Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest model działania platformy Kakobuy na rynku e-commerce?
  • Jakie czynniki wpływają na jej rosnącą popularność wśród polskich konsumentów?
  • W jaki sposób platforma zyskuje rozgłos oraz jak angażuje swoich użytkowników?
  • Jak ocenia się jej wiarygodność i jakie potencjalne ryzyka są z nią związane?

Nawet w branży internetowej Kakobuy wciąż nie zna wielu ekspertów. Ruch na stronie, jeśli chodzi o polskich użytkowników nie jest także monitorowany przez nasze największe tego typu badanie, czyli Mediapanel PBI/Gemius. Skąd zatem popularność serwisu, która zdecydowanie rządzi się swoimi prawami?

Kakobuy podbija Polskę

Pierwszy szturm Polaków na serwis można było zaobserwować jesienią 2025 r., pisaliśmy też o tym w „Rzeczpospolitej” we wrześniu. Zgodnie z danymi Google Trends później ruch, jeśli chodzi o liczbę zapytań o Kakobuy zaczął słabnąć. Jednak 2026 r. przyniósł powrót zainteresowania i w marcu ponownie były one na równie wysokim jak we wrześniu czy październiku poziomie.

Ewidentnie Polacy szukają nowych sposobów na zakupy w Chinach, a serwis z innym modelem działania zdecydowanie na te potrzeby odpowiada. Upraszczając, serwis ten jest pośrednikiem, pozwalającym Europejczykom czy Amerykanom na kupowanie w chińskich serwisach, które operują tylko na terenie tego kraju i same nie wysyłają paczek z zamówieniami poza Chiny. Co więcej, inaczej składa się zamówienie, wystarczy wysłać zdjęcie poszukiwanego towaru z opisem, np. rozmiarem, kolorami, rodzajem tkaniny, by serwis zaczął go szukać na innych stronach.

Wszystko odbywa się zupełnie bez marketingu, jedynie widać komentarze użytkowników Reddita czy autorzy poradników na YouTube, którzy zazwyczaj potwierdzają płynne przeprowadzanie transakcji, szybkie dostawy do magazynu i przystępne opłaty za obsługę. Serwis Scamadviser ocenia stronę jako „prawdopodobnie legalną” z wysokim wskaźnikiem zaufania. Z kolei Trustpilot przyznaje Kakobuy ocenę 2,7/5, zwracając uwagę na skargi na anulowane zamówienia, opóźnione zwroty pieniędzy i słabą komunikację. Kilku użytkowników określiło go jako „oszustwo”, powołując się na zagubione przesyłki i brak reakcji ze strony wsparcia – zwłaszcza po dokonaniu płatności.

Nowy model zakupów

– Zainteresowanie Kakobuy to nie jest kwestia jednego serwisu, tylko efekt tego, że konsumenci zaczęli rozumieć, jak naprawdę działa łańcuch dostaw i marże w e-commerce – widzą, że wiele produktów pochodzi z tych samych fabryk, więc szukają sposobu, żeby kupić je bliżej źródła i taniej. Ten ruch nie jest napędzany reklamą, tylko społecznościami na TikToku, Discordzie czy forach, gdzie użytkownicy wymieniają się linkami i instrukcjami, jak omijać pośredników – mówi Marcin Stypuła, prezes i założyciel Semcore, od ponad dekady związany z branżą digital marketingu. – Jednocześnie zmieniła się akceptacja ryzyka – dłuższy czas dostawy czy brak gwarancji przestają być problemem, jeśli różnica w cenie jest znacząca. W praktyce widać też, że to nie są pojedyncze zakupy, tylko coraz częściej zorganizowane działania w grupach, które optymalizują zamówienia. To szerszy trend – odejście od wygody na rzecz maksymalizacji wartości zakupowej – dodaje.

Czytaj więcej

AI złoży za ciebie zamówienie i zapłaci. „Mr. Wonderful” zapowiada rewolucję w zakupach

Zdaniem wielu Kakobuy sprawdza się w przypadku małych zamówień o niskim ryzyku, ale nie zawsze jest niezawodny. Najlepiej korzystać z niego ostrożnie, korzystając z PayPala, aby w razie czego móc skorzystać z programu ochrony kupujących.

W przypadku płatności Scam Detector przyznaje Kakobuy ocenę zaufania 33,7/100, określając jako „średnie ryzyko”. Zgłoszenia obejmują ukryte opłaty (np. niewykonane pakowanie próżniowe), niewyraźne zdjęcia kontroli jakości i obawy dotyczące prywatności.

Innym zjawiskiem powiązanym z zakupami na tym serwisie są Kakobuy spreadsheets, czyli po prostu ogromne bazy danych „znalezisk”, tworzone i utrzymywane przez użytkowników zwłaszcza takich serwisów jak Reddit. Zazwyczaj zawierają tysiące (często 5-20 tys.) starannie dobranych linków do produktów, zoptymalizowanych pod kątem zakupów za pośrednictwem Kakobuy. Zawierają też linki, które działają bezproblemowo po wklejeniu do systemu wyszukiwania/zamówień Kakobuy.

Oczywiście za pośrednictwem serwisu można kupić masę podrabianych towarów. Zakupy w Chinach są coraz popularniejsze, popularność Temu przekracza już nawet liczbę użytkowników Allegro. Do tego dochodzą takie platformy jak Shein, AliExpress i wiele innych.

Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends