzdrawiasz. Będzie skandal?

mat. pras.

Chcesz zamieniać wodę w wino, uzdrawiać chorych, a może uczestniczyć w ostatniej wieczerzy lub obmywać stopy apostołom? Tak, to możliwe. Dzięki firmie SimulaM już wkrótce będziesz mógł wcielić się w Jezusa. A wszystko dzięki grze wideo.

„I Am Jesus Christ” to komputerowy symulator, jaki powstaje pod egidą rodzimej spółki PlayWay. Tematyka na cyfrową rozrywkę wydaje się dość kontrowersyjna, ale firma znana z dystrybucji niezwykle popularnych w ostatnim czasie gier-symulatorów potrafi skutecznie przyciągać uwagę graczy.

CZYTAJ TAKŻE: Potentat z USA ma kłopoty przez polską grę. Powód? Marihuana

Na koncie ma choćby takie tytuły, jak „House Flipper”, w którym gracz wciela się w członka ekipy remontującej domy. Z kolei „Thief Simulator” pozwala każdemu zostać złodziejem. W sprzedaży są też symulatory kucharza, kuriera, czy mechanika samochodowego.

Tym razem portfolio PlayWay wzbogaci się o produkt, nad którym pracuje kompletnie nieznana firma SimulaM. Dokładna data premiery gry o Jezusie, która ma być inspirowana wydarzeniami opisywanymi w Nowym Testamencie, na razie nie jest znana. Z publikowanych materiałów zapowiadających rozgrywkę można wywnioskować jednak, że będziemy mieli okazję pomagać ubogim, chorym, spotykać się z apostołami, a także przeprowadzać egzorcyzmy.

CZYTAJ TAKŻE: Wcielisz się w księdza lub złodzieja. Symulatory znad Wisły podbijają serca graczy

Symulatory to kategoria cyfrowej rozrywki, która w ostatnim czasie nad Wisłą stała się wyjątkowo modna. Ostatnio można mówić więc o wysypie takich produktów. Za tajemnicą ich popularności kryje się fakt, że z reguły są to tytuły niskobudżetowe, które nie wymagają rozbudowanych zespołów deweloperskich, a stanowią magnes na fanów i stają się maszynkami do łatwego zarabiania pieniędzy. Nic dziwnego zatem, że producenci prześcigają się w pomysłach na postaci, w które mógłby wcielić się gracz. W efekcie powstają coraz bardziej kontrowersyjne projekty. W br. rodzima spółka Movie Games zapowiedziała np. stworzenie symulatora dealera narkotykowego.

CZYTAJ TAKŻE: Gra, w której wcielasz się w mordercę i gwałciciela. Gdzie są granice?

W ostatnich miesiącach rynek zbulwersowały m.in. „Active Shooter”, czyli symulator szkolnej strzelaniny, „Rape Day”, opisujący historię seryjnego gwałciciela-mordercy, czy „Bum Simulator”, pozwalający graczom wcielić się w bezdomnego.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pandemiczne hity. Telemedycyna i wielki renesans szachów

Rok 2020 mocno namieszał w naszych przyzwyczajeniach. Jak wynika z badań, po doświadczeniach będących ...

Trump: Zuckerberg powiedział, że jestem „numerem jeden” na Facebooku

W wywiadzie radiowym udzielonym znanemu prawicowemu dziennikarzowi, Rushowi Limbaugh, prezydent Donald Trump pochwalił się, ...

Chiny chcą nowego internetu. Zachód pełen obaw

Na zorganizowanej przez ONZ konferencji, Huawei, państwowe spółki telekomunikacyjne i ministerstwo przemysłu i technologii ...

„Latające samochody” zabiorą rannych z pola bitwy

Izraelska firma technologiczna Tactical Robotics opracowała prototyp pasażerskiego drona, który może służyć jako taksówka ...

Folia za trzy funty pokonała samsunga

Mieszkanka Castleford w Wielkiej Brytanii odkryła, że kosztująca niecałe 3 funty folia ochronna do ...

Brat narkotykowego barona idzie na wojnę z polskim miliarderem

Szwedzka Klarna, najcenniejszy startup Europy, szykuje się do giełdowego debiutu za oceanem. Bezprecedensowe wydarzenie ...