Testy reklam rozpoczną się w najbliższych tygodniach w USA i obejmą część użytkowników. Są skierowane wyłącznie do użytkowników darmowej wersji ChatGPT oraz nowego planu o nazwie Go, który został wprowadzony na całym świecie 16 stycznia i kosztuje 8 dol. miesięcznie. Plan Go wypełnił lukę między wersją bezpłatną a płatnymi pakietami Plus i Pro. Reklamy mają pojawiać się po wpisaniu zapytania na dole strony. Np. po zapytaniu o miejsca warte odwiedzenia w Meksyku, może wyświetlić oferty biur podróży. Firma przekonuje, że będzie wyświetlać reklamy istotne dla kontekstu czatu, choć nie będą one pokazywane użytkownikom poniżej 18. roku życia ani podczas rozmów dotyczących zdrowia fizycznego, psychicznego czy polityki. Reklamy mają nie wpływać na odpowiedzi generowane przez ChatGPT, a firma obiecuje nie udostępniać reklamodawcom danych dotyczących prowadzonych rozmów. Eksperci ds. etyki zwracają jednak uwagę, że nawet bez bezpośredniej ingerencji w treść odpowiedzi, sam kontekst wyświetlania reklam może subtelnie wpływać na decyzje użytkowników.
Reklamy jako ratunek dla kosztownego imperium AI
Henry Ajder, założyciel Latent Space, znany ekspert ds. AI i doradca licznych globalnych organizacji i koncernów, ocenia, że decyzja OpenAI o szukaniu przychodów z reklam nie jest niespodzianką. – OpenAI to firma, która odnotowała ogromny wzrost liczby użytkowników w ciągu ostatnich kilku lat, ale nadal przepala pieniądze inwestorów – nie jest to podmiot przynoszący zyski – powiedział, cytowany przez BBC. – Aby ta firma zaczęła faktycznie zarabiać, musi znaleźć więcej źródeł przychodów pochodzących skądinąd niż tylko od standardowych płatnych subskrybentów. Ajder zauważa również, że model reklamowy jest naturalnym etapem ewolucji każdej dużej platformy cyfrowej, od Google po Facebooka, a OpenAI po prostu przestało udawać, że jest tylko projektem badawczym.
Czytaj więcej
To może być historyczny rok na amerykańskiej giełdzie, a wszystko za sprawą planowanego wejścia n...
Według „Financial Times” jedynie 5 proc. z szacowanych na 800 mln użytkowników ChatGPT to płatni subskrybenci.
OpenAI nie jest jedyną firmą AI rozważającą nowy model biznesowy, mimo że szef Sam Altman powiedział kiedyś, że nienawidzi reklam i określił je jako „ostateczność”.