Kultowa marka Verbatim zmienia właściciela

YouTube

Chyba każdy, kto miał do czynienia z komputerami w latach 90., pamięta dyskietki, czy to elastyczne 5,25-calowe, czy plastikowe 3,5-calowe z logo Verbatim.

Pierwsze gry i programy znajdujące się właśnie na takich tzw. floppy dyskach budziły wówczas wiele ekscytacji i zapadły całemu pokoleniu mocno w pamięć. Verbatim – marka, która w br. obchodzi swój 50-lecie – nie ma jednak powodu do hucznego świętowania. Jej lata świetności dawno minęły, a same tzw. dyski miękkie odeszły w zapomnienie. Co więcej, Verbatim nie jest już tą samą firmą. Biznes po raz kolejny zmienił właściciela. Założona w 1969 r. spółka już w 1985 r. została kupiona przez będącego wówczas na szczycie Kodaka. Jednak już pięć lat później przejął ją koncern Mitsubishi Chemical Corporation (MCC).

CZYTAJ TAKŻE: Chińczycy rządzą na rynku komputerów PC. Pokonali HP

Teraz Verbatim z rąk Japończyków trafia właśnie na Tajwan. W firmę, której produkty wciąż sprzedawane są w ponad 120 krajach, a oferta obejmuje m.in. optyczne nośniki pamięci, napędy USB, karty pamięci, dyski twarde, dyski SSD, a nawet akcesoria do urządzeń mobilnych, czy oświetlenie LED, zainwestował CMC Magnetics Corporation z siedzibą w Tajpej.

Transakcja nie jest przypadkowa. CMC z Verbatimem współpracuje już od lat 90-tych ubiegłego wieku. CMC, który działa od 1978 r., to producent i dystrybutor nośników optycznych (CD, DVD i Blu-Ray) z fabrykami na Tajwanie i w Chinach (Nantong w prowincji Jiangsu).

Mitsubishi nie zdradza, za ile sprzedało markę. Verbatim, z siedzibami w niemieckim Eschborn, amerykańskim Charlotte, czy w Hongkongu, dzięki nowemu inwestorowi ma dostać drugie życie. Clive Alberts, prezes Verbatim, przekonuje, że zmiana właściciela jest uzasadniona biznesowo. – Z perspektywy Mitsubishi marka Verbatim była najmniej związana z jej podstawową działalnością w branży chemicznej, a ponadto sprzedaż ta jest zgodna z planami średniookresowymi kierownictwa. Z perspektywy firmy CMC integracja daje okazję nie tylko do dalszego wzmocnienia pozycji lidera na rynku nośników optycznych, ale także rozszerzenia portfolio o nowe kategorie produktów – wylicza. I dodaje, że Verbatim zyskuje nowego, dynamicznego właściciela, który zapewni spółce warunki do rozwoju, wzmacniając jednocześnie pozycję tej marki w branży nośników pamięci.

CZYTAJ TAKŻE: Komputer dla fanów Star Treka. Cena zwala z nóg

– Po łacinie nazwa „verbatim” oznacza „dosłownie” i od początku istnienia firmy wyraża ona nasz stosunek do dokładnego i bezbłędnego zapisu danych. Zmiana właściciela nie zmienia nic w kwestii jakości i niezawodności, które zapewniły nam sukces w ostatnim pięćdziesięcioleciu – zapewnia prezes Clive Alberts.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Majątek współzałożyciela Microsoftu na wyprzedaży. Jest nawet Mig 29

Ogromną posiadłość w Atherton w hrabstwie San Mateo należąca do spadkobierców Paula Allena wystawiono ...

Facebook płacił nawet dzieciom za instalację aplikacji „szpiegującej”

20 dolarów miesięcznie płacił społecznościowy gigant za instalowanie oprogramowania, które „szpiegowało” użytkowników – ustalił ...

Roboty nadchodzą. Sprawdź, czy odbiorą ci pracę

Nie wierzymy, że maszyny zastąpią człowieka w pracy. Większość z nas nie obawia się ...

Satelity znajdują nawet przeciekające rury

Sektor kosmiczny to gwarantowany zwrot. Za każdą zainwestowaną złotówkę zarobimy 6–7 zł – zapewnia ...

„Avengers: Koniec gry” z rekordowym otwarciem. Film zarobił już miliard dolarów

Premiera najnowszej produkcji Marvela „Avengers: Koniec gry” przebiła wszelkie oczekiwania, ustanawiając nowy rekord w ...

Polski startup partnerem Microsoftu

Tworzący algorytmy i oprogramowanie dla komputerów kwantowych polski startup Bohr Technology będzie współpracował z ...