Były pracownik Alphabetu, spółki-matki Google, trafił przed sąd w Kalifornii pod zarzutem kradzieży tajemnic handlowych związanych ze sztuczną inteligencją, na korzyść dwóch chińskich firm, dla których potajemnie pracował.
Linwei Ding, znany również jako Leon Ding, został we wtorek oskarżony przez federalną ławę przysięgłych w San Francisco o cztery przypadki kradzieży tajemnic handlowych. 38-letni obywatel Chin został aresztowany w środę rano w swoim domu w Newark w Kalifornii. Grozi mu do 10 lat więzienia i grzywna w wysokości 250 tys. dolarów za każde popełnione przestępstwo.
Superkomputer do trenowania sztucznej inteligencji
Akt oskarżenia Dinga został ujawniony nieco ponad rok po tym, jak administracja Bidena utworzyła międzyagencyjną grupę Disruptive Technology Strike Force, która otwiera nowy etap walki o to, by powstrzymać nabywanie zaawansowanych technologii przez kraje takie jak Chiny i Rosja, co stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. - Departament Sprawiedliwości po prostu nie będzie tolerował kradzieży naszych tajemnic handlowych i danych wywiadowczych – powiedział prokurator generalny USA Merrick Garland na konferencji w San Francisco.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone wszczynają dochodzenie w celu sprawdzenia czy import chińskich pojazdów stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Biały D...
Jak podaje agencja Reuters, zgodnie z aktem oskarżenia Ding ukradł szczegółowe informacje na temat infrastruktury sprzętowej i platformy oprogramowania, która umożliwia superkomputerowym centrom danych Google trenowanie dużych modeli sztucznej inteligencji za pomocą uczenia maszynowego. Skradzione informacje obejmowały szczegółowe informacje na temat chipów i systemów oraz oprogramowania, które pomaga zasilać superkomputer.
Dowody z laptopa
Zatrudniony przez Google w 2019 r. Ding miał rozpocząć kradzieże trzy lata później, gdy starał się o stanowisko dyrektora ds. technologii w chińskiej firmie. Do maja 2023 r. przesłał jej ponad 500 poufnych plików.
Czytaj więcej
Chiny zamierzają stworzyć zrobotyzowane i zmieniające kształt drony ze sztuczną inteligencją do operacji specjalnych. Mają zastąpić ludzi w szczegó...
W akcie oskarżenia podano, że Ding założył w tym samym miesiącu własną firmę technologiczną i rozesłał do grupy dyskusyjnej dokument, w którym napisał, iż ma doświadczenie z platformą obliczeniową Google obsługującą dziesięć tysięcy kart. Można ją tylko skopiować i zaktualizować.
W koncernie Google nabrano podejrzeń wobec Dinga w grudniu 2023 r. Zabrano mu laptopa 4 stycznia 2024 r., dzień przed planowaną rezygnacją Dinga z pracy. - Mamy rygorystyczne zabezpieczenia, aby zapobiec kradzieży naszych poufnych informacji handlowych. Po dochodzeniu ustaliliśmy, że ten pracownik ukradł wiele dokumentów i szybko przekazaliśmy sprawę organom ścigania — mówi Jose Castaneda, rzecznik Google.