Start-up Pola.AI opracował – jak twierdzi – pierwszego nad Wisłą inteligentnego doradcę zawodowego. To Jobbli – cyfrowy asystent AI, który powstał jako tzw. projekt typu social impact. Dostępny jest bezpłatnie, a wykonanie testu udostępnionego na platformie zajmuje około siedmiu minut. W start-upie podkreślają, że każdy użytkownik platformy – na podstawie swoich odpowiedzi – otrzymuje opracowaną przez algorytm AI analizę profilu zawodowego.
AI wykryje nasze mocne strony
Nowatorska usługa to dzieło białostockiego start-upu. Jego wspólnikiem i jednym z pomysłodawców projektu jest Marek Tankielun, informatyk, absolwent Politechniki Wrocławskiej, gdzie pełnił funkcję kierownika laboratorium w Centrum Innowacji i Biznesu. Platformę Jobbli rozwija od roku – celem tego przedsięwzięcia ma być zwiększenie dostępności usług profilowania i wsparcia rozwoju kariery. Ale nie tylko. Start-up liczy, że sztuczna inteligencja, o której dziś mówi się głównie w kontekście zagrożenia miejsc pracy, pomoże ludziom w wyborze ich drogi zawodowej czy w przebranżowieniu. Co więcej, wirtualny asystent miałby przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu. Na tym nie koniec. W Pola.AI wskazują, że platforma ma ułatwiać adaptację do ewoluującego rynku pracy i zupełnie nowych zawodów, które już zyskują popularność, głównie za sprawą rozwijającej się gospodarki cyfrowej. Twórcy Jobbli podkreślają, że celem jest rozwiązywanie problemu z niedoborem pracowników, w tym przekonywanie starszych osób do przedłużania swojego stażu pracy, zachęcanie matek do powrotu na rynek pracy po urodzeniu dziecka czy aktywizowanie osób z niepełnosprawnościami.
Czytaj więcej
Innowatorzy znad Wisły stworzyli bota, który ma wyręczać pracowników rejestracji w placówkach medycznych. Pomoże im zaoszczędzić kilkadziesiąt godz...
Jak działa platforma w praktyce? Bot przeprowadza analizę na podstawie testu i na podstawie zidentyfikowanych cech wskazuje dominujący profil (wyróżniono ich siedem: przedmiotowy, metodyczny, liderski, innowacyjny, kreatywny i społeczny). Następnie cyfrowy doradca przedstawi użytkownikowi sześć mocnych stron pomagających nakierować na właściwy wybór zawodowy. Osoba wykonująca test pozna również, które obszary powinna rozwijać – jakie ryzyka na swojej drodze zawodowej może spotkać i jak im przeciwdziałać. Następnie dowie się, jak przełożyć uzyskaną dzięki testowi wiedzę na swoje CV. Twórcy Jobbli zaznaczają, iż e-doradca może również wyselekcjonować najlepiej dopasowane zawody przyszłości (w bazie jest ponad 250 profesji).
Jak tłumaczy Marek Tankielun, ostatni krok to konsultacja wyników, o którą poprosić można na dwa sposoby. Pierwszy to rozmowa z inteligentnym botem konwersacyjnym, druga zaś – prośba o konsultację z człowiekiem („prawdziwym” doradcą zawodowym).
Czytaj więcej
Pomimo zauważanego ostatnio ożywienia popytu na informatyków branża IT nie liczy na powrót covidovej hossy i bardzo ostrożnie zwiększa zatrudnienie.
– Mamy świadomość tego, że nie wszyscy są jeszcze przekonani do korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji, więc zaoferowaliśmy również bardziej tradycyjną metodę konsultacji – mówi Tankielun. – Generalnie, naszym założeniem było udostępnienie rozwiązania czyniącego doradztwo zawodowe i profilowanie swojej kariery znacznie szerzej dostępnym i łatwo osiągalnym, również dla osób, które z wielu względów – jak choćby niepełnosprawność, neuroaktywność czy sytuacja finansowa – nie mogą sobie na nie pozwolić – kontynuuje.
Sztuczna inteligencja podpowie, gdzie iść na studia
Z darmowego dostępu do Jobbli skorzystało już przeszło 40 tys. użytkowników. Jak wyjaśnia Tankielun, inicjatywa ma na celu wspierać różne grupy na wielu etapach kariery. I tak młodym osobom – w tym głównie maturzystom – ma pozwolić lepiej rozpoznać swój potencjał i wesprzeć w dokonaniu właściwego wyboru kierunku studiów, a docelowo drogi zawodowej. To niezmiernie ważne, bo obecnie, jak wynika z badań Politechniki Wrocławskiej i Instytutu Badawczego IPC, ledwie nieco ponad połowa młodych osób ma plan lub pomysł na to, czym chce się zająć po ukończeniu szkoły.
W Pola.AI twierdzą, że Jobbli świetnie sprawdzi się też w pomaganiu osobom, które rozważają zmianę pracy lub chcą dokonać przebranżowienia. Kolejny aspekt to nieudane przebranżowienia. – Czytałem analizę firmy Bulldogjob, z której wynikało, że tylko 40 proc. uczestników tzw. bootcampów odnajduje następnie pracę w IT. Z moich osobistych kalkulacji wynika natomiast, że obecnie tylko jedna na dziesięć osób trafia z przebranżowieniem. Głównie dlatego, że motywacją jest często chęć podążenia w modnym, nierzadko dobrze płatnym kierunku, ale bez sprawdzenia, czy mamy szansę dopasować się do tej profesji – komentuje Wojciech Majeran, drugi z pomysłodawców platformy AI.
Jobbli pojawia się na rynku w ważnym momencie. Jak dowodzi przeprowadzone niedawno badanie Pracuj.pl, ponad połowa aktywnych zawodowo Polaków rozważa bowiem zmianę branży lub deklaruje chęć pozostania w niej, lecz po „przejściu” do innej specjalizacji. Z kolei analiza przeprowadzona przez serwis Aplikuj.pl pokazuje, iż aż 70 proc. zatrudnionych pracuje na stanowiskach zupełnie niezwiązanych z ich wykształceniem. Potencjał dla Jobbli jest więc ogromny.