Innowacyjne rozwiązanie start-upu OnStageAI odmienia sposób, w jaki prowadzone są transmisje nie tylko z największych wydarzeń z udziałem orkiestr symfonicznych. Zamiast sztabu fachowców pracujących nad realizacją materiału wideo z koncertu wystarczy „zatrudnić” algorytm stworzony przez rodzimą spółkę. Technologia warszawskiej firmy automatyzuje produkcję wideo, a sztuczna inteligencja (AI), przy wsparciu platformy chmurowej Amazon Web Services (AWS), jest w stanie zastąpić nawet 15 osób tradycyjnie pracujących nad relacją wideo. W OnStageAI podkreślają, że to rozwiązanie, dostępne w modelu subskrypcyjnym, może obniżyć koszty produkcji o grubo ponad 60 proc. w przeliczeniu na jeden koncert. – To przyszłościowy, zaawansowany technologicznie projekt, który przybliża piękno muzyki klasycznej znacznie szerszej publiczności – twierdzi Urban Ward, członek zarządu Nordic Sound Association i były dyrektor ds. komunikacji Orkiestry Symfonicznej w Göteborgu.

Algorytm, który rozumie dźwięki

Start-up współpracuje z branżą muzyki klasycznej od 2017 r. Ale to w czasie pandemii nastąpił przełom – jego twórcy zauważyli bowiem zmianę w potrzebach branży muzycznej, w tym rosnące znaczenie posiadania kanałów cyfrowych. Firma nawiązała więc współpracę z QED Software i Altkom Software & Consulting, aby zaprojektować rozwiązanie typu SaaS (Software as a Service) do zautomatyzowanej produkcji wideo na żywo z wykorzystaniem AI. Algorytm rozumie dźwięk na żywo, śledzi wykonywany utwór i na podstawie tych danych w pełni kontroluje ruch kamer filmujących wydarzenie. Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe umożliwiają oprogramowaniu „zrozumienie” wykonania każdego utworu, niezależnie od tempa jego wykonania. Przechwycone nagranie trafia do chmury w postaci dwóch produktów: w pełni wyreżyserowanego i zmiksowanego pliku wideo gotowego do transmisji oraz surowych nagrań z każdej kamery w jakości 4K. Jak tłumaczą w OnStageAI, nagranie może być emitowane na żywo, np. jako livestream, według uznania organizatora koncertu. Ale – jeśli chce on spersonalizować nagranie i zmienić kierunek artystyczny przed rozpoczęciem koncertu – może to zrobić samodzielnie, wybierając momenty, które uważa za ważne (np. ujęcia poszczególnych muzyków). W ten sposób producenci koncertów mają pełną kontrolę nad tym, co widzą ich cyfrowi odbiorcy.

Czytaj więcej

Firmy muzyczne inwestują w AI, która przewidzi przeboje

– Wiele orkiestr nie nagrywa swoich koncertów, bo jest to zbyt kosztowne. Ale obecność w internecie stała się kluczem do dotarcia do szerszej publiczności. Nasze oprogramowanie umożliwia w pełni automatyczną i profesjonalną produkcję wideo przy zachowaniu najwyższych standardów branży muzyki klasycznej. Tworzy ono bezcenne archiwum, dzięki któremu działalność artystyczna muzyków oraz wartość kulturalna instytucji i krajów może dotrzeć do większej liczby osób na całym świecie – wyjaśnia Jakub Fiebig, prezes i współzałożyciel warszawskiej spółki.

Demokratyzacja kultury

Z oprogramowania OnStageAI korzystały już czołowe międzynarodowe festiwale muzyki klasycznej w Szwajcarii – po raz pierwszy Festiwal w Lucernie w listopadzie 2021 r., a następnie Mizmorim Kammermusik Festival w styczniu br. W kwietniu technologia zadebiutowała za oceanem podczas koncertu Lubbock Symphony Orchestra w Lubbock w Teksasie.

Dzięki chmurze i technologii OnStageAI demokratyzuje się dostęp do kultury wyższej. Rozwiązaniem tym chwali się nawet sam Amazon. – To ekscytujące, że OnStageAI wykorzystuje usługi w chmurze AWS, aby umożliwić instytucjom kulturalnym dotarcie do szerszej publiczności na całym świecie – podkreśla Dariusz Matczak, menedżer w AWS.

Według analiz Ground View Research globalny rynek technologii rozpoznawania dźwięku w 2018 r. wart był 66,5 mln dol. Eksperci spodziewają się boomu na takie rozwiązania – prognozują, że w latach 2019–2025 wartość usług tej branży będzie rosła o ponad 75 proc. rocznie.