Facebook planuje zainwestować ponad 10 milionów dolarów w inicjatywę walki z deepfake’ami. „Celem konkursu Deepfake Detection Challenge (DFDC) jest opracowanie dostępnej dla każdego technologii, która wykryje film lub zdjęcie, gdzie sztuczna inteligencja została wykorzystana w celu wprowadzenia widza w błąd” – napisał w oświadczeniu, główny dyrektor ds. Technologii Facebooka Mike Schroepfer. Konkurs potrwa do 2020 roku, to wtedy zostanie wyłoniony zwycięzca, który stworzy najskuteczniejsze narzędzie do wykrywania deepfake’ów.

CZYTAJ TAKŻE: Deepfake będzie wkrótce groźną bronią polityczną

W ramach projektu DFDC gigant mediów społecznościowych stworzy bibliotekę fałszywych filmów, w których wystąpią profesjonalni aktorzy. Filmy od Facebooka zostaną wykorzystane przez najlepszych naukowców w tworzeniu i ulepszaniu narzędzi do ich wykrywania. Koncern deklaruje także, że w programie nie zostaną wykorzystane żadne dane jego użytkowników.

CZYTAJ TAKŻE: Zuckerberg mówi szalone rzeczy. Coraz więcej fałszywek wideo

Technologia manipulowania materiałami wideo rozwija się w ostatnim czasie w bardzo szybkim tempie. Niedawno dzięki technologii deepfake cyberprzestępcy podszyli się pod szefa niemieckiego koncernu energetycznego (jego nazwy nie ujawniono) i generując jego głos, wyłudzili od  menedżera firmy 243 tysiące dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: Spreparowali głos prezesa i oskubali koncern energetyczny

Portal Engadget informuje jednak, że w czerwcu zespół naukowców z USC Information Sciences Institute opracował algorytm, który może identyfikować deepfaki z dokładnością nawet do 96 procent. Jest więc duża szansa na powodzenie Deepfake Detection Challenge. Ale oszuści też nie śpią.