Brytyjczycy stworzyli narzędzie, które odróżnia ludzi od… śmieci

Adobe Stock

W Wielkiej Brytanii powstało narzędzie służące do wykrywania bezdomnych na śmietnikach. Niestety okazało się, że jest ono potrzebne i może nawet ocalić życie.

Zima to najtrudniejszy okres w roku dla bezdomnych. Uciekając przed mrozem, biedacy chowają się często w niebezpiecznych miejscach, na przykład w opuszczonych ruderach, pod mostem czy pod wiaduktem. Popularnym „schroniskiem” w miastach są również kontenery na śmieci, ponieważ dzięki szczelnemu zamknięciu można zachować w nich ciepło i schronić się przed wiatrem.

CZYTAJ TAKŻE: Ścieki doniosą na narkomana

Nocleg w śmietnikach bywa jednak groźny nie tylko ze względu na brud i bakterie. Zdarza się, że osoby wywożące śmieci nie zauważą bezdomnego wśród opadów i niechcący wrzucą go koparką do śmieciarki. Jak odkryła brytyjska agencja Waste Industry Safety and Health, w ciągu dekady z tego powodu zmarło 20 osób. Tego typu tragicznych przypadków może być więcej, ponieważ liczba bezdomnych na Wyspach wzrosła w ostatnim czasie i wynosi już 320 tys. osób.

Sytuacja zmusza pracowników firm śmieciarskich do dokładnego przeglądania każdego kontenera w poszukiwaniu żywej istoty, co znacznie utrudnia i wydłuża im pracę. Brytyjska firma Total Waste Solutions wpadła jednak na pomysł, jak ułatwić im to zadanie i ocalić ludzkie życie. Stworzyła bowiem specjalne narzędzie, które ma wykrywać ludzi w śmieciach.

CZYTAJ TAKŻE: Szokujący raport Ubera: 1,3 tys. napaści seksualnych

Jak to działa? Urządzenie przyczepia się z zewnątrz do kontenera i zostało zaprogramowane tak, by rejestrowało wewnątrz pojemnika ruch, temperaturę oraz wilgotność i gazy w powietrzu. Jeśli narzędzie nie wykryło obecności człowieka w kontenerze od czasu jego ostatniego opróżnienia, lampa świeci się na zielono, z kolei gdy istnieje podejrzenie obecności życia w środku – zapala się na czerwono.

Dzięki temu pracownicy wywożący śmieci wiedzą, kiedy mogą bezpiecznie opróżnić kontener, bez zaglądania do środka. Firma Total Waste Solutions jeszcze bardziej ułatwiła im to zadanie, ponieważ urządzenie można obsługiwać ze smartfona czy tableta za pomocą bluetootha.

CZYTAJ TAKŻE: Roboty-kamikadze oczyszczą orbitę z kosmicznych śmieci

Choć fakt, że istnieje w ogóle potrzeba na stworzenie takiego urządzenia, jest bardzo przygnębiający, to dobrze, że ono powstało. „Wykrywacz ludzi” w śmietnikach gromadzi dane z ostatnich 30 dni i może pokazać, w których kontenerach bezdomni są częściej skłonni nocować, dzięki czemu będzie można łatwiej ich wykryć i udzielić im wsparcia. Narzędzie jest obecnie testowane przez sześć firm w Wielkiej Brytanii, a część zysków ze sprzedaży urządzeń jest przekazywana na pomoc dla bezdomnych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pampers wypuszcza inteligentną pieluchę. Są jednak zagrożenia

Dzięki inteligentnym pieluchom informacja o tym, czy dziecko się zmoczyło będzie widoczna na smartfonie. ...

Technologiczni giganci idą ławą na giełdę

W przyszłym roku możemy spodziewać się interesujących ofert spółek ze Stanów Zjednoczonych. Inwestorzy czekają ...

Giganci internetu pomogliby bardziej, gdyby… płacili podatki

Spółki technologiczne takie jak Google, Facebook i Intel przekazały łącznie około 1,2 mld dolarów ...

Apple ma sprytny plan na Chińczyków. Wojna handlowa mu niestraszna

Urządzenia Apple’a produkowane są w Chinach, ale Foxconn twierdzi, że nie będzie problemów z ...

Polski startup wart już 100 mln dol. Kluczowy dla światowych marek

Innowacyjna spółka założona i rozwijana przez Mirona Mironiuka pozyskała właśnie 15 mln dol. od ...

Telefon z klapką powraca 6 lutego. Razr ma składany ekran

Reaktywacja po 15 latach jednego z najpopularniejszych telefonów komórkowych wszech czasów w formie smartfona ...