Problemy kraju pogłębiły się, gdy największa elektrownia węglowa na Bałkanach została zamknięta w zeszłym miesiącu z powodu problemów technicznych, zmuszając rząd do importu prądu po wysokich cenach. Obecnie aż 40 proc. zużywanej energii pochodzi z zagranicy.

Doszło do przerw w dostawach prądu. 60-dniowy stan wyjątkowy, ogłoszony w grudniu, dał rządowi uprawnienia do przeznaczania większej ilości pieniędzy na import energii i nakładania surowszych ograniczeń na zużycie energii. Przerwy w dostawie energii wywołały protesty i żądanie dymisji ministra gospodarki Artane Rizvanolli.

Ceny energii gwałtownie rosną w całej Europie z różnych powodów, w tym niskich dostaw z Rosji i wysokiego popytu na gaz ziemny, podczas gdy gospodarki wychodzą z pandemicznego spowolnienia.

Czytaj więcej

Iran likwiduje kopalnie kryptowalut. Były w meczetach

Do niedawna dwumilionowe Kosowo szczyciło się jedną z najtańszych stawek za energię elektryczną w Europie – zauważa BBC. Stąd wydobycie kryptowalut stało się popularne, zwłaszcza wśród młodych ludzi i na północnych obszarach Kosowa, gdzie etniczni Serbowie nie uznają niepodległości państwa i odmawiają płacenia rachunków za prąd.

Rząd zapowiedział, że służby bezpieczeństwa znajdą i zlikwidują kopalnie kryptowalut, które pochłaniają dużo energii. Będzie to jednak bardzo trudne.

Wydobywania kryptowalut zakazały już takie kraje jak Chiny i Iran. Ten ostatni w ubiegłym roku ogłosił czteromiesięczny zakaz, ponieważ każdego dnia „koparki” wyciągały z sieci ponad 2 GW.