Spółka chmurowa OneConnect Financial Technology, kontrolowana przez ubezpieczyciela Ping An Insurance i wspierana finansowo przez japońską Softbank Group, prawie o połowę zmniejszyła skalę oferty pierwotnej i może zostać upubliczniona za oceanem przy wycenie mniejszej niż połowa tego, ile za jej akcje zapłacił Softbank w 2018 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Giełda utuczyła spółki high-tech, teraz są jej nadzieją

Z kolei firma Ucommune, największy rywal WeWork w Chinach straciła trzy banki pracujące nad jej ofertą pierwotną w USA. Z nieoficjalnych informacji Bloomberga wynika, że chodzi o Credit Suisse, Citigroup i Bank of America.

Tegoroczne spektakularne niewypały (takie jak WeWork), sprawiły, iż inwestorzy z większym sceptycyzmem podchodzą do wycen, koncentrują się na spółkach przynoszących zysk bądź też na tych, które mają jasno wytyczoną ścieżkę do osiągnięcia rentowności.

CZYTAJ TAKŻE: Alibaba wchodzi na giełdę w Hongkongu. Sezam otwarty

W wielu przypadkach, jak wskazują bankowcy oznacza to preferencje dla większych i bardziej znanych firm podczas, gdy chińskie IPO w USA zazwyczaj mają mniejszą skalę.

Do chińskich IPO w USA inwestorów zniechęcają też dalsze losy debiutantów. Kursy akcji 30 chińskich spółek, które w tym roku zadebiutowały w USA, średnio spadły o 25 proc. od ceny z oferty. Tylko sześć spośród nich jest na plusie. Z IPO za oceanem te firmy w sumie pozyskały 3,5 mld dolarów.