Jesteśmy innowacyjnym maruderem

AppleMark

To przedsiębiorcy powinni być głównym napędem innowacji, a nie państwo. Ci zaś narzekają, że do podejmowania długofalowych i dużych wydatków zniechęca ich brak stabilności otoczenia, głównie przepisów.

Steve Jobs mawiał: „innowacja odróżnia lidera od naśladowcy”. A zdecydowanie lepiej być wśród technologicznych i gospodarczych liderów niż znacznie liczniejszych outsiderów. Niestety Polska, mimo powtarzanych – w ostatnich latach szczególnie często – zaklęć i obietnic, najwyraźniej jest outsiderem.

Musi być z nami bardzo źle, skoro Związek Przemysłu Niemieckiego ulokował nas w rankingu innowacyjności dopiero na 27. miejscu na 35 badanych państw. Można się oczywiście obrazić, podrzeć dokument, co ostatnio modne i u nas, i za oceanem, ale inne tego typu rankingi są równie bezlitosne. A i nasze dane statystyczne pokazują niskie inwestycje przedsiębiorstw, a już wydatki na innowacje w szczególności. Te na badania i rozwój to tylko 50 proc. średniej unijnej. Robotyzacja firm jest jedną z najmniej zaawansowanych w całym regionie. Nie dorobiliśmy się ani jednego tzw. jednorożca, technologicznej firmy wartej miliard dolarów, choć ma ją już nawet znacznie mniejsza Litwa.

CZYTAJ TAKŻE: Mit polskich innowacji

Na pierwszy rzut oka trudno ten stan rzeczy pojąć. Na innowacje zapanowała wręcz moda. Instytucje państwowe czy spółki Skarbu Państwa tworzą liczne fundusze na ten cel, inkubatory dla startupów – nawet z czystego oportunizmu, bo wiedzą, że takie są oczekiwania „góry”. Mamy ciekawe programy, jak piaskownica regulacyjna dla startupów czy GovTech Polska. Może potrzeba więcej czasu, jak tłumaczą nieraz przedstawiciele rządu? Nie, potrzebny czas wszystkiego nie tłumaczy.

To przedsiębiorcy powinni być głównym napędem innowacji, a nie państwo. Ci zaś narzekają, że do podejmowania długofalowych i dużych wydatków zniechęca ich brak stabilności otoczenia, głównie przepisów. Szwankuje też współpraca ze środowiskiem naukowym. W tej ostatniej dziedzinie sami przedsiębiorcy nie są bez winy. Można im też zarzucić zbytni konserwatyzm i poleganie na bliskości unijnych rynków i wciąż taniej sile roboczej.

Wielu ekspertów liczyło, że większą rolę na polu wspierania innowacyjnych firm odegra Polski Fundusz Rozwoju, ale zajął się on głównie inwestycjami w wielkie przedsiębiorstwa, a często ich ratowaniem, jak w przypadku Pesy. Przyspieszenie w dziedzinie innowacji jest koniecznością nie tylko w Polsce. Cała Europa – nawet kraje daleko bardziej zaawansowane – zastanawia się teraz, jak nie dać się zdystansować w technologicznym wyścigu przez takie potęgi jak Chiny czy USA.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Netflix: będzie drugi sezon Wiedźmina

Netflix poinformował jeszcze przed premierą pierwszego sezonu, że powstanie kolejny sezon Wiedźmina, najnowszego serialu ...

Sony sprzedało już 100 mln konsol PlayStation 4

Niebiescy od debiutu PlayStation 4 w listopadzie 2013 roku sprzedali już 100 milionów sztuk ...

Startupy idące za granicę dostaną pomoc państwa

Polski Fundusz Rozwoju oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju pompują pieniądze w fundusz Cogito ...

InPost zaoferuje… lodówkomaty

InPost – operator logistyczny, w który zainwestowały jedne z największych amerykańskich funduszy inwestycyjnych Advent ...

Robo-pies pracuje na budowie. Nie przyjdzie po podwyżkę

Spot – robot skonstruowany przez Boston Dynamics – wziął na siebie najbardziej żmudne prace ...

Stranger Things 3 z najlepszą premierą w historii Netfliksa

Trzeci sezon popularnego serialu Stranger Things produkcji Netfliksa już w cztery dni po premierze ...