Amazon na czarnej liście. Zemsta Trumpa?

Zablokowanie na wniosek Amazona kontraktu JEDI to cios w Donalda Trumpa, który ma na pieńku z szefem koncernu Jeffem Bezosem
AFP

Pięć zagranicznych platform handlowych Amazona trafiło na tzw. czarną listę stworzona przez administracje Donalda Trumpa.

Znalazły się tam strony e-handlu należące do Amazona, a działające w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Indiach i w Kanadzie. Platformy trafiły na listę za podróbki i pirackie wersje oryginalnych produktów – informuje BBC.

Amazon nie zgadza się z decyzją administracji Trumpa i twierdzi, że jest ona motywowana politycznie, tym bardziej, że koncern bardzo dba o to, by za jego pośrednictwem nie sprzedawano podróbek i jakichkolwiek innych nielegalnych towarów.

CZYTAJ TAKŻE: Bonanza Amazona. Wirus znalazł jednak słaby punkt

Przedstawiciele amerykańskiej administracji z kolei twierdzą, że wpisanie zagranicznych platform Amazona na listę to efekt skarg amerykańskich przedsiębiorców, którzy twierdzą, że właśnie tam sprzedawane są podróbki ich towarów. Skargi dotyczyły też braku informacji na temat sprzedawców wątpliwych towarów oraz długotrwałego i niełatwego procesu usuwania ofert z platform Amazona.

Wpisanie firmy na tzw. czarną listę nie ma w zasadzie żadnych konsekwencji prawnych, ale może mieć wpływ na postrzeganie firmy w USA i na świecie. Przedstawiciele Amazona twierdzą, że wpisanie na tzw. czarną listę wynika z „osobistej antypatii Donalda Trumpa do szefa Amazona – Jeffa Bezosa”.

CZYTAJ TAKŻE: Zhakowanie telefonu twórcy Amazona Jeffa Bezosa. Zaskakujące ustalenia

„Ten czysto polityczny akt jest kolejnym przykładem użycia administracji i rządu do realizacji osobistej vendetty przeciwko Amazonowi” – napisano w oficjalnym komunikacie spółki.

Amazon zapewnia, że zainwestował w specjalną technologię pozwalającą na szybkie wychwycenie prób sprzedaży na jej platformach towarów nielegalnych, podrobionych i pirackich.

Amazon od lat jest na celowniku Donalda Trumpa, który narzeka, że koncern płaci za małe podatki w USA. Ludzie związani z prezydentem są posądzani o ujawnienie romansu Bezosa z jego obecna partnerką oraz o sprzedaż zdjęć w negliżu Bezosa jednemu z amerykańskich brukowców.

CZYTAJ TAKŻE: Sąd zablokował gigantyczny kontrakt Pentagonu. Amazon triumfuje

Jeff Bezos, który jest też właścicielem gazety „Washington Post”, wielokrotnie krytykował obecnego prezydenta USA. W zeszłym roku Amazon złożył skargę na przetarg dla Pentagonu, w którym startował. Przetarg wygrał Microsoft, ale wg Bezosa na wygrana miały wpływ naciski z Białego Domu. Kontrakt został zablokowany przez sąd federalny, który bada sprawę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Praca w IT to luksus? Nie dla wszystkich

Deficyt kilkudziesięciu tysięcy pracowników i zarobki równe trzykrotności średniej krajowej – to tylko jedna ...

Przełom w bateriach. Przyszłością… słona woda

Projekt nowych baterii opiera się na siarczanie sodu, czyli słonej wodzie oraz plastiku utworzonym ...

Amerykanie polecieli w kosmos. Teraz to wyścig miliarderów

Ziścił się pierwszy załogowy lot w przestrzeń pozaziemską, zorganizowany przez prywatną firmę. Ale plany ...

Wielka sieć supermarketów stworzy własną kryptowalutę

Walmart złożył w amerykańskim Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych wniosek o opatentowanie nowej wirtualnej ...

Polski hyperloop może wjechać na hiszpańskie tory

Hyper Poland przetestuje kolej magnetyczną bez tunelu próżniowego. Spółka znalazła się w ścisłym finale ...

Szef rozpozna emocje pracownika dzięki AI

Biznes sięga po sztuczną inteligencję (AI), która będzie w stanie określać, a nawet przewidywać ...