Robaki są miękkie i rozciągliwe. To pomaga im przeciskać się przez dość ciasne miejsca i z łatwością pokonywać ostre zakręty. Ich ruchy, choć proste, są dość niezwykłe, biorąc pod uwagę, jak proste w budowie są te organizmy. Właśnie dlatego naukowcy stworzyli miękkie, poruszające się roborobaki, które również mogą rozciągać się do dziewięciu razy swojej długości, co pomaga im przeciskać się przez niezwykle ciasne przestrzenie bez doznawania jakichkolwiek uszkodzeń. Co więcej, roboty te zaprojektowano tak, aby posiadały zdolność propriocepcji, czyli metody wykorzystywanej przez robaki do postrzegania swojej pozycji w przestrzeni. Roboty są też w stanie „czuć” swoje otoczenie – wiedzą więc po jakiej powierzchni się poruszają.

Zbudowanie tak niezwykle elastycznego i rozciągliwego robota nie jest jednak łatwe. Inżynierowie opierali się na wcześniejszych badaniach, badających możliwości wbudowanej elastycznej elektroniki. Każdy robot ma około 4,5 cm długości i jest pokryty rozciągliwym plastikiem o nazwie Ecoflex oraz pastą grafitową, opracowaną przez inżynierów. Mają wewnętrzne czujniki odkształcenia wbudowane w rozciągliwe korpusy i magnesy trwałe, które pomagają im poruszać się po metalowych powierzchniach.

Czytaj więcej

James Dyson jest jednym z najbardziej znanych współczesnych wynalazców
Wynalazek Dysona. Ten odkurzacz wejdzie po schodach i otworzy szuflady

Te roboty są w stanie przecisnąć się przez niewiarygodnie ciasne szczeliny i są w stanie dobrze się poruszać. Uch umiejętności mogą być przydatne w bardzo szerokim zakresie zastosowań, takich jak górnictwo, budownictwo, a nawet pomoc w katastrofach. Roboty te będą mogły samodzielnie szukać ocalałych w gruzach.

Niestety roborobaki dopiero za kilka lat będą mogły pomagać ludziom, ponieważ zespół inżynierów z Uniwersytetu w Glasgow są dopiero na bardzo wstępnym etapie ich opracowywania. Jednak zdaniem szefa projektu profesora Ravindera Dahiya miękkie i rozciągliwe roboty przypominające robaki są przyszłością robotyki.