Światowy dramat z czipami. Ale widać już światło w tunelu

Problem z dostępnością czipów na rynku może utrzymać się do 2023 roku
Chris Ratcliffe/Bloomberg

Szef producenta technologii sieciowych Cisco twierdzi, że niedobór czipów utrzyma się przez większą część tego roku.

Chuck Robbins udzielił BBC wywiadu, w którym powiedział, że za sześć miesięcy wszystko powinno wrócić do normy. Powrót do poziomu produkcji sprzed załamania, a nawet jej zwiększenie jest bardzo ważne dla branży w związku z wprowadzeniem technologii 5G, a także wciąż rosnącym rynkiem przetwarzania danych w chmurze, internetem rzeczy i sztuczną inteligencją, które napędzają wzrost popytu.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat z czipami. Pandemia, sankcje i… wielka pomyłka

Niedobór na rynku półprzewodników staje się coraz większym problemem dla wielu firm, nie tylko z branży IT i internetowej. Według badania zleconego firmie Intel i TSMC pesymistyczne prognozy zakładają, że problem z czipami utrzyma się do 2023 roku.

Jednak zdaniem szefa Cisco to zbyt pesymistyczne wróżby i już za pół roku pojawią się pierwsze owoce kolejnych inwestycji dostawców czipów mające zwiększyć możliwości produkcyjne. W ciągu kolejnych 12–18 miesięcy możliwości te na świecie mają już być dużo większe.

Zdaniem analityków firmy Wedbush Securities popyt na czipy okazał się w ostatnim czasie o około 25 proc. wyższy, niż zakładały najbardziej optymistyczne szacunki. Mimo problemów producentów elektroniki kryzys nie odbija się na cenach akcji firm z branży technologicznej. Inwestorzy wykazują się cierpliwością i czekają na długoterminowy zysk, zdając sobie sprawę, że sytuacja w końcu się unormuje.

CZYTAJ TAKŻE: By stać się technologicznym dziełem sztuki, wszczepiła sobie 30 czipów

W rozwiązanie kryzysu zaangażował się prezydent USA Joe Biden, który zorganizował spotkanie w Białym Domu z liderami biznesu. Prezydent namawiał ich, by na miejscu budować zakłady produkujące układy scalone. Teraz amerykańskie firmy są skazane na azjatycką produkcję. Obecnie pochodzi stąd 75 proc. globalnych dostaw półprzewodników, głównie z Korei Południowej i Tajwanu.

Także europejscy politycy chcą, by czipy powstawały w fabrykach poza Azją, zwłaszcza gdy Chiny dążą coraz mocnej do unifikacji z Tajwanem – informuje BBC.

Według szefa Cisco nie ma znaczenia, gdzie powstają czipy, ważne jest jednak, by było wiele źródeł, które można zastępować w razie problemów z produkcją. Na razie największym zakładem produkującym układy scalone jest tajwański TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) założony w 1987 roku. Chce on zainwestować 100 mld dolarów w zwiększenie produkcji, tak by sprostać zamówieniom.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polska aplikacja antykoronawirusowa będzie działać za granicą

Rodzima aplikacja powiadamiająca o potencjalnym kontakcie użytkownika z osobą zakażoną koronawirusem, będzie współdziałała z ...

Zażartował z prezydenta Chin. Więzienie za… postacie z kreskówki

Chińczyk studiujący na amerykańskim University of Minnesota zamieścił tam krytyczne wobec władz w Pekinie ...

Kupujemy coraz więcej elektroniki premium. Kluczem online i łatwość obsługi

Globalna sprzedaż elektroniki użytkowej, w tym sprzętu RTV i artykułów gospodarstwa domowego, przekroczyła w ubiegłym ...

Apple rzuca wyzwanie Netflixowi i HBO

Producent iPhone’ów ma w poniedziałek ogłosić start nowego serwisu wideo na życzenie. Dołączy tym ...

Wojna internetowych telewizji. Po Apple TV Plus rusza Disney Plus

Pękł worek z nowymi serwisami strumieniującymi filmy i seriale w internetowej sieci. Zagrożona jest ...

Korespondencja ze Sztokholmu. Autobusy bez kierowcy, za to z napędem 5G

Ericsson, jeden z największych dostawców infrastruktury dla sieci telekomunikacyjnych, prowadzi prace badawczo-rozwojowe z wykorzystaniem ...