Polskie firmy mocne w sieci

Nasza Klasa miała szansę stać się mocnym numerem dwa w Polsce. Zabrakło długofalowej wizji rozwoju
michał walczak

Amerykańskie koncerny zdominowały cyfrowy świat, ale są sektory w Polsce, w których prym wiedzie rodzima konkurencja. Najlepiej pozycję krajowych firm widać po e-handlu.

Od lat zdecydowanym liderem w e-handlu jest Allegro, którego pozycji nie udało się podkopać ani eBayowi, ani Amazonowi. Obydwa cieszą się zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem konsumentów.

– Allegro już po relatywnie krótkim czasie udało się uzyskać masę krytyczną zarówno dostawców, jak i klientów, co jeszcze ponad dziesięć lat temu umożliwiło wygranie między innymi z takim gigantem jak eBay. Ta masa krytyczna przez lata powodowała, że klientom nie opłacało się zaglądać do innych serwisów aukcyjnych, ponieważ najwięcej ofert i najniższe ceny zawsze mogli znaleźć na Allegro – mówi dr Szymon Wierciński, ekspert w zakresie strategii e-biznesu, Akademia Leona Koźmińskiego. – To samo dotyczyło dostawców – nie opłacało im się wystawiać swoich ofert w innych miejscach, ponieważ na Allegro mogli pozyskać najwięcej klientów. Dziś sytuacja się zmieniła – w związku z pojawieniem się w Polsce Amazona i AliExpressu, Allegro musiało przegrupować siły, dawne źródła przewagi konkurencyjnej przestały już być wystarczające – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Cyfrowe giganty stają się jeszcze większe

Polska długo nie poddawała się tez amerykańskiej konkurencji w segmencie mediów społecznościowych, którego liderem była Nasza Klasa, a Facebook musiał tu ostro walczyć. Jednak sytuacja taka nie mogła trwać w nieskończoność, rodzimy serwis stracił pozycję, choć nie wszędzie Facebook dominuje. – NK.pl miała dużą szansę na stanie się silnym graczem na naszym rynku, będąc mocnym numerem dwa. Jednak brak długofalowej wizji rozwoju, przede wszystkim w zakresie działań z reklamodawcami i influencerami, spowodował, że serwis spadł mocno w rankingach – ocenia Tomasz Starzyński, partner zarządzający agencji interaktywnej Up&More.

Oprócz krajów Europy Wschodniej, gdzie bardzo mocą pozycję ma VK, Facebook jest liderem praktycznie na całym świecie – nie licząc Chin, gdzie m.in. Facebook czy Twitter w wielu miejscach są blokowane. – Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Za sukcesem Facebooka stoi przede wszystkim dobrze przemyślana strategia rozwoju i regularne wprowadzanie udoskonaleń i nowych funkcji. Całość tych aktywności jest rzecz jasna mocnym ukłonem w stronę reklamodawców. Rozwój zjawiska blogosfery i szeroko pojętych influencerów także było katalizatorem rozwoju dla Facebooka. Akwizycja Instagrama tylko umocniła pozycję Marka Zuckerberga – dodaje.

Warto jednak podkreślić, że NK wciąż ma się względnie dobrze: wg raportu PBI/Gemius z września 2018 r. generuje 1,3 miliona użytkowników i ponad 50 mln odsłon miesięcznie.

O ile w wyszukiwarkach internetowych nigdy nie mieliśmy znaczącego gracza, a teraz trudno sobie wyobrazić konkurowanie z Google’em, to polskie firmy dają o sobie znać także w innych sektorach rynku. Przykład to choćby platforma cashbackowa PlanetPlus. – Widzimy duże zainteresowanie tym, co robimy w Polsce, ze strony konkurencyjnych podmiotów zagranicznych, które pozyskały fundusze i próbują swoich sił na polskim rynku. Otrzymywaliśmy nawet propozycję zakupu naszej platformy przez zagraniczne podmioty. Pozostajemy firmą z polskim kapitałem i utrzymujemy pozycję lidera na rodzimym rynku. To oczywiście nie przeszkadza w ekspansji międzynarodowej – mówi Jan Sikora, prezes zarządu PlanetPlus. – Jesteśmy obecni w Czechach, stawiamy swoje pierwsze kroki na rynku niemieckim oraz w Azji. Z dużą dumą i radością mogę powiedzieć, że rozpoczynamy podbój Indii – właśnie pozyskaliśmy pierwszych 100 sklepów i mam nadzieję, że na początku roku będziemy mogli wystartować w Indiach. Rok do roku podwajamy swoje wyniki, uruchamiamy nowe funkcjonalności, aby zakupy mogły cieszyć jeszcze bardziej – dodaje.

– W polskiej gospodarce wciąż pozostaje wiele niszowych segmentów, które nie są wystarczająco atrakcyjne dla zagranicznych firm, aby zainwestowały w nie swój kapitał. Dzięki temu na polskim rynku mogą się rozwijać firmy stosujące strategię niszową, skupiającą się na określonym segmencie, skąd mogą podejmować próby wchodzenia na inne międzynarodowe rynki. Tak jak w przypadku ZnanegoLekarza czy wejścia Audioteki na rynki Ameryki Południowej – dodaje dr Szymon Wierciński.

Mogą Ci się również spodobać

Allegro pobiło rekord. Takich zakupów jeszcze nie było

We wtorek klienci kupili w serwisie Allegro 2,6 mln produktów – tegoroczna średnia dzienna ...

Sztuczna inteligencja otrzyma zmysł dotyku

„Naukowcy z uczelni MIT stworzyli rękawicę wypełnioną mikro czujnikami, które zbierają dane z przedmiotów, ...

Hakerzy włamali się na konto współzałożyciela Twittera

Współzałożyciel i dyrektor generalny Twittera, Jack Dorsey, padł ofiarą ataku cyberprzestępców, którzy zajęli jego ...

Skok przychodów i zysków Ten Square Games

W czwartek wieczorem wyniki za pierwsze półrocze pokaże CD Projekt. Na razie mile zaskoczyło ...

Święty Graal i cyfrowa nieśmiertelność

Nawet jeśli będziemy dbać o organizm, poskromimy wszelkie jego choroby, to wciąż pozostanie on ...

Deepfake budzi przerażenie. Mamy tylko pół roku

Już w przeciągu pół roku pojawić się mogą pierwsze filmy deepfake’owe, których gołym okiem ...