Polska sztuczna inteligencja ma wesprzeć kulejącą amerykańską edukację

Smartschool, który rozwija platformę wspierającą uczniów za oceanem, rośnie w siłę. Start-up pozyskał od inwestorów 1,5 mln dol. Czy pójdzie w ślady podbijającej Amerykę polskiej platformy rezerwacyjnej Booksy?

Publikacja: 18.03.2024 09:35

Polska platforma ma pomóc w zasypaniu nierówności w amerykańskim szkolnictwie. Na zdjęciu: maskotka

Polska platforma ma pomóc w zasypaniu nierówności w amerykańskim szkolnictwie. Na zdjęciu: maskotka Columbia University

Foto: Bloomberg

Platforma do samodzielnej nauki, w tym przygotowań do egzaminów, a także tzw. Yoko (asystentka AI zaprojektowana, by pomagać w nauce do SAT, ustandaryzowanego testu dla uczniów amerykańskich szkół średnich o kluczowym znaczeniu dla rekrutacji na studia) to nowatorskie rozwiązania edukacyjne. Stoi za nimi Matt Masłowski, Paul Burzyński i Agata Mroczkowska. Założyciele start-upu Smartschool przebojem wdarli się na amerykański rynek, a teraz pozyskali finansowanie (w faze tzw. pre-seed) na umocnienie swojej pozycji w USA. Do innowacyjnej spółki trafiło 1,5 mln dol.

Ziemia obiecana

Wśród inwestorów, którzy wyłożyli pieniądze na ów projekt, znalazły się fundusze Inovo VC i The Explorer Fund, a także aniołowie biznesu, w tym Konrad Howard, współzałożyciel Booksy. Udział tego ostatniego w tym przedsięwzięciu nie jest przypadkowy. Agata Mroczkowska wcześniej również pracowała w tym polskim jednorożcu – pełniła rolę Global Head of Customer Operations czy Country Managera w Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych. Właśnie USA stało się dla Booksy ziemią obiecaną i w jego ślady stara się iść Smartschool. Start-up skoncentrował się na amerykańskim rynku. Pozyskane finansowanie przeznaczy, a jakże, na poszerzanie działalności za oceanem, a także rozwój oferty edukacyjnej i produktowej.

Czytaj więcej

Współzałożyciel polskiego Booksy ujawnia: Celujemy w ponad 10 mld dol. wartości

Dziś wizytówką polskiej firmy jest Yoko, wytrenowana na obszernej bazie danych z kursów, efektywnie porusza się po dostępnych materiałach, zna strategiczne wskazówki i proponuje skuteczne metody nauki. Podobnie jak tutor, zaczyna od zrozumienia indywidualnych potrzeb ucznia i identyfikacji ich braków w wiedzy, by następnie opracować spersonalizowany plan nauki. Skupia się przy tym na nadrabianiu braków w najsłabszych obszarach. Tak jak korepetytor, Yoko na bieżąco monitoruje postępy ucznia i dba o to, by każde zagadnienie zostało w pełni zrozumiane. W spółce podkreślają, że sztuczna inteligencja jest w stanie wyrównywać szanse w edukacji. Dzięki Yoko pomoc w nauce jest bowiem dostępna dla studentów i uczniów w cenie wielokrotnie niższej niż tradycyjne korepetycje w USA.

Dostępna o każdej porze asystentka AI jest gotowa wspierać wszystkich uczniów. Dotychczas Yoko pomogła już kilku tysiącom uczniów w poprawie wyników na egzaminach SAT.

Koniec dysproporcji?

– Badanie przeprowadzone w ub.r. przez naukowców związanego z Harvardem zespołu Opportunity Insights wykazało trwałe dysproporcje w wynikach SAT między różnymi grupami demograficznymi. Uczniowie z 20 proc. rodzin o najwyższych dochodach mieli siedmiokrotnie większe szanse na dobry wynik w porównaniu z uczniami z najniższego, 20-proc. przedziału – mówi Paul Burzyński, współzałożyciel Smartschool.

Czytaj więcej

Doradcy kulinarni czy cyfrowi nauczyciele. Pierwszy sklep sztucznej inteligencji

Jak tłumaczy, osoby uzyskujące wyższe wyniki często korzystają z dostępu do zaawansowanych kursów i kosztownych prywatnych korepetycji. – Nasza asystentka AI kosztuje tyle co e-book i oferuje wysokiej jakości indywidualny tutoring. Dostępny dla każdego i o każdej porze – zaznacza.

Agata pochodzi z rodziny nauczycieli, którzy po godzinach udzielali domowych korepetycji. Matt i Paul to z kolei przyjaciele z czasów szkolnych – inspirowani przez nauczyciela informatyki podjęli dalszą edukację, odpowiednio na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Cambridge. Jako studenci założyli agencję specjalizującą się w korepetycjach, pomagając uczniom z Europy i Azji Południowo-Wschodniej.

– Pojawienie się pierwszych dużych modeli językowych (LLM) zdolnych do wieloetapowego rozumowania i złożonego rozwiązywania problemów wskazało jasną drogę do przyszłości korepetycji – przekonuje Masłowski.

Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie