P4, operator sieci Play publikuje dziś na rynku finansowym raport roczny, a po południu odbędzie się telekonferencja z inwestorami, którzy nabyli w styczniu obligacje komórkowej sieci za 900 mln euro.
Zgodnie z danymi udostępnionymi w informacji prasowej, w 2013 roku P4 zanotowało 3,72 mld zł przychodów, co oznacza wzrost o 3,9 proc. w porównaniu z 2012 rokiem.
Przy czym, przychody od użytkowników P4 (tzw. usage revenue) wyniosły w ub.r. 2,92 mld zł, o 22,2 proc. rok do roku.
Z kolei EBITDA telekomu, po jej dostosowaniu do powszechniej stosowanych w Europie standardów, wyniosła 707 mln zł, co oznacza wzrost o 25,8 proc. rok do roku.
Jak poinformował dziś Joergen Bang-Jensen, prezes P4, telekom będzie od tej pory prezentował wynik EBITDA w nowy dla firmy sposób. Dane za poprzednie lata również przeliczono.
Przez ostatnie lata P4 nie księgował kosztów pozyskania i utrzymania klienta (wydatków na urządzenia końcowe, prowizje dilerskich, itp.) w poczet kosztów operacyjnych, obciążających zysk operacyjny. Wydatki na ten cel powiększały CAPEX firmy i podlegały amortyzacji.
Tak liczona EBITDA w latach 2011-2013 wyniosła odpowiednio: 905 mln zł, 1,22 mld zł oraz 1,52 mld zł.
W nowym dla telekomu ujęciu jest to odpowiednio: 200 mln zł (w 2011 r.), 562 mln zł (w 2012) oraz 707 mln zł w roku ubiegłym.
W samym IV kw. 2013 r. przychody P4 wyniosły 979 mln zł, o 4,5 proc. więcej niż przed rokiem, a EBITDA telekomu 211 mln zł (wzrost o 3,7 proc.).
EBITDA P4 byłaby w ubiegłym roku większa, gdyby nie utracił w styczniu przywileju korzystania z tzw. asymetrii stawek MTR. Telekom korzysta od tamtego momentu z takich samych stawek jak konkurencja, a stawki te podlegały dwukrotnej redukcji w 2013 roku. Z jednej strony o 43 proc. obniżyły się przychody P4 z interkonektu (wpływów z MTR), z drugiej – koszty interkonektu ponoszone przez P4 – choć również spadły – to jednak nie tak szybko. W efekcie telekom był w ub.r. płatnikiem netto MTR-ów, czyli mówiąc wprost na wymianie ruchu tracił.
Niwelacji tego efektu służą oferty skłaniające użytkowników do łączenia się z innymi użytkownikami Play (zamykanie ruchu w sieci) i dalsze aktywne zdobywanie udziałów w rynku głosowych kart SIM.
Zamiast jak w 2012 r. zarobić 89 mln zł (w 2011 r. zysk wyniósł 222 mln zł), w ubiegłym roku stracił 133 mln zł.
W sumie w ciągu swojej działalności, P4 zarobił na asymetrii MTR około 700 mln zł.
– W 2013 rok nasze przychody rosły już głównie dzięki rosnącej bazie użytkowników. Wzrost ten spowolniła redukcja stawek MTR. W 2014 roku również spodziewamy się wzrostu przychodów – mówił Bang-Jensen, podtrzymując swoje słowa z jesieni ubiegłego roku, gdy firma prezentowała dane za trzeci kwartał.
Oczekiwania P4 dla całego rynku telefonii komórkowej w Polsce Bang-Jensen przedstawić ma we wtorek. W informacji wysłanej dziś na rynek można przeczytać jednak zdanie cytatu prezesa: „Nasz przyszły rozwój w dalszym ciągu będzie się opierał na efektywnej komunikacji oraz wdrażaniu zasady „value for money”. Pierwsze tygodnie 2014 roku są dla obiecujące dla PLAY oraz ciągłego rozwoju stabilnego rynku telefonii komórkowej w Polsce„.
Dane dotyczące liczby aktywnych kart SIM P4 nie zmieniły się wobec wstępnych danych, które już opisywaliśmy. 2013 rok najmniejsza z czterech dużych sieci mobilnych w kraju zakończyła z 10,73 mln kart SIM (rok do roku wzrost o 2,05 mln), z czego 4,77 mln (44,4 proc.) stanowiły karty SIM klientów kontraktowych.
Play potwierdził tym samym, że jego udział ilościowy w polskim rynku wynosi około 19 proc.
P4 nie ujawnił natomiast dziś liczby abonentów usługi Play Online na koniec 2013 roku.