Sieć Walmart znalazła skuteczny sposób na złodziei

Bloomberg

Amerykańska sieć handlowa Walmart instaluje w swoich sklepach system kamer wyposażonych w sztuczną inteligencję (AI), które mają pomóc w zwalczaniu plagi kradzieży sklepowych.

Walmart od kilku lat już inwestuje w program monitorowania sklepów Missed Scan Detection (wykrywanie nieskanowanych produktów), który miał pomóc zwalczać kradzieże sklepowe, ale także błędy personelu.

CZYTAJ TAKŻE: 15 lat temu kradzieże telefonów komórkowych były plagą. A teraz?

System ma wykrywać towary, które nie zostały zeskanowane celowo przez klientów w kasach samoobsługowych, ale też nie zostały zeskanowane prawidłowo przez kasjerów. Z analizy Walmart wynika, że jeśli dany produkt nie daje się łatwo zeskanować, kasjerzy czasem rezygnują z kolejnych prób, oddając klientowi produkt za darmo. Dla sieci oznacza to spore straty, dlatego też od trzech lat inwestuje w technologię zapobiegającą tego typu praktykom.

CZYTAJ TAKŻE: „Może byście płacili podatki?” – tak Walmart atakuje Amazona

Walmart na nowy system inteligentnych kamer wydał już pół miliarda dolarów. Dwa lata temu w tysiącu placówek sieci zainstalowano kamery kontrolowane przez system sztucznej inteligencji. Po pierwszych testach system sprawdził się i pozwolił znacznie ograniczyć straty. Jego nowa i udoskonalona wersja jest instalowana w kolejnym tysiącu sklepach amerykańskiej sieci – informuje amerykański „Business Insider”.

Straty amerykańskiego handlu detalicznego, związane ze sklepowymi kradzieżami i pomyłkami kasjerów wyniosły w 2017 r. niemal. 47 mld dolarów

System Missed Scan Detection opracowała irlandzka firma Everseen. Kamery obserwują nie ludzi, a towary w koszykach i sprawdzają, czy zostały one zeskanowane zanim trafiły do torby na zakupy. W przypadku wykrycia nieprawidłowości alarmują pracownika sklepu, który weryfikuje sytuację – informuje BBC. Walmart podkreśla, że większość przypadków niezeskanowanych towarów wynika z pomyłek klientów, a nie z intencjonalnych kradzieży. Ale tych nie brakuje. Po dwóch latach testów sieć twierdzi, że liczba kradzieży i pomyłek „znacznie zmalała”, podobnie jak związane z nimi straty finansowe.

CZYTAJ TAKŻE: Nowa plaga: przekręt na sklep internetowy

Według danych zrzeszenia detalistów National Retail Federation wynika, że straty amerykańskiego handlu detalicznego, związane ze sklepowymi kradzieżami i pomyłkami kasjerów wyniosły w 2017 r. niemal. 47 mld dolarów. Jest to około 1,33 proc. łącznej sprzedaży całej branży.

Również w Europie branża sprzedaży detalicznej traci z powodu kradzieży 49 mld euro rocznie. Z raportu Crime&tech wynika, że straty przekraczają 2 proc. obrotów. W Polsce sięgają one niemal 1,7 mld euro rocznie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koronawirus bije w smartfony. Gigant odwleka wejście do Polski

Co piąty posiadacz komórki myśli o jej wymianie, gdy tylko pojawi się nowszy model. ...

Facebook gra na dwa fronty

Kilka dni temu Facebook poinformował o zamknięciu wielu kont i stron internetowych powiązanych z ...

Ojciec polskiego grafenu: Boli mnie, że rządzący nie mają wizji, jak rozwijać grafen

Na świecie trwa grafenowe szaleństwo, kraje wydają na to ogromne pieniądze. Czy Polska potrafi ...

Kwalifikowany podpis elektroniczny niezgodny z RODO

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wystąpił do Ministra Cyfryzacji o zmianę przepisów, które dostosują ...

Firmy IT: długoterminowo zyskamy na koronawirusie

Niektóre firmy już informują o zawirowaniach z kontraktami. Większość na razie uspokaja. W dłuższym ...

Jak dobrać dobrą terapię antynowotworową

Podczas chemioterapii w leczeniu nowotworów wysoka skuteczność naprawy DNA w ich komórkach skutkuje niską ...