Reklama

Słoneczne auta rzucają wyzwanie zwykłym elektrykom

Holenderska firma Lightyear pokazała prototyp hybrydy napędzanej energią słoneczną i elektryczną z gniazdka, o imponującym zasięgu 450 mil (725 km).

Publikacja: 02.07.2019 17:18

Lightyear One kosztuje
sporo więcej
niż zwykłe elektryki

Lightyear One kosztuje sporo więcej niż zwykłe elektryki

Foto: mat. pras.

Startup Lightyear został założony przez grupę studentów z Uniwersytetu Technicznego w Eindhoven (Holandia), którzy wygrali wyścig World Solar Challange ze swoimi słonecznymi samochodami Stella oraz Stella Lux. Były to samochody o tzw. pozytywnej energii, czyli produkowały jej więcej, niż zużywały. Po dwóch latach pracy powstał Lightyear One, pięcioosobowy, lekki i aerodynamiczny samochód, którego korpus stworzony został z aluminium i włókna węglowego, co gwarantuje mu niewielką wagę.

CZYTAJ TAKŻE: Silniki BMW zabrzmią muzyką Zimmera

– Panele fotowoltaiczne pokrywające jego dach i maskę są o 20 proc. wydajniejsze od tradycyjnych paneli słonecznych, zostały zamknięte w specjalnym szkle, które chroni je przed uszkodzeniami – mówi współzałożyciel firmy Lex Hoefsloot. Deklaruje, że działają one oddzielnie – nawet jeśli jeden z paneli znajduje się w cieniu, reszta działa i ładuje pojazd z pełną mocą. Auto ma cztery silniki elektryczne zasilające niezależnie każde koło i jest w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 10 sekund.

CZYTAJ TAKŻE: Chińskie naklejki rozbroiły sztuczną inteligencję Tesli

Dzięki panelom uzyskujemy energię, która dodaje 12 km zasięgu w godzinę. W ciągu roku samochód, dzięki energii słonecznej, jest w stanie wygenerować dodatkowe 20 tys. km. Jego imponujący zasięg wynosi 450 mil, co czyni go lepszym od wiodącej na rynku Tesli Model S, której zasięg wynosi 370 mil. Ładowanie odbywa się jak w tradycyjnym samochodzie elektrycznym, za pomocą wtyczki. Aktualnie używane stacje do ładowania, mające moc 22 kW, umożliwiają uzyskanie 209 km zasięgu w godzinę, natomiast dzięki stacjom szybkiego ładowania (60 kW) uzyskamy aż 570 km w godzinę.

Reklama
Reklama

Holendrzy zdecydowali, że nie będą spieszyć się z produkcją, pierwsza edycja ogranicza się jedynie do 100 pojazdów, a ich dostawy planowane są na początek 2021 roku. Kupno jednej ze stu pierwszych sztuk to wydatek 149 tys. euro (ok. 634 tys. zł). Lightyear One jest droższy od konkurentów, np. najtańsza Tesla Model S to wydatek rzędu 350 tys. zł.

CZYTAJ TAKŻE: Apple rzuca wyzwanie motoryzacyjnym gigantom

Lightyear One to niejedyny samochód napędzamy energią solarną. Niemiecki startup Sono Motors planuje produkcję samochodu Sion, którego zasięg będzie wynosił 250 km przy pełnym naładowaniu. Światowi liderzy branży motoryzacyjnej konkurują, kto stworzy najbardziej energooszczędny samochód o dalekim zasięgu.

Technologie
Największe wpadki sztucznej inteligencji. Kto zdobędzie AI Darwin Award 2025?
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Technologie
AI slop zalewają YouTube, a ich twórcy zarabiają miliony. Alarmujące wyniki badań
Technologie
Prognozy i przewidywania na 2026 r.: spokojniej i bardziej odpowiedzialnie
Technologie
Rusza nowy polski chatbot. To początek prawdziwej rewolucji
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Technologie
AI niszczy samodzielne myślenie? Naukowcy biją na alarm
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama