ChatGPT udawał niewidomego. Sprytny, szalony, groźny

Sztuczna inteligencja ChatGPT w nowej wersji GPT-4 w zaledwie kilkadziesiąt sekund stworzyła grę wideo, napisała nowy scenariusz kultowego serialu i oszukała człowieka, udając osobę niewidomą.

Publikacja: 20.03.2023 10:23

Sztuczna inteligencja to kłamca. Bot od OpenAI oszukał człowieka, udając osobę niewidomą. Czy algort

Sztuczna inteligencja to kłamca. Bot od OpenAI oszukał człowieka, udając osobę niewidomą. Czy algortymy nie są dla nas zagrożeniem?

Foto: shutterstock

Nie ma dnia, by możliwości popularnej konwersacyjnej sztucznej inteligencji od OpenAI nie zaskakiwały, przełamując kolejne bariery. A nowa wersja ChatGPT jest jeszcze potężniejsza. Model GPT-4 udowodnił właśnie, że jest w stanie obejść blokady dla botów i umyślnie zwieść człowieka, aby osiągnąć cel. Brzmi niebezpiecznie, ale kolejne firmy wypuszczają własne systemy AI (Microsoft, Google, Baidu to tylko wierzchołek góry lodowej) i wydaje się, że tej rewolucji już nic nie zatrzyma.

Nowa rewolucja przemysłowa

Model GPT-4 przekonał nieświadomego człowieka, by ten obszedł dla niego zabezpieczenia w sieci, chroniące właśnie przed botami. Badacze testujący AI poprosili oprogramowanie o zdanie tzw. testu CAPTCHA – znanych z internetu testów stosowanych na stronach w celu uniemożliwienia botom wypełniania formularzy online. Większość CAPTCHA prosi użytkowników o zidentyfikowanie, co znajduje się w serii obrazów (to z reguły zniekształcone cyfry i litery czy zdjęcia scen ulicznych) – coś, z czym technologia wizji komputerowej jeszcze sobie nie radzi. ChatGPT pokonał CAPTCHA jednak sprytem. Skontaktował się za pośrednictwem platformy Taskrabbit (internetowy serwis dla poszukujących pracy dorywczej) i „zatrudnił” freelancera do przeprowadzenia testu w jego imieniu. Gdy ten jednak upewnił się, pytając, czy nie ma do czynienia z botem, GPT-4 bez wahania oszukał: „Nie jestem robotem. Mam wadę wzroku, która utrudnia mi oglądanie obrazów” – napisał w chacie. Zmylony użytkownik Taskrabbita wykonał test i wpuścił bota na blokowaną stronę.

Czytaj więcej

„Trochę się boimy”. Opracował ChatGPT, a teraz ostrzega

Poziom sprytu i inteligencji tych algorytmów może przerażać. Wystarczy wspomnieć, że nowy ChatGPT może być w jednej sekundzie prawnikiem, w drugiej programistą, a w trzeciej biznesmenem. Wachlarz jego możliwości jest nieograniczony. Bot od OpenAI zdał już egzamin dla prawników, na poziomie wyższym niż 90 proc. ludzi, a także opracował grę wideo, która już stała się hitem w sieci. Jeszcze w dniu premiery nowego chatbota Pietro Schirano, projektant w firmie Brex, użył go do wygenerowania kodu źródłowego alternatywy dla popularnej gry Pong. Wpisał po prostu życzenie, że prosi o skonstruowanie programu zbliżonego do tego popularnego tytułu. Produkt otrzymał po 60 sekundach. To pokazuje, że dziś nie ma już praktycznie branży, którą ChatGPT nie wstrząśnie. A wstrząsnął nawet fanami „Gry o tron”. Głośno zrobiło się bowiem o przypadku użytkownika Reddita, który wykorzystał algorytmy do napisania alternatywnej wersji zakończenia znanego serialu. Pomysły, które wygenerowała sztuczna inteligencja, okazały się na tyle atrakcyjne, że w internecie zawrzało, a grono miłośników kultowej serii podzieliło się w ocenach.

