Głosy nabijane przez komputerowe boty spowodowały, że program wygrała 10-letnia Mikella Abramova. Wątpliwości wzbudził fakt, że zdobyła aż 56,5 proc. głosów telefonicznych.
CZYTAJ TAKŻE: Cyberprzestępcy sięgają po sztuczną inteligencję
Okazało się, że podczas głosowania wysłano ponad 8 tys. wiadomości tekstowych z około 300 numerów telefonów. W sumie w wyniku audytu stwierdzono, że ponad 30 tys. głosów przypadło na jednego zawodnika z tych numerów telefonów, zaś rywalizujący pozostali piosenkarze otrzymali nie więcej niż 3 tys. głosów każdy.
Niedoszła zwyciężczyni konkursu nieprzypadkowo jest córką piosenkarki pop Alsou i bogatego biznesmena Yana Abramova.
W rosyjskiej telewizji był to już szósty sezon programu, ale dopiero po raz pierwszy doszło do takiej sytuacji i wyniki musiano anulować.
CZYTAJ TAKŻE: Najnowocześniejszy rosyjski robot okazał się człowiekiem
Rosyjskie media ubolewają, że społeczeństwo taka wagę przywiązuje do głosowania na śpiewające dzieci, a z równą ciekawością nie obserwuje wyników innych przeprowadzanych w kraju głosowań.
Boty są w sieci coraz większym problemem na całym świecie, generują już ponad 60 proc. internetowego ruchu. Na serwisach społecznościowych masowo lajkują wybrane treści o ile ktoś oczywiście za to zapłaci. Są też problemem w czasie kampanii wyborczych, ponieważ to w sieci odbywa się coraz częściej agitacja wyborcza.
CZYTAJ TAKŻE: Groźne oblicze SI. To mistrz konfabulacji i fake newsów