E-hulajnogi zjadą z chodników. Miasta szykują ograniczenia

Fot: Urszula Lesman

Polacy otwierają się na elektryczne jednoślady: 89 proc. z nas uważa je za równie bezpieczne jak rowery, a 83 proc. liczy, że na krótkich odcinkach zastąpią auta.

W poniedziałek kończą się konsultacje publiczne Ministerstwa Infrastruktury dla przepisów o urządzeniach transportu osobistego (UTO). Według projektu noweli ustawy o ruchu drogowym elektryczne hulajnogi, ale również inne tego typu pojazdy, jak trójkołowce czy coraz popularniejsze e-hulajnogi, mają być traktowane jak rowery. Prędkość UTO ma nie przekraczać 25 km/h, a poruszać będą mogły się po ścieżkach rowerowych. Jazda po chodniku będzie ostatecznością. Ale samorządy już szykują własne ograniczenia dla modnych ostatnio hulajnóg pożyczanych na minuty.

Zamiast samochodu

Nie ma wątpliwości, że Polacy pokochali e-hulajnogi. To dlatego w kraju działają najwięksi globalni operatorzy takich współdzielonych pojazdów, a konkurencja na tym rynku wciąż rośnie. Stowarzyszenie Mobilne Miasto przeprowadziło pierwsze badanie opinii publicznej wobec takich pojazdów. Okazuje się, że Polacy wykazują bardzo wysoki poziom akceptacji wobec elektrycznych urządzeń transportu osobistego – aż 75 proc. z nas ma o nich pozytywne zdanie. Jak tłumaczy Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający na Polskę operatora Free Now, wynika to z faktu, że jest to wygodny i efektywny pojazd. – Hulajnogi mogą z powodzeniem uzupełniać podróże innymi środkami transportu, a na krótsze dystanse zastępować auta – wskazuje.

CZYTAJ TAKŻE: Odżyły elektryczne hulajnogi. Czas na nowych graczy

I aż 83 proc. badanych twierdzi podobnie: UTO na krótkim odcinku może zastąpić samochód. 72 proc. uważa zaś, iż pomogą one w rozładowaniu korków w miastach.

– Z naszych danych wynika, że średni dystans pokonywany w Warszawie na e-hulajnodze to ok. 2 km. To oznacza, że użytkownicy poruszają się nimi w obrębie swoich dzielnic, coraz częściej rezygnując z samochodów – potwierdza Borys Pawliczak, country manager firmy Dott.

Co więcej, 91 proc. respondentów liczy na to, że hulajnogi będą miały dobry wpływ na poprawę jakości powietrza w mieście. Nic dziwnego, że w sumie 72 proc. Polaków wierzy, że popularność takich pojazdów będzie w najbliższej przyszłości rosła.

– Polacy podchodzą do nowych środków lokomocji z zaufaniem i optymizmem. Są przekonani, że UTO pomogą rozwiązywać problemy korków, zagęszczenia ruchu, zanieczyszczenia powietrza. Właśnie te kwestie respondenci uważają za kluczowe, oczekując aktywniejszych działań władz na tym polu – komentuje Adam Jędrzejewski, prezes Mobilnego Miasta.

Kraków robi porządek

Projektowana przez resort infrastruktury ustawa spełnia oczekiwania branży. Wprowadzi bowiem niezbędne ramy prawne, które poprawią bezpieczeństwo użytkowników UTO i przechodniów (hulajnoga na chodnik będzie mogła wjechać tylko wtedy, gdy nie będzie rowerowej ścieżki, a ograniczenie prędkości na ulicy będzie powyżej 30 km/h.

CZYTAJ TAKŻE: Są auta i hulajnogi. Będzie elektryczny wózek dla dzieci

Już dziś 89 proc. ankietowanych sądzi, że UTO mogą być równie bezpieczne jak rower. Zdaniem 70 proc. respondentów korzystanie z nich powinno być promowane i wspierane przez władze lokalne. Ale niektórzy samorządowcy chcą ograniczyć niekontrolowany dziś rozwój tego rynku. Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie planuje ograniczyć prędkość UTO do ok. 15 km/h i wyznaczyć specjalne parkingi dla hulajnóg.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Uber i jego krewniacy na ostrym zakręcie

Usługi najmu aut czy hulajnóg na minuty i platformy typu Uber to przyszłość transportu ...

Marcus du Sautoy: Alternatywna, a nie sztuczna inteligencja

Nie istnieje fundamentalna przeszkoda, abyśmy nie mogli zbudować świadomej maszyny. Jestem pewien, że będzie ...

Polskie gry odporne na koronawirusa

W tej branży coraz ważniejsze stają się cyfrowe kanały sprzedaży. Wyniki krajowych twórców gier ...

Kości naprawiane kompozytem

Polscy naukowcy zamierzają wykorzystać wieloletnie doświadczenia, aby opracować specjalny wielofunkcyjny materiał kompozytowy do odbudowy ...

Chińscy hakerzy mogą stać za atakiem na Marriotta

To wywiad Chin odpowiada za ogromny wyciek danych z baz wielkiej amerykańskiej sieci hoteli ...

Amerykański policjant z polską technologią

Wrocławski system kopania danych, czyli tzw. data miningu, to prawdziwy bat na przestępców. Innowacyjna ...