Od ciężkiego analoga do internetowej autostrady

Martin Cooper trzyma opracowany przez siebie aparat DynaTAC, który Motorola wprowadziła na amerykański rynek w 1973 roku. Ważył 0,8 kg i miał rozmiar cegły
rico

Telefon mobilny pozwalał pierwotnie tylko na rozmowy i ważył kilkadziesiąt kilogramów. Oto krótka historia telefonii komórkowej, która właśnie wkracza w erę 5G.

Z punktu widzenia użytkownika dzisiejszego smartfona, telefonu komórkowego z dotykowym wyświetlaczem, systemem operacyjnym aktualizowanym przez internet i podobnie odświeżanymi aplikacjami: prognozą pogody, zegarkiem, pocztą elektroniczną, historia telefonii komórkowej wygląda na krótką.

W taki sposób można korzystać z przenośnego aparatu telefonicznego od około dziesięciu lat. W latach 2007–2008 zaczęło przybywać nadajników sieci 3G, pierwszej technologii relatywnie szybkiego mobilnego dostępu do internetu.

W kraju kojarzymy ten moment z pojawieniem się czwartej sieci komórkowej Playa. To jednak tylko lokalny kontekst. Jeśli spojrzymy szerzej na zachodzące wówczas zmiany, to bardzo istotnym momentem było upowszechnienie się najpierw tzw. dongli, czyli modemów z dostępem do internetu dla komputerów osobistych, a następnie korzystających z internetu tabletów i czytników: iPada czy Kindle’a. Ale po kolei.

Historia telefonii komórkowej sięga co najmniej okresu po drugiej wojny światowej. Pierwsze radiowe telefony były aparatami na stałe zamontowanymi np. w samochodzie. W ten sposób funkcjonowały systemy w Szwecji, ZSRR czy USA.

Radiowy telefon przenośny powstał w 1973 roku. Wyprodukowała go amerykańska Motorola. Systemy telefonii komórkowej na szerszą skalę pojawiły się w latach 80. Ich pierwszy typ został z czasem nazwany 1G (pierwsza generacja). Miał różnych reprezentantów w zależności od rejonu świata. System AMPS (Advanced Mobile Phone Service) rozwijały Stany Zjednoczone. Europa postawiła na skandynawski NMT (Nordic Mobile Telephone System). Powstała jednak także europejska wersja AMPS (Total Access Communications System oraz R2000 (Francja) i C-450 (w Niemczech). Wszystkie te systemy były systemami analogowymi. Pozwalały tylko na rozmowy. W Polsce system NMT wykorzystywała spółka PTK Centertel, pierwszy operator sieci komórkowej w kraju (po fuzji z TPSA część Orange Polska). Sieć NMT została wyłączona relatywnie niedawno, bo w 2012 r. Mówiło się wtedy, że ucierpieli głównie rybacy i hobbyści, np. zwolennicy męskich wypadów w knieje.

Sieci 2G (drugiej generacji albo tzw. GSM od Global System for Mobile Communications) to pierwsze cyfrowe systemy telefonii komórkowej. Standard 2G został ustalony w drugiej połowie lat 80., a system GSM został zaprezentowany w Genewie w 1991 r. Do komercyjnego użycia wszedł rok później. Ten moment w rozwoju technologii szczególnie wspomina dziś pokolenie 40+, którego przedstawiciele kupili lub dostali wtedy swoją pierwszą komórkę, zwykle pod marką, która do dziś dawno zeszła z podium: prestiżową Nokię – komunikator, kultowy inny model fińskiego producenta w kształcie banana, Ericssona z klapką czy kieszonkowego Siemensa.

Sieci 2G działają do tej pory. Mają największy zasięg (prawie 100 proc. obszaru kraju), ale nie jest wykluczone, że z czasem ustąpią miejsca nowszym rozwiązaniom. Sieci 2G są najbardziej znane z rozmów telefonicznych i wiadomości tekstowych (SMS). System GSM pozwala także na łączność z internetem, ale jest to transmisja o słabych parametrach (początkowo 50 kB/s, potem 1 Mb/s). Wystarcza jednak, aby obsłużyć komunikację maszyn (M2M), np. popularne płatnicze terminale.

Wspomniana na początku sieć 3G (inaczej UMTS, HSPA) również pozwala na rozmowy, wysyłanie wiadomości tekstowych, ale przede wszystkim na korzystanie z globalnej sieci. Maksymalna prędkość ściągania danych to w jej przypadku około 42 Mb/s, a wysyłania 11 Mb/s. Zasięg sieci 3G również jest bliski 100 proc. populacji.

Ostatnia funkcjonująca dziś technologia telefonii mobilnej 4G (LTE) zawitała do Polski w 2011 roku. Jest przede wszystkim technologią dostępu do internetu, ale pozwala też na wysyłanie wiadomości tekstowych i graficznych (MMS), a także coraz częściej na rozmowy (tzw. Voice over LTE).

Dzięki możliwości łączenia (agregacji) pasma różnego typu (mówimy wtedy o LTE Advanced) operatorzy oferują prędkość nawet do 600 Mb/s. Jeśli dziś ścigają się, to właśnie o to, kto szybciej zbuduje w ten sposób ogólnopolską internetową autostradę, gotową już na nadejście 5G.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przyszłość autonomicznych aut wykuwa się w… Krakowie

Sztuczna inteligencja, kamery 3D, systemy rozpoznawania gestów kierowców, opracowane specjalnie dla przemysłu motoryzacyjnego – ...

Kto zostanie nowym komisarzem ds. jednolitego rynku cyfrowego

Estończyk Andrus Ansip, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, odpowiedzialny za jednolity rynek cyfrowy odchodzi z końcem ...

Amazon jest nową najcenniejszą marką świata

W ciągu roku wartość marki Amazon wzrosła aż 52 proc., co pozwoliło jej pokonać ...

Apple opatentował szklaną klawiaturę do laptopów

Koncern tworzy dotykową klawiaturę diametralnie różniącą się od dotychczasowych. To może być nowa komputerowa ...

Wyzwanie rzucone bakteriom

Otwiera się nowa droga w diagnostyce mikrobiologicznej. Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN opracowują ...

Internetowe zrzutki kwitną. To domena kobiet

Internetowe zrzutki przeżywają w Polsce boom. W ciągu dwóch lat liczba osób wspierających społeczne ...