Projekt Worldcoin może budzić kontrowersje – ma on polegać na dobrowolnym skanowaniu tęczówek oka u jak największej liczby osób. Sam Altman chce stworzyć potężną bazę takich danych. Po co? Chodzić ma o potwierdzanie, czy dana osoba nie jest... botem. Altman sądzi, że w przyszłości nie będzie to już tak oczywiste.

Start-up opracował już specjalne urządzenie w kształcie kuli, w którym jest zainstalowany czytnik. Po zeskanowaniu oka użytkownika przekształca on obraz biometryczny w ciąg liczb. To tzw. kod tęczówki. To ów kod miałby stanowić weryfikację, czy jesteśmy człowiekiem, czy robotem.

Czytaj więcej

Twórca ChatGPT chce oszukać śmierć. Odmładzanie ludzkich komórek

Założyciele Worldcoin wskazują, że odciski palców czy twarz jako metodę weryfikacji biometrycznej łatwo oszukać. W przypadku oka jest to praktycznie nierealne. Podobno co tydzień z kuli Altmana korzysta ok. 40 tys. osób. Są za to nagradzane. Worldcoin, katalogujący osoby pełnoletnie, w zamian przekazuje im kryptowalutę o tej samej nazwie (otrzymują 25 tokenów). Spółka zapewnia, że owa wirtualna waluta stanie się w przyszłości „standardem monetarnym”.

Start-up już przyciągnął uwagę inwestorów (choć niewykluczone, że – po sukcesie rynkowym ChatGPT – magnesem był sam współtwórca OpenAI). Firma wyceniana jest na 3 mld dol. W jej użyciu jest ok. 200 kul. W systemie Worldcoin zarejestrowano dotąd ponad 1,6 mln ludzi. Na liście są osoby z Polski.