Apple pokazał nowości

Konferencja Apple odbywa się w Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku
Jeenah Moon/Bloomberg

Koncern z Cupertino zaprezentował w nowojorskiej Brooklyn Academy of Music swoje nowe urządzenia, w tym imponujących rozmiarów iPada Pro.

Tablet z wyświetlaczem LCD Liquid Retina, o przekątnej 12,9 cala (dostępna będzie też wersja 11-calowa), wyposażono w skaner twarzy FaceID, a pozbawiono go przycisku „home” i dotychczasowych ramek. Zmienił się więc wygląd zewnętrzny urządzenia. Dodatkowo zniknęło gniazdo Lightning, które zastąpiono portem USB-C. iPad Pro to prawdziwa „bestia” – jak podaje portal myapple.pl, 8-rdzeniowe procesory A12X Bionic w testach są o 35-90 pro. szybsze od poprzedników, a wydajność układu graficznego eksperci Apple porównali do konsoli Xbox One X.

Tablet będzie miał funkcję magnetycznego chwytania służącego do pisania i rysowania po ekranie Apple Pencil. Jednocześnie będzie go ładował w sposób indukcyjny. Z nowości warto wspomnieć o rozwiązaniu, które znamy już m.in. z laptopów. Chodzi o możliwość ładowania innych urządzeń podłączonych do iPada Pro, w tym np. iPhona.

W trakcie konferencji ogłoszono również, że na nowych tabletach pojawi się oprogramowanie Photoshop. Dzięki wykorzystaniu technologii rozszerzonej rzeczywistości stworzoną grafikę będzie można nakładać na rzeczywisty obraz widziany przez iPada.

Znane są już ceny nowego tabletu Apple’a – w Polsce zaczynają się od 3799 zł (dostępne będą wersje 64, 256 a także 512 GB oraz 1 TB). Co ważne, w ofercie pozostanie w ofercie zostanie 10,5-calowy iPad (za 649 dol.). W trakcie konferencji Tim Cook, szef Apple, przedstawił również wyniki sprzedaży iPadów względem notebooków. Już 44,2 mln sztuk tych pierwszych urządzeń trafiło w ub. r. do klientów, podczas gdy w przypadku Lenovo – 32,1 mln, a Samsunga – 2,4 mln.

Na prezentacji tym razem nie pokazano nowych iPhone’ów. Trudno się dziwić, bo nowe modele XR miały premierę kilka tygodni wcześniej – na rynek trafiły 26 października. Firma z logo nadgryzionego jabłka pokazała natomiast MacBooka Air, wyposażonego w procesor T2 (podobnie jak iMac Pro), wygodny touchpad do nawigowania oraz czujnik Touch ID. Jak podkreślano podczas prezentacji – sprzęt posiada klawiaturę III generacji z mechanizmem „butterfly” i dwa porty USB-C. MacBook Air 2018 zaskoczył na minus, bo ma mieć tylko do 16 GB RAM-u i dysk SSD 1,5 TB. Na plus można zaliczyć zaś rozmiary sprzętu (ekran o przekątnej 13,3 cala), który jest o 17 proc. mniejszy od poprzednika i waży tylko 1,25 kg. Ceny zaczną się od 1199 dol.

Apple poza tym wprowadza na rynek nowy sprzęt z rodziny Mac Mini. Komputer ma mieć 4 lub 6 rdzeni, procesor T2, do 64 GB RAM-u, 2-terabajtowy dysk SSD. Urządzenie wyposażone  w łącze Ethernet i USB ma kosztować od 799 dol.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wielkie oszustwo z rabatami. W Czarny Piątek elektronika nawet droższa

Nie obniżki, ale ceny nawet nieco wyższe niż w ostatnich tygodniach to prawdziwy obraz ...

Apple rzuca wyzwanie motoryzacyjnym gigantom

Na rynku technologii tzw. samojezdnych pojazdów robi się gorąco. Walka o prymat w tej ...

Technospecjały

Co dzień kolejne elektroniczne gadżety – od pięknych i użytecznych po dziwaczne i mało ...

Miliony za tweeta czy obrazek JPEG. Zaskakująca moda

Świat oszalał na punkcie kupowania wirtualnych praw do cyfrowych dóbr. Takie tokeny osiągają gigantyczne ...

Tesla kupuje bitcoiny i sprzeda za nie auta. Rekord cyfrowej waluty

Kurs bitcoina sięgnął rekordowego poziomu 44,8 tys. dolarów, po tym jak spółka Tesla ujawniła ...

Marek Chmaj: Projekt wykluczający dostawców 5G jest niekonstytucyjny

Rządowy Projekt ustawy o zmianie ustawy – o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa oraz ustawy – ...