Robi się bardzo gorąco wokół polskiego 5G

Jedna tarcza antykryzysowa zawiesiła polską aukcję 5G, druga ma ją odwiesić. Trwa lobbing za dostawcami infrastruktury.

Publikacja: 26.04.2020 19:46

Robi się bardzo gorąco wokół polskiego 5G

Foto: AFP

Kolejna ustawa antykryzysowa tzw. Tarcza 3.0 może odmrozić postępowania urzędowe, zawieszone za sprawą pierwszej wersji tarczy. Jednym z takich postępowań jest ważna dla rynku telekomunikacyjnego aukcja częstotliwości 3,6 GHz (aukcja 5G). Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wstrzymał bieg terminu na składanie ofert wstępnych, który pierwotnie ustalony był na 23 kwietnia.

Jak słyszymy, wielu zależy na jak szybszym odmrożeniu procedury. Nie udało nam się w piątek uzyskać komentarza urzędu w tej kwestii. Determinację widać po stronie resortu cyfryzacji (aukcja ma zasilić budżet 2 mld zł) i niektórych telekomów. – Niezmiennie stoimy na stanowisku, że przeprowadzenie aukcji jest w najlepiej pojętym interesie klientów, operatorów i rządu. Im szybsze odwieszenie procedury, tym lepiej. Szczególnie biorąc pod uwagę obecne okoliczności i to, że za kilka miesięcy sytuacja może się zmienić i wymagać nowych analiz – mówi Witold Drożdż, członek zarządu Orange Polska.

Według T-Mobile zawieszenie aukcji to oddalenie w czasie wdrożenia technologii 5G w kraju.

– Gdy aukcja się zacznie, weźmiemy w niej udział – mówi Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Polsacie.

CZYTAJ TAKŻE: Aukcja 5G ruszyła. Jak szybko powstaną nowe sieci komórkowe

– Zakładamy, że aukcja zostanie szybko odwieszona i odbędzie się na niezmienionych warunkach – mówi Małgorzata Zakrzewska, dyrektor komunikacji korporacyjnej sieci Play.

Skrzynka z narzędziami

Z 5G nierozerwalnie wiąże się wybór dostawców infrastruktury dla tych sieci, po tym jak chińskie firmy utraciły zaufanie za sprawą zarzutów Stanów Zjednoczonych wobec koncernu Huawei.

Bezpieczeństwo sieci 5G w Europie to sprawa rozstrzygana na szczeblu unijnym. Zgodnie z pierwotnymi założeniami do 30 kwietnia Polska i inne państwa Unii Europejskiej powinny przygotować zbiór narzędzi (ang. toolbox), które będą stosować, aby zadbać o bezpieczeństwo sieci mobilnych w technologii 5G.

CZYTAJ TAKŻE: Ataki na maszty 5G po fali internetowych fakenewsów o wirusie

Termin ten może zostać jednak wydłużony do 15 maja. Takie mają być ustalenia między Komisją Europejską a krajami członkowskimi. Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia jednak, że dąży do tego, aby zdążyć w pierwszym terminie.

Temu planowi podporządkowane są w ostatnim czasie prace nad rozporządzeniem ministra cyfryzacji określającym minimalne środki, jakie operatorzy muszą przedsięwziąć, aby zapewnić bezpieczeństwo sieciom 5G. O powstającym dokumencie zrobiło się znowu głośno. Jego treść po konsultacjach na początku roku znana była od miesięcy i czekała na przyjęcie. Nagle została zmieniona, tak że odzwierciedlała uwagi Polskiego Towarzystwa Informatycznego i Związku Polska Cyfrowa.

CZYTAJ TAKŻE: UKE nie obniżył ceny minimalnej za 5G. Budowa sieci ma być szybsza

O sprawie napisał na Twitterze Piotr Mieczkowski, dyrektor fundacji Digital Poland. Mieczkowski tłumaczy, że jest przeciwnikiem poligonów. – Stosując techniczne rozwiązanie postulowane przez izby (tzw. OPEN RAN – red.), będzie się promować świeży standard, w który wierzą firmy amerykańskie, kosztem Huawei, Nokii i Ericssona – uważa.

Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji zaprotestowała, żądając kolejnych konsultacji. Projekt znikł, co opisał „Puls Biznesu”, sugerując, że rząd ulega administracji USA. Smaczku całej sprawie dodaje to, że autorem pliku z opinią PTI był ekspert współpracujący z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji, a ta zajmuje inne stanowisko.

Co dalej?

W czwartek resort cyfryzacji przedstawił do konsultacji rozporządzenie po raz kolejny i ponownie zmodyfikowane. Tym razem w punkcie dotyczącym 5G proponuje się, by telekomy „gwarantowały brak uzależnienia się od jednego producenta poszczególnych elementów sieci telekomunikacyjnej, przy jednoczesnym zapewnieniu interoperacyjności usług”. Wcześniej telekomy miały „unikać” , a wersji „znikającej” – „gwarantować” brak takiego stanu.

W piątek operatorzy nie chcieli komentować nowej propozycji. Tegoż dnia szwedzki Ericsson rozesłał wyniki ankiety, w których 35 proc. badanych polskich firm wskazało, że jedną z barier (ale nie najważniejszą) wdrożenia 5G w Polsce są obawy o bezpieczeństwo danych.

Kolejna ustawa antykryzysowa tzw. Tarcza 3.0 może odmrozić postępowania urzędowe, zawieszone za sprawą pierwszej wersji tarczy. Jednym z takich postępowań jest ważna dla rynku telekomunikacyjnego aukcja częstotliwości 3,6 GHz (aukcja 5G). Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wstrzymał bieg terminu na składanie ofert wstępnych, który pierwotnie ustalony był na 23 kwietnia.

Jak słyszymy, wielu zależy na jak szybszym odmrożeniu procedury. Nie udało nam się w piątek uzyskać komentarza urzędu w tej kwestii. Determinację widać po stronie resortu cyfryzacji (aukcja ma zasilić budżet 2 mld zł) i niektórych telekomów. – Niezmiennie stoimy na stanowisku, że przeprowadzenie aukcji jest w najlepiej pojętym interesie klientów, operatorów i rządu. Im szybsze odwieszenie procedury, tym lepiej. Szczególnie biorąc pod uwagę obecne okoliczności i to, że za kilka miesięcy sytuacja może się zmienić i wymagać nowych analiz – mówi Witold Drożdż, członek zarządu Orange Polska.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
Uwaga na nowe pułapki w roamingu. Jak za granicą łączyć się taniej lub za darmo
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Telekomunikacja
Gigant ogłasza przełom w łączności. To zupełnie nowa jakość
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?