Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakie pytania odpowiada publiczna debata dotycząca obecności nastolatków w sieci?
- Jakie są potencjalne skutki wprowadzenia ograniczeń korzystania z mediów społecznościowych przez młodych ludzi?
- Dlaczego niektórzy eksperci uważają, że zakazy nie są skutecznym rozwiązaniem problemów związanych z użytkowaniem technologii przez młodzież?
- Jakie role pełni sztuczna inteligencja w życiu codziennym młodzieży i jakie są związane z tym zagrożenia?
- Jakie wnioski wyciągnięto z raportu „The Future Report” dotyczącego korzystania z technologii przez nastolatków?
W ostatnim czasie na całym świecie nasila się debata nad obecnością nastolatków w sieci, szczególnie w mediach społecznościowych, nad potencjalnie szkodliwymi treściami, z którymi się stykają, oraz nad nadmiernym czasem, który spędzają w wirtualnym świecie. W grudniu 2025 roku na najbardziej radykalny krok – zablokowanie dostępu do social mediów dla osób poniżej 16. roku życia – jako pierwsze państwo na świecie zdecydowała się Australia.
Wprowadzenie ograniczeń lub zakazów korzystania przez dzieci z mediów społecznościowych rozważają również kraje europejskie, m.in. Francja, Hiszpania, Włochy, Grecja, Niemcy, ale też Polska. Propozycje te postrzegane są jako szybka odpowiedź na rosnące obawy dorosłych dotyczące prawidłowego rozwoju młodych ludzi.
Czego potrzebują młodzi ludzie?
Tymczasem zdaniem części ekspertów nie tędy droga. Dr Jeffrey DeMarco, psycholog i ekspert zajmujący się ochroną dzieci w sieci w organizacji Save the Children, przekonuje, że zakazy rozmijają się z potrzebami młodych ludzi, którzy są „świadomymi użytkownikami i przyszłymi współtwórcami technologii”. Ekspert podkreśla, że zamiast projektować internet „przeciwko nim”, należy budować rozwiązania w oparciu o ich realne doświadczenia. Bezpieczeństwo powinno być fundamentem projektowania narzędzi, a nie tylko funkcją regulacyjną. Na poparcie swojego stanowiska ekspert przywołuje dane z „The Future Report” – badania przeprowadzonego przez agencję Livity na zlecenie Google wśród 7 tys. nastolatków z UE, w tym z Polski.
– Główny wniosek jest prosty: nastolatki postrzegają technologię jako coś pozytywnego, o ile powstaje ona z myślą o ludziach. Oczekują narzędzi, które są łatwo dostępne i pomocne, ale nie chcą rozwiązań, które zastępują człowieka lub mogłyby mu szkodzić – uważa Jeffrey DeMarco.