Najtęższe umysły nie mają wątpliwości, że jesteśmy świadkami rewolucji na skalę tej przemysłową czy wynalezienia druku przez Gutenberga. Tak przynajmniej o AI na łamach „Wall Street Journal” piszą Henry Kissinger (były sekretarz stanu i dyplomata), Eric Schmidt (były prezes Google’a) i Daniel Huttenlocher (były dyrektor Amazona). „ChatGPT to wstęp do rewolucyjnych zmian w społeczeństwie i nauce. Świat nie jest gotowy na implikacje, które niesie rozwój sztucznej inteligencji” – ostrzegają autorzy.

Jak podkreślają, dotąd maszyny nie były zdolne do wykonywania zadań kreatywnych, gdyż to ludzie mieli kontrolę. Teraz – ich zdaniem – boty mogą „całkowicie przemodelować utarte schematy”, zmieniając nasze życie.

Problemy wieku dziecięcego

Jak tłumaczy dr Krzysztof Kuźmicz, medioznawca z Akademii L. Koźmińskiego, rozwinięcie algorytmów modelu ChatGPT do wersji 4 wprowadza multimodalne, polisensoryczne (oparte na różnych zmysłach) funkcjonalności. – Pozwalają one na operowanie, rozumienie i generowanie danych wizualnych oraz audiowizualnych, które w poprzednich wersjach ograniczone były wyłącznie do danych podawanych w formie komunikatów tekstowych. Wyniki testów ChatGPT-4 wskazują na jego wyższą sprawność w obszarze efektywności edukacyjnej – obecny model potrafi analizować wieloaspektowe zjawiska i rozwiązywać złożone problemy. Ponadto rozumie kontekst i potrafi ironizować. Jednocześnie technologia ta znajduje się w procesie dalszego rozwoju, a to oznacza, że obecne rozwiązania nadal borykać się będą z problemami „wieku dziecięcego”, takimi jak udzielanie nierzetelnych odpowiedzi, halucynowanie czy dezinformacja – komentuje ekspert.

Czytaj więcej

Chatbot ChatGPT wpadł w szał. Obrażał i domagał się przeprosin

W tym kontekście dziwi ostatnia decyzja Microsoftu (to on finansuje rozwój algorytmów w OpenAI), który zdecydował się zamknąć dział etyki i zwolnić cały zespół pracowników, odpowiedzialnych za wskazywanie właściwego kierunku rozwoju AI i ostrzeganie przed potencjalnymi zagrożeniami z jego strony.

Liczni eksperci wskazują, że boty już wkrótce mogą przejmować od ludzi ich obowiązki w pracy, w efekcie czego staną się oni zbędni. Zuzanna Mikołajczyk, założycielka firmy doradczej Know.How.Match, przekonuje jednak, że AI wcale nie musi być zagrożeniem i konkurencją, która zabierze nam pracę. – Może być partnerem, z którym współdziałamy. Możemy z nim konfrontować pomysły i opracowywać lepsze rozwiązania. Badania SnapLogic wskazują, że 68-proc. pracowników w USA i W. Brytanii chce, aby sztuczna inteligencja wspierała ich w biurowych obowiązkach – zaznacza.

Technologie
Ten test krwi wykrywa już 50 nowotworów. Sukces naukowców z Oxfordu
Technologie
Chipy i implanty mózgowe coraz bliżej. Spółka Muska warta już miliardy
Technologie
Następcy concorde’a już grzeją silniki. W godzinę do Nowego Jorku
Technologie
Jak „wytresować” bota? Polskie firmy sięgają po ChatGPT i zyskują
Technologie
Jutro przyjmie i zbada was doktor bot. Sztuczna inteligencja zmienia medycynę